Kapituła Nagrody Orła Jana Karskiego podjęła decyzję o uhonorowaniu w 2026 roku prymasa Polski arcybiskupa Wojciecha Polaka i Parlamentu Europejskiego. Wydarzenie poprowadził aktor Andrzej Seweryn. W programie wydarzenia znalazła się premierowa zapowiedź trzeciego tomu biografii „Jan Karski. Jedno życie” autorstwa Waldemara Piaseckiego. Oprawę artystyczną zapewnił kwartet smyczkowy Orkiestry Rafała Jackiewicza.
Roberta Metsola, przyjmując nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną Parlamentowi Europejskiemu, powiedziała, że „Jan Karski był prawdziwym patriotą, który poświęcił się na rzecz niepodległości Polski i duszy Europy”. - Stawał przeciwko złu i niósł światło prawdy. Jan Karski rozumiał, że aby triumfowała odwaga i dobro nad tyranią i lękiem, musimy trzymać się naszych wartości. Musimy też walczyć o siebie wzajemnie, zwłaszcza w najtrudniejszych czasach – mówiła Metsola o Karskim. - W tej chwili Parlament Europejski z dumą niesie wizję Jana Karskiego – wizję Europy opartej na pokoju i demokracji. Budujemy wspólnotę wartości, gdzie wolność, godność i solidarność są najważniejszymi wartościami – podkreśliła przewodnicząca Parlamentu Europejskiego. - Tę samą obietnicę składaliśmy tobie, drogi Andrzeju. Przez długich pięć lat byłeś w więzieniu za to, że walczyłeś z opresją. Przypomniałeś nam o tym, że nawet więzienie, mury więzienne nie mogą uciszyć prawdy – Roberta Metsola skierowała te słowa do Andrzeja Poczobuta, uczestniczącego w uroczystości.
Szefowa PE od czwartku przebywa z wizytą w Polsce. Spotkała się tego dnia z premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem Karolem Nawrockim. W piątek rano Metsola rozmawiała z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, a następnie zabrała głos na posiedzeniu izby niższej. W ramach wizyty w polskim parlamencie Metsola rozmawiała również z marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską.
Działacz polskiej mniejszości na Białorusi Andrzej Poczobut podczas uroczystości odczytał laudację Nagrody Orła Jana Karskiego dla Parlamentu Europejskiego. - Wspólnota europejska powinna poczuwać się do odpowiedzialności za los całego kontynentu, także tych państw i narodów, które nie są z nią formalnie stowarzyszone, ale doznają zagrożenia — podkreślił Poczobut w laudacji autorstwa Waldemara Piaseckiego, przewodniczącego Towarzystwa Jana Karskiego. - Niestety, łatwo dostrzegamy, jak bardzo Karski się nie mylił, kierując wzrok na Ukrainę, którą dzisiaj stara się podbić Władimir Putin. Wszystkie elementy wspólnotowej, europejskiej wizji Jana Karskiego bez trudu dostrzegamy w działalności Parlamentu Europejskiego — czytał.
Jak zaznaczył, pierwsza przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Simone Veil, więźniarka o numerze 78651 przeżyła Auschwitz i przekuła swoje cierpienia w służbę. - Jej życie przypomina nam, że neutralność pomaga tylko złu, a nigdy dobru. Taką moralną postawę Parlament Europejski powinien niezłomnie zachowywać. Niech zawsze służy dobru — podkreślił Poczobut.
Prymas Polski abp Wojciech Polak skierował list gratulacyjny do Roberty Metsoli. „Jako tegoroczny współlaureat tego wyróżnienia pragnę złożyć na pani ręce serdeczne gratulacje oraz wyrazić uznanie dla zaangażowania w budowanie wspólnej przyszłości Europy. (...) To wyróżnienie przypomina, że jedność naszego kontynentu nie jest dana raz na zawsze - wymaga odpowiedzialności, dialogu i gotowości do szukania tego, co służy wszystkim narodom i obywatelom Europy” - napisał w liście odczytanym podczas uroczystości przez Andrzeja Seweryna.
Jak wyjaśniła Kapituła w uzasadnieniu, polski hierarcha został uhonorowany za „realizację wizji Kościoła najbliższego oczekiwaniom wiernych, otwartego na wyzwania współczesności, otwartego, tolerancyjnego wolnego od pychy i potrafiącego brać odpowiedzialność za własne winy w imię wspólnoty, której służy”.
„Od czasu nominowania go w wieku 49 lat, 7 maja 2014 roku przez papieża Franciszka arcybiskupem metropolitą gnieźnieńskim i Prymasem Polski, a równocześnie najmłodszym prymasem w Europie, Wojciech Polak realizuje misję Kościoła Serca skupionego przede wszystkim na służbie ubogim, chorym i wykluczonym. Wolnego od ambicji mieszenia się do polityki czy jej kreowania” - napisano w uzasadnieniu przyznania nagrody.
Podkreślono, że w centrum misji arcybiskupa Polaka zawsze stoi człowiek z jego wszelkimi niedoskonałościami, ułomnościami i grzechami. „To nadaje jej ponadreligijny ogólnoludzki wymiar humanitarny. Tym samym wartościom, jakim służył Jan Karski” - napisano.
Nagroda dla Parlamentu Europejskiego trafiła z kolei za „przedstawicielskie jednoczenie Europy i formowanie rzeczywistości europejskiej poprzez organy wykonawcze Unii Europejskiej w imię wspólnej i lepszej przyszłości”. „Pragniemy podkreślić tą decyzją, polski wkład historyczny w budowę europejskiej jedności związany z postacią Józefa Retingera, który już w 1948 roku zorganizował Kongres Europejski w Hadze z udziałem 25 państw. Forum stało się zaczynem i inspiracja integracji europejskiej, zapoczątkowało utworzenie Rady Europy i Ruchu Europejskiego oraz w dalszym planie, w 1962 roku, Parlamentu Europejskiego czego polski polityk-wizjoner już nie dożył” - czytamy w uzasadnieniu przyznania nagrody.
Towarzystwo przypomniało, że Jan Karski był współpracownikiem Józefa Retingera zarówno podczas dramatycznych lat wojennych, jak i w latach powojennych oraz entuzjastą idei przyszłego globalnego porządku politycznego opartego na integralnej, euroatlantyckiej współpracy Stanów Zjednoczonych i Zjednoczonej Europy.
Nagroda Orła Jana Karskiego została ustanowiona 5 maja 2000 r. przez Jana Karskiego, legendarnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, świadka zagłady Żydów i profesora Uniwersytetu Georgetown. Karski określił ją jako wyróżnienie moralne, przyznawane osobom, instytucjom i narodom, które „godnie nad Polską potrafią się zafrasować” lub – jeśli Polakami nie są – „Polsce dobrze życzą”. Nagroda nie ma charakteru finansowego; jej istotą jest uhonorowanie odwagi, odpowiedzialności i działań na rzecz dobra wspólnego.
Po śmierci Karskiego kapitułę nagrody tworzą dotychczasowi laureaci oraz osoby powoływane przez Towarzystwo Jana Karskiego. Wśród uhonorowanych znaleźli się m.in. Elie Wiesel, Szymon Peres, Steven Spielberg, Tadeusz Mazowiecki, ks. Jan Zieja, Jechiel Dynowicz, Jacek Kuroń oraz liczne instytucje działające na rzecz praw człowieka, dialogu i pamięci.
PAP/IAR/ks