Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Nie żyje Jan Frycz. Wybitny aktor filmowy i teatralny. Miał 72 lata

17.08.2026 16:12
W wieku 72 lat zmarł Jan Frycz, wybitny aktor filmowy i teatralny. W ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą, ale pozostawał aktywny zawodowo. W ubiegłym sezonie stworzył kreację króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w „Termopilach polskich” w reżyserii Jana Klaty w Teatrze Narodowym w Warszawie.
Audio
  • Jan Frycz był wielkim aktorem, potrafił zahipnotyzować widza - tak zmarłego aktora wspomina krytyk filmowy Dawid Muszyński. Artysta zmarł 15 sierpnia. O jego śmierci poinformował Teatr Narodowy w Warszawie. [posłuchaj]
  • Odszedł człowiek, który swoją osobowością i talentem wypełniał życie widzów i kolegów - mówi po śmierci Jana Frycza reżyser Jan Englert, który współpracował ze zmarłym aktorem w Teatrze Narodowym w Warszawie oraz w ramach Teatru Telewizji Polskiej. [posłuchaj]
  • Do ostatnich dni Jan Frycz udowadniał swoją pracą, że wyrasta ponad przeciętność - wspomina zmarłego aktora jego kolega z Teatru Narodowego w Warszawie Robert Jarociński. [posłuchaj]
  • Niepowetowana strata dla polskiego teatru i kina - tak o śmierci Jana Frycza mówi Grażyna Wolszczak. Aktorka w rozmowie z Polskim Radiem podkreśla, że Jan Frycz przeszedł na wielkim ekranie ogromną metamorfozę, dał się poznać kilku pokoleniom i potrafił wcielić się w różne typy osobowości. [posłuchaj]
  • Jan Frycz na trwałe zapisze się w pamięci widzów dzięki wielkim kreacjom stworzonym w filmach i sztukach teatralnych - tak o zmarłym aktorze mówi inny aktor - Jerzy Radziwiłowicz. Jak podkreślił gość radiowej Trójki, odejście Jana Frycza jest dla niego jednak przede wszystkim osobistą stratą. [posłuchaj]
Jan Frycz w spektaklu Teatru Narodowego w Warszawie Miłość na Krymie
Jan Frycz w spektaklu Teatru Narodowego w Warszawie „Miłość na Krymie"fot. PAP

Informację o śmierci artysty opublikowano na profilu narodowej sceny na Facebooku. „Jan Frycz był niezwykle ważnym członkiem naszego Zespołu – nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień” - czytamy.

Jan Frycz urodził się 15 maja 1954 r. w Krakowie. W 1978 r. został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. W tym samym roku zadebiutował w „Damach i huzarach” wg Aleksandra Fredry w reż. Mikołaja Grabowskiego w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie.

Przez wiele lat był podporą Starego Teatru w Krakowie, grając m.in. w spektaklach Andrzeja Wajdy, Jerzego Jarockiego oraz Jerzego Grzegorzewskiego.

Najważniejsze kreacje - m.in. Iwana w „Braciach Karamazow” wg Dostojewskiego, Escha w obu częściach „Lunatyków” wg Brocha, Poncjusza Piłata w „Mistrzu i Małgorzacie” wg Bułhakowa, a później w „Wycince” wg Bernharda - stworzył w przedstawieniach Krystiana Lupy.Stał się jednym z jego emblematycznych aktorów.

W ubiegłym sezonie, 12 lat po premierze, powrócił do roli Aktora Teatru Narodowego w „Wycince”, pierwotnie zrealizowanej w Teatrze Polskim we Wrocławiu, a wznowionej w Teatrze Polskim w Podziemiu. Miał zagrać ją jesienią na festiwalach teatralnych w Katowicach i Krakowie.

Choć w ostatnich latach zmagał się z ciężką chorobą, pozostawał aktywny zawodowo. W ubiegłym tygodniu rozpoczął próby do „Orestei” w reżyserii Luka Percevala.

Zmarł w sobotę 15 sierpnia. Miał 72 lata.

IAR/PAP/pż