Redakcja Polska

75 rocznica bitwy o Bolonię. Zwycięstwo 2. Korpusu Armii Generała Andersa

21.04.2020 08:53
- Dnia 21 kwietnia o świcie, nie inny, ale polski sztandar załopotał na wieży średniowiecznego ratusza bolońskiego - wspominał na antenie Polskiego Radia gen. Klemens Rudnicki, dowódca grupy operacyjnej 2. Korpusu Polskiego.
Audio
  • Rocznica wyzwolenia Bolonii - relacja Ewy Plisieckiej
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

21 kwietnia 1945 roku alianci wyzwolili Bolonię. Decydującą rolę w walkach o miasto odegrał 2. Korpus Polski.

Kampania włoska należała do najzacieklejszych i najtrudniejszych starć dla aliantów w czasie II wojny światowej. Niemcy bronili się na dwóch liniach umocnień: Gustawa i Gotów. Tę pierwszą udało się przełamać żołnierzom II Korpusu w krwawej bitwie pod Monte Casino, rozegrane rok później walki o Bolonię były elementem forsowania tej drugiej.

Kleszcze na Niemców

Bitwa rozpoczęła się 9 kwietnia. Polskie jednostki otrzymały zadanie oskrzydlenia obrońców od północy, tymczasem siły V Armii Amerykańskiej miały za zadanie  zaatakować Bolonię od południowego zachodu. Polacy musieli walczyć w bardzo trudnych warunkach, forsowali rzeki Senio i Santerno okalające miasto i ścierali się z wrogiem broniącym się zaciekle w betonowych bunkrach.

- Byliśmy uzbrojeni tak samo dobrze jak Niemcy, z tym że po naszej stronie była słuszność sprawy, chęć odwetu za to, co Niemcy robili u nas w kraju, za mordowanie niewinnych ludzi - wspominał uczestnik walk w audycji Leokadii Sieragowskiej.

Bitwa była bardzo krwawa i chaotyczna. Przed natarciem Amerykanie omyłkowo zbombardowali Dywizjon Artylerii Przeciwpancernej, powodując w nim duże straty, co wspominał uczestnik walk, kapitan Tadeusz Pruski: - Ja się dziwię, że ci chłopcy jeszcze poszli do natarcia - mówił żołnierz.

Trwające blisko 2 tygodnie oblężenie miasta zakończyło się sukcesem. 9 Batalion Strzelców Karpackich otrzymał miano "bolońskiego". Polskie oddziały były pierwszymi, które wkroczyły do Bolonii. Amerykanie i Brytyjczycy weszli do miasta dwie godziny później. Polaków entuzjastycznie witali mieszkańcy, którzy machali biało-czerwonymi flagami: w barwach Polski i Bolonii.

Gorzki smak ważnego zwycięstwa

Przełamanie obrony miasta i oskrzydlenie wojsk niemieckich miało decydujący wpływ na dalszy ciąg kampanii włoskiej. Zamknięcie w bolońskim pierścieniu żołnierzy Wehrmachtu uniemożliwiło im wycofanie się na linię rzeki Pad, gdzie przygotowywana była kolejna linia obrony. Zdobycie miasta Polacy okupili śmiercią 300 i ranami 600 polskich żołnierzy. Zwycięstwo było tym bardziej gorzkie, że odniesiono je już po konferencji jałtańskiej, która przypieczętowywała los powojennej Polski.

polskieradio.pl/ho