Jesteśmy tym, co mówimy o sobie do siebie samych

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2012 20:55
- Jestem miła dla siebie. Znam ludzi, którzy wobec siebie samych są bardziej surowi, niż wobec kogokolwiek innego. To prowadzi do autodestrukcji. Z tym trzeba walczyć – mówiła w Dwójce znakomita aktorka Charlotte Rampling.
Audio
  • Charlotte Rampling: Jesteśmy tym, co mówimy o sobie do siebie samych
Charlotte Rampling. Spojrzenie
"Charlotte Rampling. Spojrzenie" Foto: www.canalpluscyfrowy.pl/mat prasowe

Charlotte Rampling była gościem specjalnym 9. festiwalu Planet+ Doc, podczas którego zaprezentowany został dokument "Charlotte Rampling. Spojrzenie" w reżyserii Angeliny Maccarone.

- Z propozycją wystąpił niemiecki producent. Nie chciałam tradycyjnego dokumentu, takiego, w którym wypowiada się bohater i bliskie mu osoby. Nie chciałam także biografii, bo nie mam ochoty mówić o moim życiu prywatnym - powiedziała aktorka w rozmowie z Moniką Pilch.

Ostateczny kształt formy "Spojrzenia" powstał w dyskusjach z reżyserką. Wszystkie osoby, które występują w filmie znalazły się w nim z inicjatywy aktorki, natomiast tematy rozmów wybrała Maccarone. Trudnością w realizacji filmu było to, że wielu rozmówców, wybitnych fachowców w swych dziedzinach (fotograficy, pisarze, kreatorzy mody) nie miało doświadczenia w występowaniu przed kamerą, było to dla nich olbrzymie wyzwanie. Mimo to wszystkie rozmowy zostały nagrane tylko jeden raz, bez prób i powtarzania ujęć. Dzięki temu powstał efekt dużej spontaniczności.

W Dwójkowej audycji Moniki Pilch Charlotte Rampling mówiła także o pracy w filmie Lecha Majewskiego "Młyn i krzyż", o tym, dlaczego nie pracuje w teatrze i czym kieruje się, wybierając role.

Zobacz więcej na temat: Lech Majewski mod

Czytaj także

Harun Farocki w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2012 15:26
Znakomity autor filmów dokumentalnych, twórca prac wideo, instalacji, krytyk i teoretyk filmowym jest gościem tegorocznej edycji festiwalu Planet + Doc.
rozwiń zwiń