Czułość do świata i opowieśc o wartości. Wystawa Moniki Zdaniewicz- Wiewiorowskiej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2026 16:53
Świat przedstawiony w malarstwie Moniki Zdaniewicz-Wiewiorowskiej przypomina scenę. Miejsce, w którym rozgrywa się cichy, ale intensywny dramat współczesności. Najnowsza wystawa artystyki prowadzi widza przez kolejne obrazy niczym przez rozdziały refleksyjnej opowieści: od relacji międzyludzkich, przez wybory jednostki, aż po konfrontację z rzeczywistością naznaczoną konfliktem.
Obraz Moniki Zdaniewicz- Wiewiorowskiej pt. Bal w pokoju
Obraz Moniki Zdaniewicz- Wiewiorowskiej pt. "Bal w pokoju"Foto: mat.prom.

Artystka nie opowiada historii wprost. Buduje raczej wielowarstwową narrację, w której symbol spotyka doświadczenie, a prywatne emocje otwierają się na uniwersalne pytania o sens, odpowiedzialność i możliwość ocalenia.

Jak przekonują organizatorzy, wystawa nie oferuje gotowych odpowiedzi. Prezentowane na ekspozycji obrazy funkcjonują jak fragmenty większej całości, opowieści o człowieku, jego wrażliwości i zdolności do dobra. 

Miłość jako pierwszy gest

Narracja rozpoczyna się od tego, co podstawowe, czyli od relacji. W obrazie "Zaślubiny" miłość nie jest jedynie uczuciem między ludźmi. Staje się postawą wobec świata, czułością wobec rzeczywistości. To decyzja o trosce, o byciu częścią większej całości. Miłość jawi się tu jako pierwszy akt budowania pokoju.

Z kolei w pracy "Garderoba" pojawia się motyw wyboru. Człowiek wchodzi w życie jak aktor na scenę, przyjmując role społeczne, moralne i kulturowe. Obraz stawia pytania o tożsamość: kim jesteśmy i kim chcemy być wobec innych i wobec historii. To przypomnienie, że pokój zaczyna się od jednostkowej odpowiedzialności.

Moment światła

Obraz "Glorie” wprowadza wymiar niemal metafizyczny. Światło i symboliczna teatralność sugerują chwilę triumfu wartości. Moment, w którym dobro staje się świadomym wyborem. To jednak tylko jeden z etapów tej opowieści.

Z koeli w pracy zatytułowanej "Bal w pokoju" harmonia okazuje się nietrwała. Pokój, rozumiany zarówno jako przestrzeń, jak i stan, jawi się jako coś, co wymaga nieustannego podtrzymywania. Codzienność, rytuały spotkań, zwyczajność życia. Wszystko to toczy się mimo niepewności.

Ten stan zawieszenia zostaje przerwany w pracy "No war", gdzie pojawia się perspektywa dziecka. Niewinna, a zarazem bezkompromisowa. Świat widziany z dystansu ujawnia absurd i nieczytelność decyzji dorosłych.

Pytanie o siłę sprzeciwu

W obrazie "Podium"  artysta odwraca znany porządek. To nie jest przestrzeń triumfu nad innymi, lecz miejsce zadawania pytań: komu i za co przyznajemy chwałę?

Jednym z najbardziej wyrazistych punktów wystawy jest obraz "Pielęgniarka". To opowieść o sile pozbawionej patosu. Trosce, empatii i odpowiedzialności. W świecie naznaczonym przemocą właśnie te postawy stają się najbardziej radykalnym gestem sprzeciwu.

***

Monika Zdaniewicz-Wiewiorowska:

  • Jej twórczość koncentruje się wokół relacji człowieka z naturą oraz duchowego wymiaru krajobrazu. 
  • W swoich obrazach, tworzonych głównie techniką olejną, buduje nastrojowe, symboliczne światy inspirowane m.in. pięknem Puszczy Niepołomickiej. Jej prace wyróżnia dbałość o detal, subtelna gra światłocienia oraz nasycona kolorystyka.
  • Centralne miejsce w jej twórczości zajmuje kobiecość ukazywana w połączeniu z motywami roślinnymi i zwierzęcymi.
  • Artystka podejmuje tematy intymności, introspekcji i emocji, tworząc obrazy, w których natura staje się równorzędnym językiem opowieści o człowieku.

***

info.organizatora

Czytaj także

Dwie artystki, dwie epoki, jeden wspólny język. Jarema i Mehretu MSN

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2026 14:46
Napięcie, konflikt i nieustanne poszukiwanie. W Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie otwierają się monumentalne wystawy Marii Jaremy i Julie Mehretu. Jak podkreślają kuratorzy, ich twórczość traktuje malarstwo nie jako dekorację, lecz jako pole bitwy.
rozwiń zwiń