Spodnie i inne "niewymowne" części ubioru

Ostatnia aktualizacja: 26.08.2014 08:20
W audycji z cyklu "Nasz język współczesny" porozmawiamy o dawnych i współczesnych nazwach spodni i odzieży spodniej, a także nocnej i plażowej.
Tam, gdzie historia ubioru spotyka się z językiem... Bohaterami audycji z cyklu Nasz język współczesny będą spodnie
Tam, gdzie historia ubioru spotyka się z językiem... Bohaterami audycji z cyklu "Nasz język współczesny" będą "spodnie"Foto: Boston Public Library/Flickr/CC by 2.0 (fragm.)

Pochodzenie słowa "spodnie" wyjaśnia historia ubioru. Dawniej zarówno kobiety, jak i mężczyźni nosili szaty i suknie do kostek. Ponieważ jazda na koniu w takim stroju była kłopotliwa, wymyślono nogawki. Pierwotnie były one ukryte pod odzieniem wierzchnim, dlatego określenie "spodnie" odnosiło się na początku do 'spodniego ubioru, czegoś noszonego pod spodem'. Dopiero później ta część garderoby się usamodzielniła jako pełnoprawny element wierzchniego stroju. Nazwa jednak pozostała do dziś.

Funkcję wstydliwych części ubioru przejęły majtki i kalesony. Zwane były żartobliwie ineksprymablami, od francuskiego "inexprimable" ("niewyrażalny"). W związku z tym używano także określenia "niewymowne". Związek kalesonów ze spodniami notuje staropolszczyzna - słowo "famurały", znane choćby z fraszek Jana Kochanowskiego, oznaczało i jeden, i drugi rodzaj "spodniego ubioru".

O pochodzeniu, znaczeniu, a także występowaniu "spodni" i podobnych nazw we frazeologii i literaturze w audycji w cyklu "Nasz język współczesny" opowiedzą językoznawcy - prof. Radosław Pawelec i Agata Hącia.

Do telefonicznego udziału w audycji zapraszamy również naszych słuchaczy – czekamy na pytania i wątpliwości dotyczące tak bieżącego tematu, jak i spraw ogólnie związanych z kulturą języka (tel. 22 645 22 22).

Na audycję "O wszystkim z kulturą" zaprasza Małgorzata Tułowiecka.

26 sierpnia (wtorek), godz. 18.00-19.00

mc/jp

Zobacz więcej na temat: język polski moda

Czytaj także

Redundancja - czyli rzecz o potrzebie masła maślanego w języku

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2014 19:00
- Redundancja zapewnia precyzję. Dlatego w tekstach urzędowych pojawia się wyrażenie "miasto stołeczne Warszawa" - o urokach "świętej Dundzi", jak językoznawcy nazywają redundancję, rozmawiali Agata Hącia i prof. Radosław Pawelec.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Składnia, czyli reguły w chaosie języka

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2014 21:00
– Ocena poprawności składniowej zależy nie tylko od tego, czy mamy do czynienia z odmianą pisaną czy mówioną języka, lecz także od rodzaju kontaktu językowego między nadawcą a odbiorcą. W języku oficjalnym składnia mówiona musi być bliższa składni pisanej – mówił w Dwójce językoznawca prof. Jerzy Podracki.
rozwiń zwiń