"O obrazach i innych takich". Reportaż o Jerzym Stajudzie

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2020 14:48
Co po nas pozostaje, co pozostaje po artystach, w czym zapisuje się obecność postaci wyjątkowych, osobowości niezwykłych? O tym opowiada audycja Aleksandry Łapkiewicz nagrodzona Srebrnym Melchiorem.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: David Tadevosian/Shutterstock

O Jerzym Stajudzie usłyszałam od mojego akademickiego nauczyciela prof. Waldemara Baraniewskiego. To dzięki niemu sięgnęłam po teksty Stajudy, wpadając w krąg jego admiratorów. Próbując zrozumieć kim był artysta, spotykałam się z jego bliskimi, odwiedziłam mieszkanie i szukałam materialnych śladów.

Malarz, ale także publicysta, erudyta i znawca muzyki był postacią niezwykle ważną dla warszawskiego środowiska kultury. Jego mieszkanie przy ulicy Wiejskiej w latach 80. pełniło rolę salonu artystycznego.

O Jerzym Stajudzie opowiadają: Aleksandra Semenowicz – jego partnerka życiowa, przyjaciele: artysta Grzegorz Kowalski i krytyk literacki Tadeusz Nyczek oraz uczeń – artysta Paweł Althamer. W audycji bardzo ważna jest też muzyka, z dedykowanego Jerzemu Stajudzie cyklu Pawła Szymańskiego "Pięć utworów na kwartet smyczkowy".

Aleksandra Łapkiewicz

***

Rozmowy po zmroku na antenie Dwójki we wtorek (14.04) w godz. 21.30-22.00.

pg


Zobacz więcej na temat: Jerzy Stajuda

Czytaj także

Jerzy Stajuda. Rok 1968 uczynił go malarzem

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2016 06:00
- Opisał moment, kiedy przestał być krytykiem. Sierpień 1968 roku. Nad głową przelatywały mu transportowce z sowieckimi żołnierzami mającym wkroczyć do Czechosłowacji, a on uświadomił sobie, że jego pisanie nie ma już sensu - wspominał Jerzego Stajudę prof. Grzegorz Kowalski.
rozwiń zwiń