X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Muzyczne ilustracje "męskich rozrywek"

Ostatnia aktualizacja: 09.06.2019 12:51
W patriarchalnym świecie dawnych wieków istotne miejsce w kulturze życia codziennego zajmowały "męskie rozrywki" – nazwijmy to  nieco żartobliwie – czyli wojna i polowanie.
Audio
  • Muzyczne ilustracje "męskich rozrywek" (Między dźwiękami/Dwójka)
Obraz Paolo Uccello pt. Polowanie
Obraz Paolo Uccello pt. "Polowanie" Foto: Wikipedia/domena publiczna

Należały do kodeksu rycerskiego, do obyczajowości wyższych warstw, ale to przecież one zajmowały się uprawianiem sztuki. Jak ważne miejsce zajmowały w ówczesnym świecie, niech świadczą takie dzieła poetyckie jak Pieśń o Rolandzie czy Pieśń o Cydzie. Nie zapominajmy, że był to czas wypraw krzyżowych, czy potem wielkich, trwających latami wojen (choćby Wojny stuletniej). Także muzyka miała swój udział w tej obyczajowości, i to nie tylko jako fanfary wzywające do bitwy, ale także jako sztuka, opowiadająca  o wyprawach rycerskich – odmalowująca na swój sposób dramaturgię bitwy czy jej charakterystyczne odgłosy. Znakomite przykłady znajdziemy choćby w renesansowej Francji czasów Franciszka I, który przez pewien czas odnosił świetne zwycięstwa nad księstwami włoskimi. To wtedy Clement Janequin napisał swoją słynną La guerre, programową chanson malującą dźwiękami nie tylko okrzyki żołnierzy, ale także świst kul armatnich i odgłosy wystrzałów. Nikt w tym czasie nie potrafił osiągnąć podobnych efektów kolorystycznych i podobnej artykulacji wokalnej. Janequin napisał też inną chanson, opisującą polowanie - gdzie słyszymy szczekanie sfory psów i ryk rannego jelenia. Polowanie znalazło swój muzyczny ekwiwalent już wcześniej, we włoskiej cacci, (wiek XIV), żywo biegnącym kanonie, gdzie znajdziemy pierwsze próby oddania w śpiewie okrzyków myśliwych, wołających swoje psy.

Rozwój muzyki czysto instrumentalnej przyniósł wielką popularność obrazom wojen i polowań – to choćby słynne Capriccio sopra la battalia wielkiego Girolamo Frescobaldiego, ze swymi akordami tłuczonymi jak młotkiem i dosadnymi rytmami. Naśladownictwa były niezliczone, także smyczkowe czy przeznaczone na skrzypce i trąbki, całkiem jednoznacznie kojarzone z fanfarami bitewnymi (Scheidt, Schmelzer, Biber). To wtedy Monteverdi wymyśli swój stile concitato (styl wzburzony), oddający nie tylko odgłosy tragicznego pojedynku Tankreda i Kloryndy (bohaterów I krucjaty), ale także ów niepowtarzalny stan upojenia bitewnego w dramatycznym, deklamowanym w zapamiętaniu parlando. Potem sceny batalistyczne pojawiają się w wielu operach, wraz z bohaterami antycznymi (Juliusz Cezar, Aleksander Macedoński), czy królami i rycerzami późniejszej historii Europy. Powracają wątki ze słynnych romansów rycerskich, z królem Arturem na czele – choćby w świetnym dziele Drydena i Purcella, gdzie mamy chóralną scenę bitwy i triumf Brytyjczyków. Splendor dźwiękowy przypomina tu wręcz podniosły ton anglikańskiej muzyki sakralnej. Inny klimat panuje na ogół w operach seria w stylu włoskim – tutaj mamy wielkie, wirtuozowskie arie di bravura (pisane dla słynnych kastratów), odmalowujące w epickich frazach i dynamicznych koloraturach afekty bitewne. Mistrzem takich błyskotliwych arii jest Haendel, od Rinalda po Juliusza Cezara, odnajdziemy echa tego stylu nawet w oratoriach biblijnych (Saul, Juda Machabeusz), gdzie efekt zostaje wzmocniony przez udział chóru. W muzyce scenicznej powracają także obrazy polowania, choćby w uroczym divertissement z Hipolita i Arycji Rameau, w iście francuskim, pełnym elegancji i subtelnej kolorystyki stylu.

Obraz lasu i bitewne zmagania znajdą jednak, swoje apogeum w dobie romantyzmu, w Pierścieniu Nibelunga Wagnera.

***

Tytuł audycji: Między dźwiękami

Przygotowały: Ewa Obniska i Magdalena Łoś

Data emisji: 9.06.2019

Godzina emisji: 21.00

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Les Arts Florissants i splendor grand siècle

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2019 08:00
40 lat temu William Christie założył Les Arts Florissants, jeden z najsławniejszych zespołów muzyki dawnej na świecie. Amerykanin, absolwent Harvardu i Yale, we Francji przebywał wówczas zaledwie od 8 lat, musiał mieć jednak w sobie wielką determinację a także wizję tego, co pragnął osiągnąć – odkryć splendor grand siecle.
rozwiń zwiń