"Śpiewak jazzbandu". Z wielkiego ekranu na scenę teatru

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2019 14:45
 "Śpiewak jazzbandu" z muzyką Mariusza Obijalskiego to najnowsza premiera Teatru Żydowskiego w Warszawie. O spektaklu rozmawialiśmy z autorem libretta i reżyserem Wojciechem Kościelniakiem.
Audio
  • "Śpiewak jazzbandu". Z wielkiego ekranu na scenę teatru (Ten cały musical/Dwójka)
Plakat promujący spektakl
Plakat promujący spektaklFoto: mat. promocyjne

Czerwiec to miesiąc kilku pożegnań z musicalowymi tytułami – "Pinokio" w reżyserii Bernarda Szyca i "Piloci" w reżyserii Wojciecha Kępczyńskiego schodzą z afisza, ale nie obyło się i bez premier. Ta ostatnia miała miejsce w Teatrze Żydowskim w Warszawie, gdzie na zaproszenie Gołdy Tencer "Śpiewaka jazzbandu" zrealizował Wojciech Kościelniak.

Reżyser opowiedział na antenie o wyborze właśnie tego tytułu, uniwersalnym przesłaniu spektaklu i muzycznych inspiracjach.

Odwiedziliśmy też Broadway, gdzie rozdane zostały najważniejsze teatralne nagrody świata, czyli Tony Award, oraz już niebawem odbędą się pierwsze pokazy wyczekiwanego musicalu "Moulin Rouge".

Tradycyjnie nie zabrakło dobrej muzyki, tym razem m.in. z polskich musicali – "Chłopi", "Mistrz i Małgorzata", "Blaszany bębenek", "Wikingowie. Musical nieletni" oraz światowych hitów "Hadestown", "Grease" i filmowej opowieści o Elthonie Johnie "Rocketman".

***

Tytuł audycji: Ten cały musical

Prowadzi: Piotr Sobierski

Data emisji: 16.06.2019

Godzina emisji: 12.00

Zobacz więcej na temat: musical MUZYKA

Czytaj także

Premiera za premierą. Polski musical nie zwalnia tempa

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2019 14:26
Koniec sezonu to bardzo ciekawy i intensywny czas w polskim teatrze muzycznym. Za nami premiera m.in. "Next to normal", "Opery za trzy grosze", czy nieco rewolucyjnych „Nóg Syreny”. O tym wszystkim opowiadaliśmy w audycji "Ten cały musical".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Piloci" i inni w swoich musicalowych wehikułach

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2019 09:20
Musical jest gatunkiem bardzo dynamicznym. Nic więc dziwnego, że jego bohaterowie bez przerwy się przemieszczają.
rozwiń zwiń