Hubert Zapiór: nim zacząłem uczyć się śpiewu, nigdy wcześniej nie byłem w operze

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 09:59
- Opera nie była obecna w moim domu. Ja sam w operze pojawiłem się dopiero dwa lata po tym, jak zacząłem się jej uczyć i śpiewać. Do szkoła muzycznej trafiłem w wieku 17 lat. Za pierwszym razem się nie dostałem, bo był to bardzo spontaniczny pomysł, sprowokowany przez jednego z moich instruktorów, Krzysztofa Szydłowskiego - mówił w Dwójce Hubert Zapiór, śpiewak operowy i aktor.

Hubert Zapiór jest absolwentem Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina (licencjat ze śpiewu operowego) i Akademii Teatralnej w Warszawie. Kształcił się także w Akademii Operowej Teatru Wielkiego – Opery Narodowej oraz prestiżowej Juilliard School w Nowym Jorku.

Z Brzeska na operowe sceny. Hubert Zapiór o swoich korzeniach

Śpiewaniem zainteresował się w bardzo młodym wieku w swoim rodzinnym Brzesku. - Opera pojawiła się bardzo późno i  znienacka. Wcześniej natomiast to była fascynacja samym śpiewaniem. Potem doszedł teatr w postaci jasełek i innych mini przedstawień w szkole podstawowej. Potem fascynacja piosenką aktorską, poezją śpiewaną. To wszystko działo się właśnie w brzeskich ośrodkach. Tak naprawdę to tam zdobywałem pierwsze szlify i odwagę do stania na scenie - podkreślał gość Cafe "Muza".

Po skończeniu Szkoły Muzycznej II stopnia w Krakowie Hubert Zapiór przeniósł się do Warszawy, żeby kontynuować naukę na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina. Gdy skończył  I rok, postanowił studiować równolegle na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. - Przygotowywaliśmy się do sesji i egzaminów aktorskich, tych końcowo rocznych na Uniwersytecie Muzycznym. Pani Kasia Małachowska, która była asystentką Grzegorza Chrapkiewicza, podeszła do mnie i jednym zdaniem wygrzebała z mojej głowy stare marzenie pod tytułem "Hubert, czy ty nie myślałeś kiedyś, żeby zdawać do Akademii Teatralnej?" - wspominał. 

Skok na głęboką wodę, by spełnić marzenia 

Przez trzy lata Hubert Zapiór łączył studia na obu artystycznych uczelniach. - Był to niezwykle wymagający czas. Teraz z perspektywy czasu nawet ciężko mi sobie wyobrazić, jak byłem w stanie to wszystko łączyć. Natomiast kiedy przyszło do decyzji, czy kontynuuję studia na Uniwersytecie Muzycznym stwierdziłem, że mam już dość i i magistrem zostałem na Akademii Teatralnej. Ze śpiewu operowego mam zaś licencjat, z którego jestem bardzo dumny - wyznał baryton.

Czytaj także:

Hubert Zapiór zadebiutował na scenie bardzo wcześnie – mając zaledwie 19 lat – a kolejne lata przyniosły mu bogaty repertuar obejmujący zarówno role mozartowskie, jak i partie z oper Verdiego, Rossiniego czy Bizeta. Występował m.in. w Bayerische Staatsoper w Monachium, Operze Narodowej w Oslo, Teatrze Wielkim w Warszawie oraz na scenach amerykańskich. W latach 2019–2022 był związany ze Staatsoper Hannover, gdzie kreował czołowe role barytonowe, a od sezonu 2022/2023 jest solistą Komische Oper w Berlinie.

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzenie: Agata Kwiecińska

Gość: Hubert Zapiór (śpiewak, aktor)

Data emisji: 27.04.2026

Godz. emisji: 10.00

pg

Czytaj także

Michał Sławecki: każdy koncert jest dla mnie świętem

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2026 13:22
- Zawsze byłem trochę czupurny w muzyce i drążyłem, chciałem robić coś więcej, niż być klasycznym śpiewakiem operowym. Wiedziałem, że opera to mój dom, ale chciałem to uzupełniać czymś jeszcze. Dlatego śpiewam w projektach wszelakich, czasem zwariowanych, a także udzielałem głosu do gry komputerowej - mówił Michał Sławecki, znakomity kontratenor, którego możemy usłyszeć w repertuarze zarówno barokowym, jak i współczesnym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Między psychoanalizą a librettem. Ruszył drugi sezon "Anatomii Opery"

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2026 11:05
Sceny szaleństwa, kontrowersje, przeróżne formy i wyczekiwane tytuły – tak zapowiada się drugi sezon "Anatomii Opery", czyli podcastu dla wszystkich tych, którzy kochają operę lub dopiero chcieliby ją odkryć. Jego autorzy – Agata Kwiecińska i Adam Banaszak – rozpoczęli od "Króla Rogera" Karola Szymanowskiego. Jakim dziełom będziemy przyglądać się w kolejnych odcinkach?
rozwiń zwiń