X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Krystyna Janda: repertuar Hübnera miał w sobie "coś z ryb"

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2014 08:50
- Był szlachetny, zimny, skandynawski. Nawet jeśli to był literacki wybór na niższym poziomie, to uszlachetniony, bardzo często tłumaczony na nowo - podkreślała Krystyna Janda, wspominając na antenie Dwójki zmarłego 25 lat temu Zygmunta Hübnera, wielkiego reżysera, aktora, pisarza i pedagoga.
Audio
  • Wspomnienie o Zygmuncie Hübnerze (Sezon na Dwójkę)
Krystyna Janda
Krystyna JandaFoto: Grzegorz Śledź/PR2

Nie bardzo lubię, gdy klasyfikuje się mnie jako dyrektora, bo to takie urzędnicze stanowisko. Nawet dyrektora teatru w małym stopniu uważa się za artystę, a któż z nas nie chciałby być artystą. Ja myślę o sobie głównie jako o reżyserze.

Tak o swojej pracy w archiwalnym nagraniu mówił Zygmunt Hübner. Człowiek, który przez wiele lat kierował Teatrem Powszechnym w Warszawie, w opinii swoich współpracowników zajęcie to podniósł do rangi sztuki.

- Hübner kojarzył się z wiedzą, humanizmem, harmonią, spokojem, poczuciem stylu i dobrym gustem - wspominała Krystyna Janda. - Miało się poczucie, że wszystkie decyzje podejmuje sam. Zwracał uwagę jak się gra na scenie. Robił uwagi po każdym spektaklu - dodała. Aktorka, która spotkała się z reżyserem w Teatrze Powszechnym w Warszawie, opowiadała, że Hübner potrafił poświęcić dużo czasu pozornie drobnym sprawom: - On pytał mnie o wychowanie dzieci, sposób ubierania się. To szalenie zbliżało...

Ta serdeczność w relacjach z ludźmi w pewien sposób była skontrastowana z dobieranym przez niego repertuarem. O przedstawieniach wystawianych w Teatrze Powszechnym mówiono, że mają w sobie "coś z ryb". - To był repertuar szlachetny, zimny, skandynawski. Nawet jeśli to był literacki wybór na niższym poziomie, to uszlachetniony, bardzo często tłumaczony na nowo - podkreślała Krystyna Janda.

W audycji Jacka Wakara Zygmunta Hübnera wspominali także aktor Władysław Kowalski, scenograf Paweł Dobrzycki, kierownik literacki Cezary Niedziółka, a także Tadeusz Nyczek, który opowiedział m.in. o czasach dyrekcji Hübnera w Starym Teatrze w Krakowie.

Zygmunt Hübner – aktor, który ukradł film

Audycję przygotował Jacek Wakar.

bch

Zobacz więcej na temat: TEATR Zygmunt Huebner
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Krystyna Janda: mam gust jak przeciętny Kowalski

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2013 19:00
- Kiedy jestem w teatrze, to lubię widzieć i słyszeć. Niestety w 40 procentach spektakli, jakie oglądam, gdyby mi wypadało, krzyczałabym: "głośniej! bo nic nie słyszę" - mówiła w Dwójce Krystyna Janda.
rozwiń zwiń