X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Prześwietlono "Sąd Ostateczny" Memlinga. "Piekło było bardziej dramatyczne"

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2013 20:00
Jeden z najcenniejszych i najbardziej tajemniczych obrazów w polskich zbiorach został poddany gruntownej analizie. Skanowanie w podczerwieni przyniosło fascynujące odkrycia.
Audio
  • Rozmowa o "Sądzie Ostatecznym" Memlinga (Dwójka/Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego)
Sąd Ostateczny, tryptyk, część centralna: Maiestas Domini i Archanioł Michał ważący dusze.
Sąd Ostateczny, tryptyk, część centralna: Maiestas Domini i Archanioł Michał ważący dusze.Foto: wikipedia/File Upload Bot (Eloquence)

540 lat temu gdański kaper Paweł Benecke napadł na galeon transportujący do jednego z florenckich kościołów dzieło Hansa Memlinga "Sąd Ostateczny". Być może dręczyły go wyrzuty sumienia, skoro ofiarował łup kościołowi Mariackiemu w Gdańsku.

Car Piotr Wielki i cesarz Rudolf II chcieli odebrać obraz miastu. Na rozkaz Napoleona dzieło zrabowano i umieszczono w Luwrze. Do Gdańska wracało długo – przez Berlin, Turyngię i Petersburg. Od 1956 r. znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Kilka dni temu zakończyły się prowadzone na szeroką skalę badania naukowo-konserwatorskie gdańskiego arcydzieła realizowane w ramach międzynarodowego projektu "Charisma-Molab". Jak opowiadała w Dwójce prof. Iwona Szmelter z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, zdecydowano się na te badania po wcześniejszych analizach, które pokazały już, że obraz skrywa wiele tajemnic. Rzecz dotyczyła choćby pierwotnych, ukrytych rysunków.

- W centralnej części kompozycji okazało się na przykład, że są inne podrysowania. Chcieliśmy ciągnąć ten fascynujący wątek - wspominała prof. Szmelter. Dziś, po zakończonych badaniach "Charismy" - skanerem na podczerwień - można potwierdzić wcześniejsze obserwacje polskich uczonych. - Możemy śledzić zmianę rysunku w czasie, w przypadku najstarszej warstwy jest to fascynujące - przyznawała prof. Szmelter, wspominając, jak podczas pierwszego pobyty "Charismy" oglądała, wraz z Anną Fortuną, wyniki analiz. - Pochylałyśmy się nad wynikami i jak osłupiałe porównywałyśmy to z widokiem ołtarza.

Badania wykazały między innymi zmiany w kompozycji centralnej części tryptyku, pokazały również, że pierwotna wizja potępionych była na obrazie bardziej dramatyczna. - Memling dążył do zmniejszenia dramatyzmu w pokazywaniu osób w piekle - zdradzała rozmówczyni Hanny Marii Gizy.

Jednak czy to na pewno Memlig jest autorem gdańskiego arcydzieła? Kim w ogóle był ten tajemniczy malarz? Zapraszamy do wysłuchania audycji z cyklu "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego". Gośćmi Hanny Marii Gizy byli: prof. Anna Gosławska-Fortuna, prof. Iwona Szmelter i Wojciech Bonisławski - dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Zobacz więcej na temat: malarstwo Napoleon Bonaparte
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Freski Correggiego. Matka Boża zagubiona w tłumie

Ostatnia aktualizacja: 19.05.2013 10:30
Freski z parmeńskiej katedry są niezwykłe: dynamiczne, śmiałe z tłumem postaci. W centrum kopuły, w zupełnej pustce znajduje się postać mężczyzny o gołych nogach...O malarstwie Correggio opowiadała w Dwójce doktor Bożena Fabiani.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rubens - genialny malarz, który wiedział jak sprzedawać swoje obrazy

Ostatnia aktualizacja: 30.05.2013 06:00
- Mój talent jest tak ukształtowany, że żadne przedsięwzięcie, chociażby nie wiem jak wielkie było i choćby jego przedmiot był nie wiem jak złożony, nigdy nie zdoła przekroczyć mej wiary we własne siły – mawiał Rubens.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Obrazy Marka Rothki w Muzeum Narodowym w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 05.06.2013 15:12
Jak podkreśliła dyrektor Agnieszka Morawińska, rzadko można zobaczyć w polskich muzeach prace klasyków XX wieku.
rozwiń zwiń