Pianina, improwizacja i muzyka, która powstaje na nowo. "Narodziny dźwięku"

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2026 17:10
– Kocham to, co nieprzewidywalne w muzyce – mówiła o projekcie "Narodziny dźwięku" pianistka Emilia Karolina Sitarz. To improwizowany recital na starych, preparowanych pianinach, który współtworzy z kompozytorem Sławomirem Wojciechowskim. Pierwszy koncert z cyklu odbędzie się w przyszłym tygodniu w Poznaniu.
Narodziny dźwięku  to autorski projekt pianistki i kuratorki Emilii Karoliny Sitarz oraz kompozytora Sławomira Wojciechowskiego
"Narodziny dźwięku" – to autorski projekt pianistki i kuratorki Emilii Karoliny Sitarz oraz kompozytora Sławomira WojciechowskiegoFoto: Cezary Piwowarski / Polskie Radio

Projekt realizowany jest przez Stowarzyszenie Kwadrofonik obejmuje koncerty, wykłady i działania inspirowane twórczością Giorgiego Kurtága oraz Mortona Feldmana. Jednocześnie "Narodziny dźwięku" są także przestrzenią dla nowego muzycznego duetu.

– To projekt nowego duetu: Sławomir Wojciechowski, elektronika i ja na pianinach starych, preparowanych, zdezelowanych, gdzieś znalezionych po prostu w każdym mieście, gdzie gramy – opowiadała pianistka.

Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>> 

"Instrumenty, które zaczynają żyć"

W centrum projektu znajdują się stare, często rozstrojone pianina, wyszukiwane specjalnie na potrzeby kolejnych koncertów. – To są instrumenty zjawiskowe, dlatego że ja kocham to, co nieprzewidywalne w muzyce, ten element improwizacji – mówiła Emilia Karolina Sitarz. – Nie dość, że są rozstrojone, zacinają się albo nagle zaczynają brzmieć jak dzwon, to czasem jeszcze zamiast dźwięku usłyszymy jakiś tylko stukot – wyjaśniała. 

Artystka podkreśliła tym samym, że stare instrumenty zmieniają się także podczas samego koncertu. – Jeśli jest stare pianino, które nie było używane i nagle ta materia znowu rusza, ta cała machina, to tam wydarzają się rzeczy bardzo ciekawe. Ale trzeba być otwartym na to, co nieprzewidywalne – uściśliła. 

"Możemy znowu bawić się w kreatywność"

Sławomir Wojciechowski patrzy na niedoskonałość tych instrumentów jak na szansę odzyskania ich pierwotnej wolności. – Paradoksalnie one stają się na powrót doskonałe – mówił. – My tam rzeczywiście możemy sobie zacząć znowu bawić się w kreatywność, w szukanie tych dźwięków – opowiadał. 

W projekcie obok starych pianin pojawia się także elektronika i syntezatory, które – jak przyznaje Wojciechowski – są jego osobistym archiwum brzmień. – To jest mój taki playground, gdzie ja te dźwięki rzeczywiście sobie trzymam. Są przesuwane, segregowane, sortowane, przepracowywane, na nowo budowane – tłumaczył. 

Muzyka tworzona tu i teraz

Cykl "Narodziny dźwięku" ma charakter improwizowany. Artyści poznają instrumenty dopiero tuż przed koncertem. – Kiedy poznaję te pianina, przede wszystkim zapoznaję się oczywiście z ich możliwościami, z barwą, poznaję brzmienie strun – mówiła. Emilia Karolina Sitarz.

Pianistka przyznała też, że coraz częściej naturalne staje się dla niej granie jednocześnie na dwóch instrumentach. – Te same dźwięki w lekkim rozstrojeniu dają przecudowne efekty. Dla mnie granie na dwóch klawiaturach jest już w zasadzie tak samo naturalne jak granie na jednej – podsumowała. 

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Adam Suprynowicz

Goście: Emilia Karolina Sitarz oraz Sławomir Wojciechowski (autorzy projektu  "Narodziny dźwięku")

Data emisji: 8.05.2026

Godz. emisji: 16.30


Czytaj także

Muzyka wojennych niepokojów i nagrania Pauline Oliveros

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2026 23:50
W audycji zabrzmiała muzyka związana tematycznie z pasem pustynnym i związanymi z nim niepokojami: nowe albumy duetu Radwan Ghazi Moumneh & Frédéric D. Oberland oraz Mariel Roberts Musa.
rozwiń zwiń