Pianista, dyrygent, kompozytor, przekorny obserwator życia muzycznego, karierę rozpoczynał w latach 70-tych, prowadząc założoną przez siebie w 1972 roku Polską Orkiestrę Kameralną. Nagrania tego zespołu (m.in Mozart, Purcell, Telemann, Bacewicz, Jarzębski, Rossini, Bach, Haydn, Vivaldi) stanowiły przełom w stosunku do hermetycznej tradycji wykonawstwa kameralnego w naszym kraju. Maksymiuk zaskoczył odwagą, błyskotliwością i nieznanym u nas dotąd gatunkiem timingu w wykonywaniu utworów na ogół dobrze znanych.
Zaczęło być o nim głośno za granicą, m.in w Wielkiej Brytanii (opinie sir Neville’ a Marrinera!) i w ten sposób rozpoczęła się przygoda na Wyspach Brytyjskich, początkowo z POK, potem już m.in z BBC Scottisch Chamber Orchestra (1983-1993) i English National Opera (1991-93). Jego nagrania ukazywały się - obok polskich - pod szyldami takich firm jak m.in EMI, Naxos czy Hyperion. W sumie ta dyskografia liczy ok.100 płyt!
W życiorysie artystycznym Jerzego Maksymiuka szczególne miejsce zajmuje Sinfonia Varsovia, zespół, który kontynuował tradycję Polskiej Orkiestry Kameralnej i który jest wykonawcą wszystkich utworów na płycie. "Prawdą jest, że moje serce bije dla niej (Sinfonii Varsovii) mocniej niż dla innych orkiestr. Ma to, co lubię - nerw, błyskotliwość, fantazję. To wyróżnia ten zespół od innych. Muzycy SV podchodzą do pracy z powagą, a grają z werwą i polotem. Dynamit, a czasem zefirek." (z wywiadu dla Meakultury).
Maestro bywał często gościem radiowej Dwójki. W programach live zawsze urywały się telefony! Słuchacze kochali go i kochają za wrażliwość, rogatą duszę i za to, że był i jest zaprzeczeniem pozy i poprawności.
"Jerzy Maksymiuk - Perfectionist", płyta z utworami Debussy’ ego, Vaughana Williamsa, Panufnika, Maksymiuka i Kilara do wygrania w Poranku Dwójki od poniedziałku 6 kwietnia!