X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Adwent na Lubelszczyźnie

Ostatnia aktualizacja: 18.12.2018 09:45
O zanikających, dawnych i tych obecnych zwyczajach adwentowych Lubelszczyzny opowiadał w "Źródłach" śpiewak pogrzebowy Jan Wnuk ze Zdziłowic koło Janowa Lubelskiego.
Audio
  • Dawne i obecne zwyczaje adwentowe na Lubelszczyźnie. Opowiadał Jan Wnuk, śpiewak pogrzebowy. (Dwójka/Źródła)
Jan Wnuk ze Zdziłowic śpiewak pogrzebowy
Jan Wnuk ze Zdziłowic śpiewak pogrzebowy Foto: Kuba Borysiak

Słowo "adwent" wywodzi się od łacińskiego adventus - czyli przyjście, przybycie. O kilku najważniejszych elementach przygotowań adwentowych opowiedział urodzony w 1939 roku Jan Wnuk. Jednym z nich było bicie oleju.

- Do bicia oleju była kolejka, trzeba zabrać ze sobą 10 kg siemienia lnianego. Siemię sypało się na młynek, żeby go zmielić, potem sypało się ten siemień na wielką patelnię z odrobiną wody i prażyło, ciągle mieszając. Gdy już siemię było wyprażone, należało je włożyć do specjalnej prasy. Nie było to lekkie zajęcie, cztery osoby musiały dokręcać śrubę, aby udało się wycisnąć oliwę. Jeśli był ładny, gruby siemień, to można było uzyskać litr oleju z pięciu kilogramów nasion - wspominał Jan Wnuk.

- Mieli ludzie na wsi co robić - kontynuował pan Jan. - Kiedyś gacono chaty. Gospodarze jeździli do lasu i grabili ściółkę, liście i mech. Zwozili wszystko wozami do domu i układali to przy ścianach chat, dociskając deskami. Miało to grubość nawet 20 cm i bardzo dobrze trzymało ciepło. Szyby w oknach chat były pojedyncze i jak przychodziły mrozy, to lodu na nich było równo z ramą okienną. Żeby zobaczyć przez okno sąsiada, trzeba było się mocno nachuchać.

Jak wyglądało krycie dachu słomą? Jakie zwyczaje kalendarza adwentowego przetrwały do dnia dzisiejszego na Lubelszczyźnie? Zapraszamy do posłuchania audycji.

***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadził: Kuba Borysiak

Gość:  Jan Wnuk (śpiewak pogrzebowy)    

Godzina emisji: 15.15

gs/at


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak