Pieśni Z lasu

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2020 16:00
O miłości do śpiewania, pięknie pieśni z Polesia i wyjątkowej więzi ze śpiewaczkami ludowymi na Ukrainie czyli o najnowszej płycie “Głosy kobiet” zespołu Z lasu Kuba Borysiak rozmawiał z członkiniami zespołu: Jagną Knittel oraz Olgą Kozieł. Posłuchalismy także nagrań z północy. Album “Vara ungkar og ga fri. Slatter etter Truls Orpen” Pera Asmunda Omholda to współczesne interpretacje kompozycji skrzypka Trulsa Orpena z Krodsherad. 
Audio
Zespół Z lasu: J. Gancarczyk, E. Grochowska, O. Kozieł, A. Jakowska, J. Charytoniuk, M. Bikont, K. Podrucka, J. Knittel fot. P. Biegański
Zespół "Z lasu": J. Gancarczyk, E. Grochowska, O. Kozieł, A. Jakowska, J. Charytoniuk, M. Bikont, K. Podrucka, J. Knittel fot. P. BiegańskiFoto: Piotr Biegański

„Głosy kobiet” to debiutancka płyta polskiej grupy Z lasu. Polskie artystki od wielu lat odwiedzają ukraińskie śpiewaczki ludowe.

U Jagny Knittel wszystko zaczęło się od miłości do śpiewania. Wprawdzie jest dyplomowanym etnologiem, ale jak sama przyznaje, zupełnie inaczej wyobrażała sobie swój zawód. Dopiero poprzez śpiew trafiła do wiejskich chałup. Jeszcze nie wiedząc o istnieniu śpiewu wiejskiego, otwartym głosem, trafiła na Szkołę Letnią fundacji Muzyka Kresów. Tam dowiedziała się, o ludziach ze wsi, którzy śpiewają nieprawdopodobnie, na głosy, z ogromną świadomością muzyczną.

- Żeby nauczyć się śpiewać tak dobrze, trzeba do tych ludzi pojechać. Spojrzeć im w twarz, posłuchać. Ta umiejętność przenosi się przez ciało, wspólne powietrze, wspólną izbę… Dopiero po takim wyjeździe naprawdę wsiąkłam. W wyjazdy terenowe, nagrania… – zwierza się Jagna Knittel.

- Tylko nagrywać i nie śpiewać?! – dziwi się Olga Kozieł – Te pieśni są zbyt piękne, by tylko ich słuchać! Człowiek wyrywa się do śpiewania!

Pieśni proste (z prosta linią melodyczną), przede wszystkim obrzędowe, zachwycają grupę Z lasu najbardziej. Polskie śpiewaczki przyznają, że włożyły wiele pracy w to, by zrozumieć te pieśni, odnaleźć w sobie specyficzne napięcie, którego te utwory wymagają.

Płyta „Głosy kobiet” nie powstawała rok czy dwa. Składają się na nią lata wyjazdów terenowych, ogrom poznanych pieśni. Czuwają nad nią postacie śpiewaczek, do których jeździ zespół Z lasu. Grupa nie traktuje ich jednak jako wzorce do naśladowania czy dystrybutorki pieśni. Poleskie śpiewaczki są rezerwuarem długowiecznych tradycji, przekazywanych z matki na córkę. Są „częścią czegoś wielkiego”, jak zauważa Jagna Knittel. A wchodząc w ich świat, również Z lasu stają się tego częścią i jest to dla nich niesamowite przeżycie. To także, po prostu, możliwość obcowania z drugim człowiekiem.

- Dominika Czekun jest dla nas jedną z najważniejszych osobowości w regionie Polesia Ukraińskiego. Ma pełną świadomość swojego głosu. Ale jest także cudowna w codziennym „byciu”. Ale są też inne miejsca, pełne bliskich nam osób! – mówi Jagna.

- Za każdą śpiewaczką, każdą pieśnią stoi jakaś historia. Wiele osób staje mi przed oczami, kiedy zastanawiam się, kto może być dla mnie najważniejszy – dodaje Olga.


Okładka płyty Z lasu "Głosy kobiet", mat. pras. Okładka płyty Z lasu "Głosy kobiet", mat. pras.

Per Asmund Omhold, grający na charakterystycznych dla norweskiej tradycji skrzypcach hardanger, poświęcił swój nowy album twórczości skrzypka Trulsa Orpena z Krodsherad (1880-1958). Omhold trafił na stare nagrania Orpena w latach 90. Po nauczeniu się ponad stu kompozycji (i specyficznej dla Orpena maniery) postanowił wydać płytę “Vara ungkar og ga fri. Slatter etter Truls Orpen”.

 ***

Tytuł audycji: Źródła

Prowadził: Kuba Borysiak

Gościnie: Jagna Knittel i Olga Kozieł (grupa Z lasu)

Data emisji: 23.12.2020

Godzina emisji: 15.15

mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak