Prof. Maciej Urbanowski: żyję cały czas Polską

Ostatnia aktualizacja: 25.08.2020 18:11
- Literatura jest obszarem, który pozwala odpocząć od dramatu, który nas od jakiegoś czasu otacza a z drugiej strony zrozumieć ten dramat - wyznał w "Literackich witaminach" prof. Maciej Urbanowski, historyk literatury.
Maciej Urbanowski
Maciej UrbanowskiFoto: Maciej Urbanowski/Archiwum domowe

Posłuchaj

10:18 _PR2_AAC 2020_08_25-16-45-45.mp3 Prof. Maciej Urbanowski o literaturze związanej z historią Polski (Dwójka/Literackie witaminy)

Książki były dla profesora Urbanowskiego uspokojeniem, ponieważ zajmował się intensywnie literaturą dotyczącą wojny polsko-bolszewickiej.

Bitwa Warszawska 1920 - specjalny serwis Polskiego Radia >>>

Z zaciekawieniem czytał "Legendy żołnierskie" Ewy Szelburg-Zarębiny czy opowiadania Stanisława Strumph-Wojtkiewicza, które same w sobie są bardzo interesujące i ciekawe, jeśli chodzi o sposób pokazania tamtych doświadczeń. Historyk literatury zaznaczył, że pozwalają też nabyć pewnego dystansu wobec tego, co przeżywamy, bo pokazują dramaty wręcz niewyobrażalne. Jest to też taki środek do zyskania dystansu.

Gość Dwójki przyznał, że czytał też książki trochę eskapistyczne np. francuskiego podróżnika Sylvaina Thessona, który napisał relację ze swojego pobytu nad Bajkałem pt. "W syberyjskich lasach". Także wydany w latach 60. "Mirejo" Frédérica Mistrala - XIX wieczny poemat napisany w języku prowansalskim, pokazujący sielską Prowansję. - To taka literatura dająca oddech - przyznał.

Zostanie słowo. Biografia Kazimierza Wierzyńskiego >>>

Profesor czyta też książki współczesne. Z ciekawością przeczytał biografię Wojciecha Wencla o Kazimierzu Wierzyńskim zatytułowaną "Wierzyński. Sens ponad klęską". - Obu poetów cenię i byłem ciekawy, co z tej opowieści wyniknie - wyznał krytyk. Jest to interesujące pokazanie Wierzyńskiego, ale też dowartościowana jest część liryki obywatelskiej i twórczość emigracyjna - mało znana i lekceważona, a także tonacje religijne. Wierzyński widziany przez Wencla to poeta niosący etos wolnej, niepodległej literatury polskiej. To jest książka, która zmusza do refleksji nad dramatem historii, którego wciąż jesteśmy częścią.

"Reemigrejtan". Biografia zakazanego w PRL-u aktora i felietonisty >>>

Wcześniej czytał też doskonałą biografię Zygmunta Nowakowskiego, którą napisał Paweł Chojnacki. - Wydaje mi się, że mamy taką falę powrotną zainteresowania literaturą emigracyjną i to tą, która była trochę lekceważona - podkreślił gość Doroty Gacek.

Profesor skończył niedawno czytać pierwszy tom powieści Wojciecha Kudyby "Pułascy. Aut vincere, aut morii", czyli albo zwycięstwo, albo śmierć. Jest to powieść historyczna, która cofa nas do XVIII wieku, do Konfederacji Barskiej. Tutaj bohaterem zbiorowym jest rodzina Pułaskich. To jest powieść w duchu sienkiewiczowskim: jest i miłość, są i przygody, pojawia się Beniowski. Jest sporo humoru, ale też próba refleksji nad tym szczególnym momentem w historii Polski, jakim była Konfederacja Barska i zmierzch I Rzeczpospolitej.

Z ziemi polskiej do amerykańskiej. "Pułascy" i ich droga ku wolności >>>

Pułascy walczą nie tylko z Rosjanami, ale mówiąc dzisiejszym językiem, także z potężną rosyjską agenturą w społeczeństwie polskim. Z jednej strony jest to literatura przygodowa, a z drugiej budząca rozmaite refleksje na temat Rosji i takiej niezmienności polityki Rosji w Polsce, niezmienności pewnych podziałów w polskim społeczeństwie.

"Obalam wstrętne stereotypy dotyczące Polski". Ziemkiewicz o książce "Cham niezbuntowany" >>>

Z publicystyki poleca profesor głośną książkę Rafała Ziemkiewicza "Cham niezbuntowany". Jest to autor z  antyromantycznym podejściem do polskiej historii i polskiego etosu inteligenckiego, prowokuje do myślenia. Jest apodyktyczny, ale też surowy. Sięga do polskich klasyków, a jego ulubionym jest "Wesele" Wyspiańskiego. To jest interesująca diagnoza współczesnej Polski, ale też łącząca się z powieścią Kudyby. Wielu z nas prześladującą dziś myśl na temat i podziałów w polskim społeczeństwie i tego, dokąd one nas prowadzą, skąd one się biorą.

Dariusz Karłowicz: historia interesuje mnie ahistorycznie >>>

Krytyk czyta też bliskie trochę tym książkom eseje Dariusza Karłowicza związanego z "Teologią Polityczną". Karłowicz wydał stosunkowo niedawno książkę "Teby-Smoleńsk-Warszawa. O złudzeniu nietragiczności polityki". Eseistyka bardzo ciekawie łącząca, sygnalizuje to tytuł, lekturę klasycznych myślicieli i pisarzy antycznych z próbami głębokiego diagnozowania polskiej tożsamości narodowej i tego, co dzieje się dzisiaj w Polsce i na świecie. Tutaj cezurą dla Karłowicza jest Smoleńsk. Karłowicz irytuje się na wszelkie przejawy niepowagi w polskiej polityce, takiego infantylizmu.

- Jak widać z tych książek jakoś żyję cały czas Polską w tych trudnych dniach - podsumował na zakończenie prof. Maciej Urbanowski.

Czekamy również na Państwa opowieści o książkach, które w tym czasie są "literackimi witaminami". Nasz adres mailowy literackiewitaminy@polskieradio.pl

***

Tytuł audycji: Literackie witaminy

Prowadziła: Dorota Gacek

Gość: prof. Maciej Urbanowski, (historyk literatury, krytyk, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego)

Data emisji: 25.08.2020

Godzina emisji: 16.45

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak