Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

W Chinach nigdy Ci się nie rozładuje telefon

Nadia Urban kilka ostatnich lat spędziła w Chinach, w Szanghaju. Tam pracuje, uczy się, współprowadzi podcast MaoPowiedziane, w którym ze swoimi znajomymi opowiada o codzienności w Chinach. Przez ostatnie dwa lata nie mogła wyjeżdżać z Chin z powodu pandemii. Dopiero teraz przyleciała na krótki czas odwiedzić bliskich z Polski. Co według niej zmieniło się kraju przez te kilka lat? Czym różni się codzienność w Polsce, od tej z Chin? Jak młodym ludziom żyje się w Szanghaju?
Zobacz więcej na temat: 

"Radio nauczyło mnie polskiego" - reportaż Weroniki Puszkar o Słowaku, którego pasją jest radio

Ondrej jest Słowakiem i na Słowacji spędził całe swoje życie. Jego miłość to radio. Początkowo, w rodzinnym domu słuchało się rozgłośni słowackich. Ondrej odkrył fora radiowe, przez które poznawał ludzi o tych samych zainteresowaniach i wymieniał spostrzeżenia na temat sprzętu, rozgłośni europejskich, muzyki, dziennikarzy. W pobliżu miejsca zamieszkania znalazł radiowy nadajnik, Przehyba, który odbiera polskie częstotliwości. Tak zaczął słuchać Polskiego Radia i polskich rozgłośni komercyjnych. W końcu zaczął uczyć się polskiego języka. Nauczycielem było właśnie radio. Polskie audycje i muzyka. Dzisiaj bez trudu mówi w naszym języku, a ostatnio odwiedził też gmach główny Polskiego Radia.
Zobacz więcej na temat: 

"Historia klubu piłkarskiego Puszcza Niepołomice" - reportaż Krzysztofa Łoniewskiego i Mateusza Warianki

Puszcza Niepołomice napisała fantastyczną historię. Rodzinny klub z małego miasteczka na 100-lecie istnienia wywalczył awans do piłkarskiej Ekstraklasy. W walce o promocję wyprzedził tak znane marki jak Wisła Kraków czy Arka Gdynia. W najbliższy weekend Puszcza Niepołomice rozegra swój pierwszy w stuletniej historii mecz na najwyższym szczeblu piłkarskich rozgrywek w Polsce. W niedzielę (23 lipca) drużyna spod Krakowa zmierzy się na wyjeździe z jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów – Widzewem Łódź. Jednym z architektów awansu Puszczy do PKO BP Ekstraklasy jest trener Tomasz Tułacz. Były piłkarz m.in. Stali Mielec, Stali Stalowa Wola i Tłoków Gorzyce w klubie z Niepołomic pracuje od ponad ośmiu lat. Ten fakt czyni go trenerem ze zdecydowanie najdłuższym nieprzerwanym stażem wśród wszystkich 18 drużyn z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
Zobacz więcej na temat: 

Opowieści ludów świata - 47 - "Zalotnicy księżniczki świetlików" - JAPONIA

Zalotnicy księżniczki świetlików to opowieść o mieszkającym w największym kwiecie lotosu królu świetlików i jego pięknej, jedynej córce. Piękna dziewczyna całe dnie spędzała otoczona troską pośród płatków kwiatu, jednak nie mogła zbliżać się do ich krawędzi, a tym bardziej wykraczać poza nie. Księżniczka niecierpliwie czekała aż dorośnie, a jej światło stanie się jasne, by móc latać między kwiatami lotosu i wyjść za mąż. Księżniczka zastrzegła jednak, że do zamążpójścia nie dojdzie bez prawdziwej miłości… Posłuchaj podcastu Polskiego Radia Dzieciom!
Zobacz więcej na temat: 

"Ostatni Mohikanie" - reportaż Urszuli Żółtowskiej o dorożkach i dorożkarstwie w Polsce

Trudno wyobrazić sobie warszawską starówkę bez dorożek. Nie jest ich tak dużo jak w Krakowie, bo w Warszawie było ich siedem. Siedem dorożek. Teraz mniej, bo zakończyli działalność dwaj najstarsi dorożkarze, działający na Starym Mieście od ponad 40 lat: pan Krzysztof Szczepański i pan Zbigniew Wiśniewski. Następców brakuje. A pan Krzysztof i pan Zbigniew zostali serdecznie pożegnani przez samorząd. Ojciec pana Zbigniewa był przedwojennym dorożkarzem. Po wojnie pracował z koniem przy odgruzowaniu Warszawy, a potem wrócił do dorożkarstwa. Po nim fach przejął syn i w 1982 roku zarejestrował działalność "dorożka konna". Pan Krzysztof również przejął zawód po swoim ojcu. W 1978 r., kiedy ojciec zachorował wsiadł na dorożkę i jak zobaczył zarobek po paru kursach, porzucił pracę w fabryce.
Zobacz więcej na temat: 

Europejskie Menu 26.07.2023. Czy UE wydłuży zakaz importu zbóż z Ukrainy?

Rada do spraw rolnictwa i rybołówstwa Unii Europejskiej obradowała na temat możliwości wydłużenia zakazu importu części zbóż z Ukrainy do krajów środkowej Europy. Chodzi o wniosek Polski, Słowacji, Rumunii, Bułgarii i Węgier, żeby blokada obowiązywała nie do 15 września, a do końca roku. Nie chodzi jednak o tranzyt zbóż przez te kraje. Przygotowali: M. Strzałkowski, H. Szrubarz, M. Szturemska.
Zobacz więcej na temat: