Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Wypędzeni"- reportaż Grażyny Wielowieyskiej o mieszkańcach Gdyni wysiedlonych w 1939 roku

Jesienią 1939 roku wysiedlonych zostało z Gdyni ponad 50 tysięcy polskich mieszkańców miasta. Gdynia była pierwszym z większych wówczas miast w Europie, które zostały dotknięte w tak dużym stopniu tą formą represji okupanta. Niemcy po wkroczeniu do Gdyni 14 września postanowili pozbyć się z miasta jego polskich mieszkańców. W pierwszym okresie, zanim jeszcze zorganizował się niemiecki aparat państwowy, wysiedlenia były organizowane przez miejscowe władze niemieckie w sposób chaotyczny, bez określonego planu. Rozpoczęto je w połowie października 1939 roku. Pomiędzy 12 a 16 października w Orłowie wypędzonych zostało 4 tysiące osób. Wysiedlanych doprowadzano na dworzec Główny w Gdyni. Po kilku dniach ładowano ludzi do towarowych wagonów, które zawoziły ich do różnych miejsc w Generalnym Gubernatorstwie. Jazda trwała kilka, czasem nawet kilkanaście dni. Tam po wysadzeniu na peron rodziny mogły liczyć tylko na pomoc miejscowej ludności. Po zakończeniu wojny znaczna część wysiedlonych powróciła do swojego miasta i na nowo zaczęła układać sobie życie. 
Zobacz więcej na temat: 

Mistrz dla Francuzów

14 października  1826 r. urodził się w Paryżu Georges Mathias, pianista i kompozytor. Studiował w Konserwatorium Paryskim. Naukę u Chopina rozpoczął mając zaledwie 12 lat.  Wybitna pianistka Clara Wieck  napisała wówczas z entuzjazmem: „Wczoraj odwiedziłam Pana Mathiasa, którego syn jest drugim Lisztem (ma, jak mi się wydaje, dwanaście lat)”. Ten mały genialny pianista, nigdy nie cieszący się dobrym zdrowiem, ćwiczył zaledwie godzinę dziennie. Jego ojciec, człowiek rozsądny, nie pozwalał mu na częste występy publiczne. Niemal 30 lat Mathias nauczał w Konserwatorium Paryskim, wprowadzając chopinowską tradycję do oficjalnego francuskiego środowiska muzycznego. Po śmierci swego nauczyciela często wspominał jego słowa, określające ekspresję i brzmienie fragmentu Sonaty Webera, nad którą razem pracowali: „…lot anioła z rozwiniętymi skrzydłami”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Z Lolkiem przez świat!" – reportaż Julii Rozbieckiej przygotowaniach przedszkolaków z "Lolka" do Dnia Papieskiego

Oba Lolki są szmaciane i dość wiekowe - mają już przecież sześć lat. Jeden z nich ma na głowie czuprynę z żółtej włóczki, a drugi nosi piuskę. To szmaciane pacynki, które w warszawskim przedszkolu "Lolek" pomagają opowiadać dzieciom o  otaczającym je świecie. W przeddzień obchodów kolejnego, 21. już Dnia Papieskiego, Julia Rozbiecka odwiedziła przedszkole "Lolek", które absolwenci Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" sześć lat temu otworzyli na warszawskim Mokotowie. Przedszkolaki z "Lolka" po swojemu przygotowują się tam do papieskiej uroczystości.
Zobacz więcej na temat: 

"Z Lolkiem przez świat!" – reportaż Julii Rozbieckiej przygotowaniach przedszkolaków z "Lolka" do Dnia Papieskiego

Oba Lolki są szmaciane i dość wiekowe - mają już przecież sześć lat. Jeden z nich ma na głowie czuprynę z żółtej włóczki, a drugi nosi piuskę. To szmaciane pacynki, które w warszawskim przedszkolu "Lolek" pomagają opowiadać dzieciom o  otaczającym je świecie. W przeddzień obchodów kolejnego, 21. już Dnia Papieskiego, Julia Rozbiecka odwiedziła przedszkole "Lolek", które absolwenci Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" sześć lat temu otworzyli na warszawskim Mokotowie. Przedszkolaki z "Lolka" po swojemu przygotowują się tam do papieskiej uroczystości.
Zobacz więcej na temat: 

Wzór w śpiewakach

13 października 1840 r., światowej sławy śpiewaczka Giuditta Pasta wystąpiła w Warszawie na scenie Teatru Wielkiego, gromadząc blisko 600 słuchaczy, nie tylko „znawców, ale i artystów muzycznych, i co najznamienitsze osoby płci obiej”. Witano wielką śpiewaczkę nie milknącymi brawami. Zachwytom nie było końca po odśpiewaniu przez nią arii z opery „Tankred” Rossiniego. Dziesięć lat wcześniej Fryderyk Chopin, będąc jeszcze w kraju, przekazał wiadomość swemu przyjacielowi Tytusowi Woyciechowskiemu, o wizycie w Warszawie wielkiej artystki i jej występie w Salach Redutowych. Po wyjeździe do Paryża, zachwycony głosem i mistrzostwem Pasty, napisał: „Jeszcze nic wznioślejszego nie widziałem”. Pracując ze swym uczniem Lenzem, zalecał mu: „Aby uzyskać właściwy styl, trzeba wziąć model z Giuditty Pasty, z całej wielkiej włoskiej szkoły śpiewu”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"W podróży" - reportaż Joanny Bogusławskiej o wnuku Arkadego Fiedlera

Arkady Fiedler zakończył 28 września swoją ostatnią wyprawę po najpiękniejszych drogach Europy. Wnuk Arkadego Fidlera, wychował się w muzeum dziadka w Puszczykowie pod Poznaniem, wśród afrykańskich masek, kłów dzikich zwierząt i azteckich totemów. Wyjechał z Polski, by pracować w Londynie. Wrócił do Polski, żeby maluchem podróżować po świecie. Pierwszy jego projekt "Po drodze" wiódł wzdłuż granic Polski, drugi, maluchem przez Afrykę, potem przejechał Azję maluchem. Ostatnie jego projekty to podróż samochodem elektrycznym przez Afrykę, gdzie wyzwaniem było podłączenie samochodu do prądu. Był też w Arktyce.
Zobacz więcej na temat: