Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Wół

Robimy kolejny krok w naszej podróży po hasłach, pospolitych wyrazach, które przewijają się w naszym codziennym życiu, ale których pełne znaczenie czasem nam umyka. Dziś w „Źródłosłowie” przyjrzymy się bliżej zwierzęciu, symbolizującym poświęcenie i ofiarę, które ze względu na swoje cechy było jednym z najważniejszych w gospodarstwie na dawnej wsi. Wół – o nim opowie nam teraz językoznawczyni i etnolingwistka dr Olga Kielak​.
Zobacz więcej na temat:  Aleksandra Tykarska kultura ludowa tradycja znaczenie wyrazów język polski język ojczysty antropologia

"Wojsko damsko-męskie" - reportaż Agnieszki Pospiszyl o żołnierzach Wojsk Obrony Terytorialnej

Od poniedziałku do piątku żyją tak, jak my: chodzą do pracy, odwożą dzieci do szkoły, muszą zrobić zakupy, posprzątać mieszkanie. Zdarza się, że brakuje im czasu na przystrzyżenie trawnika albo na spokojną kolację z rodziną. Mieszkają w dużych miastach albo na wsi. Są urzędnikami, nauczycielami, pracownikami korporacji, właścicielami firm. Wspólnym mianownikiem są trzy litery - WOT. Dlaczego postanowili przerwać "normalne" życie? Kim są ci, którzy wstąpili do Wojsk Obrony Terytorialnej i co nimi kierowało?
Zobacz więcej na temat: 

„Gorąco było nie do zniesienia”

18 lutego 1841 r. w godzinach popołudniowych Chopin spotkał się z Antonem Schindlerem, niemieckim skrzypkiem, dyrygentem i pisarzem muzycznym, który polskiego kompozytora  nazywał „księciem pianistów”. Według niego „główna cnota tego wielkiego mistrza gry fortepianowej polegała na idealnej prawdzie wyrazu każdego doznanego uczucia, niemożliwej do naśladowania”. Muzycy wstąpili do kawiarni, wypili kawę i udali się do mieszkania Chopina, który na prośbę swego gościa długo grał dla niego. O godzinie dziesiątej pojechali na koncert wieczorny do Érarda. Paulina Viardot śpiewała wówczas cavatinę z opery Rinaldo Haendla oraz duet z opery Armida Glucka z mało znana śpiewaczką. Wystąpił także sławny skrzypek Bériot, harfista Labarre oraz czterej waltorniści z akompaniamentem kwartetu. Po koncercie Schindler narzekał: „Gorąco było nie do zniesienia”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Aparat noś i na wodzie"- reportaż Agnieszki Pospiszyl o jednym z najbardziej cenionych fotografików marynistów

Bohaterem audycji jest Stanisław Skoczeń, który w latach siedemdziesiątych minionego wieku był jednym z najbardziej cenionych (nie tylko w Polsce) fotografików marynistów. Jego czarno-białe zdjęcia do dzisiaj zachwycają jakością wykonania. W czasach, gdy on sam nie mógł wyjechać za zachodnią granicę, jego fotografie zdobywały nagrody na zagranicznych konkursach m.in. we Włoszech, Austrii i Francji. W 1960 roku organizacja Federation Internationale de L'Art Photographique nadała mu tytuł Artiste FiAP, a siedem lat później Ministerstwo Kultury i Sztuki uhonorowało go I nagrodą za całość prac o tematyce żeglarskiej. Był mentorem dla nie jednego adepta fotografii.
Zobacz więcej na temat: 

„Biedny chłopiec”

17 lutego 1848 r. Solange Clésinger, córka George Sand, otrzymała list od Chopina: „Po odebraniu ostatniego listu od Pani leżałem przez kilka dni w łóżku, chory na straszliwą  grypę, i dałem koncert u Pleyela. W międzyakcie skreśliłem ze trzydzieści brulionów pod adresem Pani, a nawet zdążyłem napisać cały jeden list”. Kompozytor informował Solange o pobycie jej brata Maurycego w Paryżu. Z żalem pisał: „Był z wizytą u De Leraca [przy Square d'Orléans], lecz nie wszedł do mnie. Biedny chłopiec, całkiem niepotrzebnie wywołał mnóstwo plotek wśród mieszkańców całego domu”. Postępował on jednak zgodnie z wolą George Sand, która chciała, by jej syn nie widywał się z Chopinem. Wynajęła mu nawet mieszkanie w innej dzielnicy Paryża, płacąc za wynajem niebagatelne kwoty, tylko dlatego, żeby mógł uniknąć spotkań i jakichkolwiek rozmów z kompozytorem. (md) 
Zobacz więcej na temat: