Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

"Śmiejący się pies". Czyta Marcin Hycnar. Odc. 11

Nowa powieść Krzysztofa Vargi "Śmiejący się pies". Pół żartem i pół serio. Po stronie żartu jest tytułowy pies Ziutek o melancholijnym spojrzeniu, ale zawsze uśmiechnięty (jamnik?). Po stronie "serio" jesteśmy my, bo myśli nasze są niestety nie najweselsze. Popadamy w rozmaite uzależnienia, w depresje, zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy bez winy i że jesteśmy, nawet najbardziej przytomni i aktywni, bezsilni…
Zobacz więcej na temat:  Trójka

"Chyba jestem dobrym kierowcą" - reportaż Jakuba Tarki

W Polsce jazda po alkoholu lub bez uprawnień jest nadal powszechna i akceptowana przez otoczenie. Wypadki powodują zarówno młodzi, jak i starsi kierowcy, ludzie na stanowiskach oraz recydywiści. Do więzień trafiają skazani kierowcy - alkoholicy i pijący okazjonalnie, którym wydawało się, że po paru godzinach wypoczynku są trzeźwi. Groźba odebrania prawa jazdy jest mało skuteczna, co pokazują statystyki. Wyższe kary, alkomaty montowane w samochodach, konfiskata samochodów? Czy istnieje skuteczny sposób na powstrzymanie tego zjawiska? W reportażu Jakuba Tarki historia Macieja, który odsiaduje wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności za jazdę pod wpływem alkoholu, bez uprawnień i spowodowanie w takim stanie wypadku, w którym zginął pieszy
Zobacz więcej na temat: 

Prawo jazdy dla każdego?

9 pasażerów w 5-osobowym aucie, 2 promile u kierowcy i śmierć dwojga nastolatków. To bilans wypadku w Chełmie, w którym zginęło dwoje 18-latków. Czy dowód osobisty wystarczy, żeby odpowiedzialnie korzystać z dróg? Czy istnieje granica wieku, od której zaczynamy jeździć z większą rozwagą? Może warto byłoby podnieść granicę wieku, w którym możemy zdawać prawo jazdy? Może to kwestia szkolenia, które można by prowadzić w inny sposób? A może edukacji i psychoedukacji młodocianych kierowców i nie tylko? Goście: - Patryk Kuniszewicz, dziennikarz PRK - nadkomisarz Robert Opas, Biuro Ruchu Drogowego KG Policji - Magdalena Wit-Wesołowska, psycholog transportu - Katarzyna Kowalczyk, założycielka Babskiej Autoszkoły, kierownik ośrodka i instruktorka z 20. letnim doświadczeniem
Zobacz więcej na temat: 

"Owad do zadań specjalnych" - reportaż Doroty Jaśkiewicz-Łebek

Drewnojady mogą pomóc w opracowaniu nowych sposobów przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych, które szkodzą środowisku i zdrowiu ludzi. Naukowczynie z Uniwersytetu Przyrodniczego i Politechniki Wrocławskiej odkryły, że drewnojady skuteczniej niż larwy mącznika młynarka trawią plastik, a także rozmnażają się i rosną mimo nietypowej diety. Profesor Aleksandra Mirończuk bada ich "supermoce". Czy larwy zostaną nowymi sprzątaczami planety? Między innymi o tym w reportażu Doroty Jaśkiewicz-Łebek
Zobacz więcej na temat: 

Mama do kwadratu. Emocje - 09 - Matka boska od bliźniąt

Alicja Markiewicz – mama bliźniaczek i autorka poruszających miniatur literackich – wierzy, że każda mama bliźniąt zasługuje na swoją patronkę. Dlatego stworzyła Matkę Boską od Bliźniąt. To do niej zwraca się w momentach przeciążenia, zmęczenia, kiedy wszystko dzieje się naraz i na podwójną skalę. W rozmowie z Kariną Terzoni Alicja dzieli się swoją codziennością: pełną miłości, absurdu, wzruszeń i zmęczenia. Opowiada, jak pisze swoje teksty w autobusie, w jedynym wolnym czasie w ciągu dnia. Pisze, żeby uchwycić to, co ulotne. Pisze, żeby było lżej. Pisze, żeby pamiętać. To opowieść o macierzyństwie które bywa trudne, ale nigdy nie jest samotne – bo dzielone z innymi, staje się czymś więcej.
Zobacz więcej na temat: 

Poradnik językowy - ciąg dalszy. Jak język nas zwodzi?

Rozmowy Małgorzaty Tułowieckiej i dr Agaty Hąci o języku polskim. Rozwiązujemy zagadki językowe, rozwiewamy wątpliwości słuchaczy, objaśniamy, jak się mówi i pisze poprawnie i dlaczego właśnie tak. Zastanawiamy się nad tym, skąd się biorą słowa, jak się zmienia polszczyzna i czy należy się tym niepokoić, czy wręcz przeciwnie. Tym razem o tym, jak język nas zwodzi.
Zobacz więcej na temat:  poprawna polszczyzna poprawność językowa Małgorzata Tułowiecka język polski Agata Hącia

Wolałbym być, niż pisać

2 kwietnia 1837 r. Fryderyk skierował kilka słów do hrabiny Teresy Wodzińskiej, dołączając je do listu Ludwiki Nakwaskiej, zaprzyjaźnionej z rodziną Chopinów. Wspominał, że oczekuje wieści od syna hrabiny, Antoniego, walczącego wówczas w hiszpańskiej wojnie domowej w polskich oddziałach, wchodzących w skład wojsk francuskich. Powracając do spotkania w Marienbadzie z ukochaną Marią, napisał: „Są dnie, którym rady nie wiem. Dziś wolałbym być w Służewie, jak pisać do Służewa. Więcej bym powiedział, niżelibym napisał”. Chopin po otrzymaniu „kosza” od państwa Wodzińskich, mimo powściągliwych słów w liście, był na granicy wytrzymałości psychicznej. Pomocy szukał nawet u słynnej paryskiej wróżki Marie-Anne-Adélaide Lenormand, z porad której korzystał już wcześniej także Mickiewicz i Słowacki. Kompozytorowi przepowiedziała ona „szczęśliwą przyszłość”, co oznaczało przyszłość z Marią. Pani Justyna Chopin błagała syna, by trzymał się z dala od mademoiselle Lenormand, która zapewne wszystkim obiecywała szczęście”. (md)
Zobacz więcej na temat: