Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

„Tam siedziałem, gdzie Cesarz Alexander”

29 czerwca  1826 r. był trzecim dniem podróży do Kudowy  Fryderyka hr. Skarbka z żoną Praksedą i synem Józiem oraz Ludwiką Chopinówną, autorką Podróży Józia z Warszawy do wód Szlązkich przez niego samego opisanych. Kilkuletni Józio relacjonujący swą podróż, to alter ego Ludwiki, jako autorki zapisków, a jednocześnie autentyczny uczestnik wyprawy. Hrabia zachęcał Ludwikę do prowadzenie dziennika podróży. Ofiarował jej w tym celu „piękną książkę z białym papierem”, w której pisała: „Ciągle prosta droga [do Kalisza] nudziła mnie, zawsze prosto i prosto a ja chciałem żeby różne  kręte i krzywe były drogi. […] Na drugiej stronie drogi jest ławka, gdzie podobno cesarz Aleksander siedział […], i ja też na tej ławce usiadłem, […] jak przyjadę do Warszawy to wszystkim opowiem, że tam siedziałem gdzie Cesarz Alexander”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

"Czarny czwartek" - reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o wydarzeniach z czerwca 1956 roku

Poznański Czerwiec to pierwszy w PRL strajk generalny i demonstracje uliczne, które miały miejsce w końcu czerwca 1956 w Poznaniu. Mija właśnie 65 lat od tej tak ważnej dla nas historii. Protesty zostały krwawo stłumione przez wojsko i milicję, a samo wydarzenie było przez propagandę PRL bagatelizowane jako „wypadki czerwcowe” lub przemilczane.  Najmłodszą ofiarą tych wydarzeń był Romek Strzałkowski. Miał zaledwie 13 lat. Dlaczego powinniśmy znać ten kawałek historii?
Zobacz więcej na temat: 

"Ostry gość" - reportaż Magdy Skawińskiej o kulisach pracy wyjątkowego ślusarza

Miał zostać artystą, a został rzemieślnikiem. Pan Jan jest ślusarzem. Kiedy na początku lat 90 Lech Wałęsa rzucił "bierzcie sprawy w swoje ręce" pan Jan otworzył swój zakład i zaczął ostrzyć narzędzia: norze, tasaki, nożyczki, cążki, brzytwy. Ponieważ niewielu zostało w Polsce tak dobrych fachowców jak pan Jan, trafiają do niego przedmioty z odległych zakątków, a nawet zza granicy. Swoje narzędzia powierzają mu szefowie najlepszych restauracji i renomowani fryzjerzy. Pan Jan pracuje na skonstruowanych przez siebie maszynach. W wolnych chwilach czyta, pisze, a nawet wyrabia biżuterię. Ale niech nie pomyli się ten, kto zechce ubliżyć panu Janowi, bo spotka się z ostrą ripostą.
Zobacz więcej na temat: 

Teleskop Hubble'a - czy to już koniec?

Teleskop Kosmiczny Hubble'a stał się jedną z ikon popkultury, zdjęcia wykonane za jego pomocą są jednocześnie piękne i cenne pod względem naukowym. Pozwolił nam zrozumieć Wszechświat, zarówno ten bliski jak i bardzo odległy. Dziesiątki tysięcy prac naukowych napisanych na podstawie jego obserwacji to tylko część dziedzictwa jakie nam po sobie pozostawia. Wygląda na to, że ostatnia awaria będzie trudna do naprawy, ale nie smućcie się! Chyba mamy jego następcę!
Zobacz więcej na temat: 

Można uratować ten gatunek.

Jerzyki są ptakami wielbionymi przez wielu ludzi. Ale i też bardzo poszkodowanymi przez nas. Najpierw, może trochę nieświadomie, zaprosiliśmy te ptaki do miast, budując duże budowle, w których to było mnóstwo szczelin nadających się do zamieszkania. Jerzyki bardzo dobrze wykorzystały tę szansę i zamieszkały obok nas. Jednak pod koniec XX wieku i na początku XXI rozpoczął się prawdziwy exodus. Podobne do jaskółki ptaki zaczęły tracić swoje dotychczasowe gniazda poprzez termomodernizację budynków. Z czasem jednak problem dostrzeżono, co pozwoli zapobiec wyginięciu tego gatunku. Przykładem takiej oddolnej inicjatywy w ramach, której pomaga się jerzykom, jest akcja "Jerzyk w dzielnicy Stradom" i o tym Kacper Kowalczyk rozmawiał z Tomaszem Suchomelem - pomysłodawcą całego zamieszania
Zobacz więcej na temat: 

Z raportów szpiega

28 czerwca 1879 r. zmarła Zofia Kurpińska, aktorka i śpiewaczka, siostra wiolonczelisty Józefa Brzowskiego, przyjaciela Chopina. W 1815 r. poślubiła Karola Kurpińskiego, kompozytora, dyrygenta i dyrektora Teatru Narodowego. O jej debiucie prasa napisała: „Niewielkiego wzrostu, ale zgrabna, urodziwa i pełna wdzięku – w wykonywaniu swych ról objawiała wyższy talent”. W donosie skierowanym do księcia Konstantego, za pośrednictwem generała Kuruty, napisano o niej: „Występująca w Teatrze Narodowym, w komedii Kozioł, aktorka Kurpińska pokazała się w zakazanej czamarze, którą pożyczyła od swego brata Józefa Brzowskiego”. Raport szpiega H. Mackrotta donosił o uczniu od pijarów Józefie Brzowskim, który pokazuje się w teatrze zamiast w mundurze szkolnym – w czamarze i rogatywce, wzbudzając zachwyt akademików”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Gamingowe gadżeciarstwo czyli mania kolekcjonowania

Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma, a ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa. W najnowszym podcaście moja rozmówczyni nie ma ani psa, ani rybek, ani chomika, lecz niezliczoną ilość figurek z gier, filmów i seriali. Oczywiście to nie jedyna jej kolekcja. Osobiście nie poznałem innej osoby z takim bzikiem na punkcie kolekcjonowania gadżetów z gier. Zresztą… Posłuchajcie sami. Justyna Chromińska, Mobisoft Polska.
Zobacz więcej na temat: 

Delikatność, elegancja, czucie

27 czerwca 1849 r., kiedy w Paryżu życie Chopina dobiegało końca, w Warszawie  anonsowano koncert pianisty Kazimierza Wernika, którego „piękny talent” był już znany. Uczył się u Józefa Nowakowskiego, a po wyjeździe do Paryża został uczniem Chopina. Z jego listów pisanych do matki pani Justyna Chopin mogła zawsze zaczerpnąć wiadomości o stanie zdrowia Fryderyka. Była też obecna na warszawskim koncercie, anonsowanym pod koniec czerwca, zaproszona przez młodego pianistę. O jego grze prasa pisała: „Delikatność i elegancja, a przytem czucie, drżeniem palca […] oddawane, są główną cechą gry jego; dlatego też w exekucji dzieł swego Mistrza (Chopina) był nieporównywalny. […] W tych tęsknych Mazurkach zachwycał i porywał słuchaczów swoją śpiewną melodią”. (md)
Zobacz więcej na temat: 

Lukrecja i Karol

26 czerwca 1846 r., kontrowersyjna powieść George Sand Lukrecja Floriani, zaczęła się ukazywać w paryskim dzienniku „Le Courrier Français”. Zarzucano pisarce, że kreśląc sylwetki bohaterów na widok publiczny wystawiła kulisy swojego związku z Chopinem. Za „czyn niegodny, nieszlachetny i okrutny” uznano nadanie powieściowej postaci księcia Karola cech charakteru właściwych polskiemu kompozytorowi. Czytając tę powieść, Chopin nie dawał poznać po sobie, iż domyśla się, że to on właśnie stał się dla George pierwowzorem postaci księcia, bohatera „szlachetnego, delikatnego i subtelnego, niepospolitego i nieskazitelnego, pełnego finezji, nawet poetycznego do pewnego stopnia”. Pisząc zatem swą powieść, George Sand nie zachowała się „okrutnie” w stosunku do Chopina, nie złamała też zasad etyki literackiej. (md)
Zobacz więcej na temat: