Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Wjazd do Warszawy

5 października 1844 r. Powracając z odwiedzin u Fryderyka w Paryżu, Ludwika i Kalasanty Jędrzejewiczowie mijali po drodze Wiedeń i Kraków. Tego dnia zawitali już do Warszawy. Wszyscy podróżni dojeżdżając do rogatek stolicy, w myśl rozporządzenia Ober-Policmajstra Miasta Warszawy, generała Abramowicza, musieli dopełnić obowiązku meldunkowego, jako że „każda osoba, czy to z zagranicy, czy z kraju, […] obowiązana była zaraz po przybyciu do Rogatek, meldować się w Kancelarji Rewizora Policyjnego, a to pod karą policyjną”. Dodatkowym utrudnieniem były także przepisy Komitetu Cenzury Warszawskiej, dotyczące przewozu „wszelkich paczek z książkami”, zabieranych podróżnym przy wjeździe do Królestwa „na komorach granicznych” i odsyłanych następnie do Biura Cenzury. Po dokładnej kontroli wydawano je właścicielom. Znający ten przepis Jędrzejewiczowie, nie mieli przy sobie żadnego pakunku z książkami. Wysłaniem z Paryża do Warszawy zakupionych przez Kalasantego encyklopedii, słowników, publikacji i pism naukowych, na prośbę Fryderyka, zajęła się jego uczennica i przyjaciółka George Sand, panna
Zobacz więcej na temat: 

„Chopin jest klasykiem”

4 października 1915 r. Amerykanin James Gibbons Huneker w „The Musical Quarterly” zamieścił artykuł zatytułowany The Classic Chopin, rozpoczynający się twierdzeniem: „Chopin jest klasykiem i nie wymaga to szczególnych wyjaśnień; jest klasykiem w znaczeniu przynależności do grona najlepszych twórców literatury klasycznej”. Autor zadawał pytanie, dlaczego współcześni nie zauważali klasycznych cech jego kompozycji, „ich klarowności, zwięzłości, przejrzystości, równowagi formalnej”. Twierdził, że „ze względu na ewidentnie romantyczny charakter jego melodyki, stawiano go w jednym szeregu z najbardziej ekstrawaganckimi romantykami – Berliozem, Schumannem, Lisztem, choć pod względem formalnym bliżej mu było do Mendelssohna”. Uważał także, że wszechstronność Chopina, jego geniusz jako kompozytora i pianisty, nowatorstwo figuracji i formy, olśniły współczesnych i przesłoniły jego prawdziwy wkład w rozwój muzyki. (md) 
Zobacz więcej na temat: 

"Zawołani po imieniu" – reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej o ofiarach Powstania Warszawskiego

To historia nie tylko cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Zginęło wielu żołnierzy Armii Krajowej i innych formacji, a także warszawiaków. Na Cmentarzu Powstańców Warszawskich na warszawskiej Woli znajduje się 16 ton prochów, to ponad 100 tysięcy ofiar. Nie wszyscy są zidentyfikowani. Do dzisiaj nie ustalono nazwisk wielu z nich. A dla rodzin  historia okupacji i śmierci bliskich nadal żyje w sercach rodzin. Wiele z nich nie ma dotąd wiedzy, gdzie zginęli i gdzie są pochowane osoby z ich rodziny. Przychodzą więc na Wolę i zapalają znicze na wielkiej wspólnej mogile. Pracownicy Muzeum Powstania, archiwiści i wolontariusze nie ustają w działaniach, żeby jednak tym ludziom przywrócić imiona i nazwiska. Przywrócić ich też naszej wspólnej pamięci. Rewitalizują groby, poprawiają tabliczki, wykorzystując wiedzę z archiwów i protokołów ekshumacyjnych. Podają na tabliczkach informacje o miejscu śmierci i numer osoby z kart PCK, której danych dotąd nie ustalono. Ciągle wierzą, że mimo upływu lat, uda się odkryć coś nowego. I tak się czasem dzieje. 
Zobacz więcej na temat: 

Syn zacnych

3 października 1834 r., data ta widnieje na wypisie metryki chrztu Antoniego Barcińskiego, późniejszego szwagra Fryderyka Chopina, męża Izabeli z domu Chopin, dokumencie niezbędnym do tzw. dowodów ślubnych przy zawieraniu związku małżeńskiego. Metryka ta znajdowała się „w księgach metrykalnych Ochrzczonych czcigodnego kościoła kolegialnego i zarazem parafialnego lubelskiego Ś-go Michała Archanioła”. Z zapisu aktu wynika, że Feliks Antoni Barciński, syn „zacnych Walentego i Małgorzaty Barcińskich, prawowitych małżonków”, ochrzczony został 2 czerwca 1803 roku przez ks. Piotra Krasuskiego, wikariusza kościoła kolegialnego w Lublinie. „Za zgodność z prawdą” wypisu sporządzonego w lubelskiej parafii odpowiadał J. Pełczyński, wicekustosz lubelskiego kościoła katedralnego, który złożył swój podpis na tym dokumencie. Izabela Chopin i Antoni Barciński zawarli związek małżeński 8 listopada 1834 roku w kościele Ś-go Krzyża w Warszawie. (md)
Zobacz więcej na temat: