- Klucz do tego wszystkiego jest taki, żeby nie nakładać sobie presji - mówi Kajetan Wolas w audycji "Poranek Czwórki". Jak podkreśla, potrafi nie pisać przez miesiąc i nie traktuje tego jako porażki. To właśnie z takiej ciszy powstało "Obiecuję" - numer napisany w kilka godzin, który dziś uznaje za jeden z najważniejszych w swoim dorobku.
Druga płyta Kajetana jest już niemal gotowa i - jak zapowiada artysta - będzie inna niż debiutanckie "To musiało się wydarzyć". Pojawi się więcej utworów koncertowych, a brzmieniowo album określa jako "radio numeru »bar«", odnosząc się do kawałka wyprodukowanego przez Moo Latte, pochodzącego z jego debiutu. Wśród współpracowników przy jego nadchodzącej płycie znaleźli się m.in. MooLatte, ciiicho oraz Kuba Więcek. - Przychodzę do producenta i daję mu pełną dowolność. Nie chcę nikogo wsadzać w coś, co nie jest jego - tłumaczy.
Trasa, euforia, zjazd
Kończąca się właśnie trasa koncertowa okazała się dla Kajetana zaskakującym sukcesem frekwencyjnym. Pełne kluby i śpiewająca refreny publiczność nie uchroniły go jednak przed trudnym momentem po zakończeniu koncertów. - Dwa miesiące po trasie to była tragedia. Nie miałem celu - przyznał szczerze, mówiąc o stresie, terapii i powrocie do dbania o siebie. W 2026 roku wokalista chce postawić na bezpośredni kontakt ze słuchaczami: kameralne piano-sety, rozmowy i spotkania. Pierwsze takie wydarzenie odbędzie się 15 lutego w Łodzi. - Większą wartość ma spotkanie na żywo niż dodawanie dwudziestu TikToków dziennie - mówi. Kolejny singiel ma ukazać się w przyszłym miesiącu.
***
Tytuł audycji: "Poranek Czwórki"
Prowadzi: Dominika Płonka
Gość: Kajetan Wolas
Data emisji: 4.02.2026
Godzina: 9.12
gV