Grzegorz Wachowicz: wydatki i oszczędności to głównie sfera emocji

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2026 13:02
- Zła wiadomość też jest taka, że jeśli chodzi o unikanie konsumpcji, to mózg jest przeciwko nam. Jesteśmy skonstruowani do tego, żeby więcej konsumować - mówi o oszczędzaniu i konsumpcji Grzegorz Wachowicz, ekspert w obszarze projektowania decyzji konsumenckich. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Możemy wnioskować tak, że jeśli oszczędzasz, to masz dobrą samokontrolę, a ona pomaga w różnych sytuacjach życiowych, nie tylko w oszczędzaniu, ale generalnie jest to pomocna cecha. Korelacja pewnie jest ogromna, więc można na tej podstawie sądzić, że jeśli oszczędzanie to też dobra cecha - mówi w Czwórce Grzegorz Wachowicz, ekspert w obszarze projektowania decyzji konsumenckich. - Myślę, że z racji struktury naszego społeczeństwa, zamożności i zarobków, nasza tendencja do oszczędzania jest w niższych przedziałach jeśli chodzi o Unię - dodaje.

 

Posłuchaj audycji "Pogadajmy!" z Grzegorzem Wachowiczem

 

W kwestii oszczędzania często się słyszy o inflacji oraz konsumpcji. Jak zaznacza gość audycji, inflacja to czynnik ekonomiczny, na który jednostka nie ma wpływu. Natomiast poziom konsumpcji można skutecznie kontrolować, choć psychologia ku temu nie sprzyja. - Musimy o tym pamiętać, że nasze wydatki, oszczędności, inwestycje to głównie sfera emocji - podkreśla Wachowicz. - Jeśli chodzi o konsumpcję to nasz wpływ jest bardzo duży. Specjalnie nie mówię stuprocentowy, bo jednak zderzamy się z nauką i zasobami, które są zaprzęgnięte po drugiej stronie do tego, żebyśmy konsumowali więcej - zaznacza.

- Zła wiadomość też jest taka, że jeśli chodzi o unikanie konsumpcji, to mózg jest przeciwko nam. Jesteśmy skonstruowani do tego, żeby więcej konsumować. Obrazowo mówiąc, jest tu ciągła wojna między gratyfikacją tu i teraz a korzyściami odroczonymi. Jak wszyscy pewnie wiedzą i czują, gratyfikacja tu i teraz jest dużo bardziej atrakcyjna - wyjaśnia ekspert.

W ograniczeniu wydatków nie pomagają również media społecznościowe. - One wpływają w ten sposób, że dają nam punkty odniesienia. - Wyobraźmy sobie sytuację w erze bez mediów społecznościowych. Naszym punktem odniesienia byli sąsiedzi, najbliższe otoczenie, generalnie środowisko, w którym przebywaliśmy, a bardzo często przebywamy w środowiskach podobnych do siebie; może ja mam niewiele, ale wszyscy dookoła mnie też - twierdzi rozmówca Kuby Jamrozka.


Zobacz także:


Social media sprawiają, że nasze środowisko jest w gruncie rzeczy nieograniczone, a punkt odniesienia się rozmywa. - Teraz to wygląda zupełnie inaczej. Nie porównujesz się tylko do swojego środowiska, otoczenia i najbliższych, tylko porównujesz się do świata na zewnątrz. Co grosza, on cię oszukuje. Wcale nie pokazuje realnych dochodów i statusów, tylko wszystko jest podkolorowane. Natomiast nasz mózg tego nie odróżnia - opowiada Grzegorz Wachowicz.

***

Tytuł audycji: "Pogadajmy!" 

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Gość: Grzegorz Wachowicz (ekspert w obszarze projektowania decyzji konsumenckich)

Data emisji: 29.06.2026

Godzina: 16.11

kajz

Czytaj także

Co byś zrobił, gdybyś jutro wygrał milion? O świadomym inwestowaniu w Czwórce

Ostatnia aktualizacja: 31.10.2025 13:00
Wielka wygrana, odziedziczony spadek czy nagły przypływ gotówki - milion złotych lądujący na koncie to marzenie wielu, ale i poważna finansowa łamigłówka. Choć Polacy wciąż inwestują mniej niż Czesi i Słowacy, co potwierdzają badania Eurostatu, to właśnie Polki coraz częściej przejmują inicjatywę w budowaniu finansowej przyszłości. Jak optymalnie wykorzystać taką fortunę? Czy to bilet do wolności, czy pułapka konsumpcjonizmu? 
rozwiń zwiń