Jak rozpoznać muzykę AI? Muzyk Gniewomir Tomczyk o sztucznej inteligencji

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2026 10:30
Sztuczna inteligencja potrafi dziś stworzyć piosenkę w kilka sekund, a w sieci pojawia się coraz więcej artystów, którzy w rzeczywistości nie istnieją. Perkusista Gniewomir Tomczyk w audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" wyjaśnia, jak rozpoznać cyfrowe boty i dlaczego platformy zaczynają odcinać sztucznych twórców od tantiem.
Muzyka z maszyny. Prawda o sztucznej inteligencji w streamingu
Muzyka z maszyny. Prawda o sztucznej inteligencji w streaminguFoto: shutterstock/New Africa

Odróżnienie prawdziwego artysty od cyfrowego bota staje się jednym z największych wyzwań współczesnego rynku muzycznego. Choć serwisy streamingowe zalewają tysiące automatycznie generowanych utworów, branża zaczyna stawiać wyraźną granicę między ludzką twórczością a produktem wyklikanym przez algorytm. O tym, jak nie dać się nabrać na "nieistniejących muzyków" i jak sztuczna inteligencja zmienia scenę, opowiedział w Czwórce perkusista i kompozytor - Gniewomir Tomczyk.

Artysta z krwi i kości czy może jednak algorytm?

Główny problem polega na zatarciu granicy między dwoma modelami: twórczością wspomaganą (AI Assisted), a muzyką w pełni wygenerowaną (AI Generated).
- Musimy odróżnić te dwa sektory. AI Generated to coś wygenerowanego w 100 procentach przez algorytm. Piszemy prompt w programie typu Suno czy Udio i dostajemy gotowy utwór, w którym nasz wkład ograniczył się tylko do wpisania tekstu. Taka muzyka budzi silne emocje, ale raczej chcemy słuchać ludzi. Sztuka to przecież forma komunikacji pomiędzy naszymi formami białkowymi - zauważa Gniewomir Tomczyk.

Posłuchaj audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" z Gniewomirem Tomczykiem.

W przypadku nieistniejących twórców brak jest jakichkolwiek śladów realnego życia artystycznego: nie znajdziemy nagrań z prób, koncertów na żywo ani autentycznych relacji z publicznością. Muzyka wypluta przez prompt charakteryzuje się też specyficznym, zlanym brzmieniem, w którym instrumenty zacierają swoje naturalne pasma.

Koniec z tantiemami dla wirtualnych bytów

Do niedawna cyfrowi twórcy bez przeszkód monetyzowali swoje utwory. Dziś platformy streamingowe wytaczają im otwartą wojnę, wprowadzając cyfrowe znaki wodne i mechanizmy weryfikacji. - Jesteśmy na etapie, gdzie Tidal wprowadził mechanizmy wykluczające z tantiem treści wygenerowane w całości przez sztuczną inteligencję, a Spotify wdraża systemy znakowania. Chcieliśmy znaków wodnych i weryfikacji, żeby ta muzyka była oznaczana i usuwana z puli wynagrodzeń, aby ukrócić oszustwa i próby wyłudzeń - tłumaczy na antenie Czwórki muzyk.

Zobacz także:

Dla profesjonalistów sztuczna inteligencja nie jest jednak narzędziem do zastępowania talentu lecz nowym instrumentem. Tomczyk rozwija projekt "Futropolis", w ramach którego improwizuje na żywej perkusji, podczas gdy algorytmy reagują na jego grę w czasie rzeczywistym. Podczas jednej z sesji zapytał bota o sens ich wspólnej pracy. Odpowiedź algorytmu brzmiała wręcz filmowo: "Tworzę światy, lecz sam nie istnieję w nich. Jestem twórcą bez twarzy, widzę bez oczu".
- Mnie najbardziej interesuje współpraca, czyli AI Assisted. Rozwijamy algorytmy, które na żywo rozszerzają brzmienie mojej perkusji. To nie jest kwestia kliknięcia gotowca, ale tworzenia spektaklu i dialogu z maszyną na scenie - podsumowuje artysta.

***

Tytuł audycji: "Chłopaki z sąsiedztwa"

Prowadzą: Marcin Jankowski i Adam Smolarek

Gość: Gniewomir Tomczyk (muzyk i perkusista)

Data emisji: 18.08.2026

Godzina: 19:02

ak

Czytaj także

Spotify zacznie oznaczać artystów stworzonych przez AI. Ich muzyka nie trafi do rekomendacji

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2026 10:30
Platforma wprowadza nowe oznaczenie "AI Persona", które ma jasno informować słuchaczy, że za profilem artysty stoi wygenerowana przez sztuczną inteligencję tożsamość. Artyści mogą zgłaszać się do systemu już od 11 sierpnia 2026 roku.
rozwiń zwiń