2026 rok to już 25. rocznica przełomowego zwycięstwa Adama Małysza w Turnieju Czterech Skoczni - pierwszego w historii polskiego skoczka. To start "małyszomanii", niezwykłego zjawiska, które przed ekrany w trakcie transmisji skoków narciarskich przyciągało całe rodziny. W wielu domach rozbrzmiewało donośne "Małysz skacze!".
Zanim jednak Adam Małysz zaczął zajmować miejsca na podium licznych zawodów mierzył się z emocjami, wyzwaniami, porażkami. W taki świat zabierze nas "Adam".
Scenariusz filmu "Adam" bliski Adamowi Małyszowi
Reżyserem produkcji "Adam" jest Tomek Matuszczak, a w rolę głównego bohatera wciela się Bartłomiej Deklewa, którego poznaliśmy w takich filmach jak "Światłoczuła", "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Aktorstwo Deklewy opiera się na pracy z emocjami i charakterystycznych postaciach, co pozwala mu pokazać szerokie spektrum ludzkich doświadczeń. A jak, mówi sam Adam Małysz emocji w skokach nie brakowało.
- Skoki narciarskie to nie tylko to, co widać w telewizyjnych transmisjach. To również presja, wyzwania, chwile samotności oraz momenty, w których wszystko zależy od jednej decyzji. Ten film dotyka właśnie tej niewidocznej strony. To właśnie moja historia. Scenariusz jest mi bliski i czuję, że oddaje ją uczciwie - mówi Adam Małysz.
Co się działo przed małyszomanią?
Tomek Matuszczak swoim filmem przeniesie nas do czasów przed małyszomanią. Opowie o młodym sportowcu z Wisły, obdarzonym dużym talentem, ale też mierzącym się z presją, zwątpieniem i odpowiedzialnością. - To historia o dojrzewaniu i o człowieku z krwi i kości, który potrafi się zgubić, ale nie przestaje iść dalej. Chcę, żeby film był szczery, bliski codzienności i realiom Polski końca lat dziewięćdziesiątych - mówi reżyser filmu Tomek Matuszczak.
Filmowi Edi Federer (Tomasz Kot) i Adam Małysz (Bartłomiej Deklewa)
Okres zdjęciowy został już rozpisany - ekipa będzie pracowała przez 3 miesiące, a zdjęcia będą realizowane w Warszawie, Oberstdorfie, Szczyrku oraz w Wiśle. Maciej Rzączyński, CEO East Studio, podkreśla, że odtworzenie zimowych warunków końca lat 90. będzie dużym wyzwaniem.
Na ekranie obok Bartłomieja Deklewy zobaczymy Maję Szopę w roli Izabeli Małysz, Pawła Koślika jako Apoloniusza Tajnera, a Tomasz Kot zagra Ediego Federera. W filmie wystąpią także m.in. Ireneusz Czop, Andrzej Kłak, Piotr Głowacki oraz Dorota Pomykała.
Producenci zapowiadają, że "Adam" trafi do kin w 2027 roku.
***
pj/mat.pras.Monolith Films