Książka Ulricha Alexandra Boschwitza "Pasażer" to trzymający w napięciu thriller, wstrząsający obraz czasu zapowiadającego Zagładę. Jej bohatera poznajemy w Berlinie, w listopadzie 1938 roku, tuż po wydarzeniach znanych jako noc kryształowa (to pogrom ludności żydowskiej dokonany przez nazistów w hitlerowskich Niemczech w nocy z 9 na 10 listopada 1938). Kupiec Otto Silbermann ucieka, a jego dotychczasowa, znana i bezpieczna rzeczywistość przestaje istnieć.
Powieść Boschwitza została napisana w 1938 roku, ale jej maszynopis odnaleziono w archiwum we Frankfurcie dopiero 80. lat później. Książkę wydano w 2018 roku, a międzynarodowy rozgłos zyskała po wznowieniu w 2021 roku. Teraz sięga po nią polski reżyser szwedzkiego pochodzenia Magnus von Horn, którego obraz "Dziewczyna z igłą" był nominowany do Oscara w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Książka znalazła się w pierwszej dziesiątce bestsellerów "Sunday Timesa" w Wielkiej Brytanii. Została przetłumaczona na ponad 30 języków.
Magnus von Horn zekranizuje "Pasażera"
Magnus von Horn scenariusz nowej produkcji napisał wspólnie z Aleko Gotscheffem. Główną rolę zagra Jeremy Strong, świetnie znany fanom serialu "Sukcesja", za rolę w którym został wyróżniony nagrodą Emmy, nominowany do Oscara za rolę drugiego planu w filmie "Wybraniec" (2024). W jego filmografii są też takie tytuły jak m.in.: "Springsteen: Ocal mnie od nicości", "Proces Siódemki z Chicago", "Dżentelmeni, "Przynęta". Wkrótce Stronga zobaczymy w roli Marka Zuckerberga w "The Social Reckoning”, które będzie kontynuacją "The Social Network".
- Nieustannie zadziwia mnie, jak historia się powtarza. Boschwitz napisał "Pasażera" jako 23-letni uchodźca w 1938 roku, nie miał luksusu patrzenia wstecz, podobnie jak Otto Silbermann, który przez cztery dni przemierza Niemcy, wierząc, że kolejny pociąg, kolejny znajomy, kolejne okienko bankowe przywrócą mu życie, które znał - powiedział Von Horn w oświadczeniu. - Chcę nakręcić film o tym konkretnym momencie, o chwili, zanim ktoś przyzna, że świat się zmienił. Widzę to teraz wszędzie: w nagłówkach, w negocjacjach, w pokojach ludzi, których kocham. Jesteśmy niezwykli w byciu sobą.
Producenci z FilmNation, realizujący film, akcentują duży talent Magnusa von Horna do łączenia współczesnych wątków z narracją historyczną.
***
pj/Variety