Profil Robina Williamsa wraca na instagram - by chronić jego dziedzictwo

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2026 14:23
Amerykańskiego aktora Robina Williamsa pożegnaliśmy w 2014 roku, wtedy też zostało uśpione jego konto w serwisie instagram. Teraz jego dzieci reaktywują profil ojca - w ten sposób chcą walczyć z niechcianymi treściami generowanymi przez AI. 
Robin Williams
Robin WilliamsFoto: Allstar/Graham Whitby Boot/Mary Evans Picture Library/East News

Robin Williams zapisał się w historii popkultury jako znakomity aktor i komik. Ogromną popularność przyniosła mu rola kosmity Morka w serialu "Szczęśliwe dni" stacji ABC. Producenci zdecydowali o stworzeniu spin-offu sitkomu pt. "Mork i Mindy" - ta rola Williamsa zapewniła mu pierwszy Złoty Glob. To otworzyło mu drogę do dalszej kariery, dla której kolejnym przełomem była rola w "Good Morning, Vietnam" z 1987 roku. Aktora pamiętamy z takich filmów jak: "Pani Doubtfire", "Stowarzyszenie Umarłych Poetów", "Przebudzenie", "Między piekłem a niebem", "Zdjęcie w godzinę", "Jumanji" czy "Bezsenność". Świetnie zagrana rola psychologa w filmie "Butownik z wyboru" (1998) przyniosła mu Oscara dla najlepszego aktora drugiego planu.

11 sierpnia 2014 roku media poinformowały o śmierci aktora. Późniejsze informacje, ujawniające szczegóły jego odejścia, stały się przyczynkiem do dyskusji na temat wielu twarzy depresji - również tej ukrytej za żartem i uśmiechem.

Konto Robina Williamsa znów aktywne

Po śmierci aktora zamrożone zostały jego konta w serwisach społecznościowych. 18 sierpnia 2026 na instagramie Robina Williamsa pojawił się komunikat wystosowany przez jego dzieci: Zaka, Zeldę i Cody'ego Williamsów. Trójka spadkobierców artysty wyjaśniła, że chcą, by spuścizna ich ojca odzwierciedlała jego dziedzictwo z autentycznością i troską. Nawiązując do 75. urodzin taty, które Williams obchodziłby 21 lipca, podkreślili wdzięczność za to, jak kolejne pokolenia odkrywają jego twórczość, a wierni fani wciąż celebrują radość, jaką wnosił on w ich życie.

Ze słów rodzeństwa wybrzmiewa pewna obawa, przed tym, co przynoszą nam zdobycze nowej technologii. Reaktywując profil taty w mediach społecznościowych zaznaczają: "Chcemy, aby to miejsce było bezpieczne i godne zaufania - było przestrzenią, w której udostępniane historie, zdjęcia, nagrania i wspomnienia odzwierciedlają jego dziedzictwo z autentycznością, ciepłem i troską" - napisali. 

Wiadomość Zaka, Zeldy i Cody'ego została udostępniona również na innych platformach społecznościowych, takich jak TikTok, Facebook czy YouTube. 

Zelda Williams kategorycznie o produkcjach AI

Decyzja rodzeństwa podyktowana jest z pewnością rozwojem sztucznej inteligencji i jej możliwości. W 2025 roku Zelda Williams zaapelowała w mediach społecznościowych o niewysyłanie do niej filmów z jej zmarłym ojcem, które zostały wygenerowane przy użyciu AI. W swoim oświadczeniu nazwała je głupotą, stratą czasu i energii. Wizerunki Robina Williamsa wyprodukowane przez AI nazwała obrzydliwymi. Zaznaczyła istotę dziedzictwa artystycznego prawdziwych ludzi. Oceniając produkcje AI powiedziała: Nie tworzysz sztuki, tylko robisz obrzydliwe, przetworzone hot dogi z życia ludzi, z historii sztuki i muzyki, a potem wpychasz je komuś innemu do gardła, mając nadzieję, że da ci kciuk w górę i polubi. Obrzydliwe".

***

pj/Deadline


Czytaj także

Jak rozpoznać muzykę AI? Muzyk Gniewomir Tomczyk o sztucznej inteligencji

Ostatnia aktualizacja: 19.08.2026 10:30
Sztuczna inteligencja potrafi dziś stworzyć piosenkę w kilka sekund, a w sieci pojawia się coraz więcej artystów, którzy w rzeczywistości nie istnieją. Perkusista Gniewomir Tomczyk w audycji "Chłopaki z sąsiedztwa" wyjaśnia, jak rozpoznać cyfrowe boty i dlaczego platformy zaczynają odcinać sztucznych twórców od tantiem.
rozwiń zwiń