Robin Williams zapisał się w historii popkultury jako znakomity aktor i komik. Ogromną popularność przyniosła mu rola kosmity Morka w serialu "Szczęśliwe dni" stacji ABC. Producenci zdecydowali o stworzeniu spin-offu sitkomu pt. "Mork i Mindy" - ta rola Williamsa zapewniła mu pierwszy Złoty Glob. To otworzyło mu drogę do dalszej kariery, dla której kolejnym przełomem była rola w "Good Morning, Vietnam" z 1987 roku. Aktora pamiętamy z takich filmów jak: "Pani Doubtfire", "Stowarzyszenie Umarłych Poetów", "Przebudzenie", "Między piekłem a niebem", "Zdjęcie w godzinę", "Jumanji" czy "Bezsenność". Świetnie zagrana rola psychologa w filmie "Butownik z wyboru" (1998) przyniosła mu Oscara dla najlepszego aktora drugiego planu.
11 sierpnia 2014 roku media poinformowały o śmierci aktora. Późniejsze informacje, ujawniające szczegóły jego odejścia, stały się przyczynkiem do dyskusji na temat wielu twarzy depresji - również tej ukrytej za żartem i uśmiechem.
Konto Robina Williamsa znów aktywne
Po śmierci aktora zamrożone zostały jego konta w serwisach społecznościowych. 18 sierpnia 2026 na instagramie Robina Williamsa pojawił się komunikat wystosowany przez jego dzieci: Zaka, Zeldę i Cody'ego Williamsów. Trójka spadkobierców artysty wyjaśniła, że chcą, by spuścizna ich ojca odzwierciedlała jego dziedzictwo z autentycznością i troską. Nawiązując do 75. urodzin taty, które Williams obchodziłby 21 lipca, podkreślili wdzięczność za to, jak kolejne pokolenia odkrywają jego twórczość, a wierni fani wciąż celebrują radość, jaką wnosił on w ich życie.
Ze słów rodzeństwa wybrzmiewa pewna obawa, przed tym, co przynoszą nam zdobycze nowej technologii. Reaktywując profil taty w mediach społecznościowych zaznaczają: "Chcemy, aby to miejsce było bezpieczne i godne zaufania - było przestrzenią, w której udostępniane historie, zdjęcia, nagrania i wspomnienia odzwierciedlają jego dziedzictwo z autentycznością, ciepłem i troską" - napisali.
Wiadomość Zaka, Zeldy i Cody'ego została udostępniona również na innych platformach społecznościowych, takich jak TikTok, Facebook czy YouTube.
Zelda Williams kategorycznie o produkcjach AI
Decyzja rodzeństwa podyktowana jest z pewnością rozwojem sztucznej inteligencji i jej możliwości. W 2025 roku Zelda Williams zaapelowała w mediach społecznościowych o niewysyłanie do niej filmów z jej zmarłym ojcem, które zostały wygenerowane przy użyciu AI. W swoim oświadczeniu nazwała je głupotą, stratą czasu i energii. Wizerunki Robina Williamsa wyprodukowane przez AI nazwała obrzydliwymi. Zaznaczyła istotę dziedzictwa artystycznego prawdziwych ludzi. Oceniając produkcje AI powiedziała: Nie tworzysz sztuki, tylko robisz obrzydliwe, przetworzone hot dogi z życia ludzi, z historii sztuki i muzyki, a potem wpychasz je komuś innemu do gardła, mając nadzieję, że da ci kciuk w górę i polubi. Obrzydliwe".
***
pj/Deadline