Ostatni odcinek "Futuramy". Czy powstanie 15. sezon produkcji?

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2026 15:14
Najzagorzalsi fani "Futuramy" obejrzeli już kolejny, ostatni odcinek produkcji pt. "Wielki finał: Ostateczne rozwiązanie". Doskonale zdają sobie też sprawę, że twórcy zawsze zostawiali furtkę do powrotu Fry'a, Leeli, Bendera, Amy Zoidberga i profesora Farnswortha. Twórcy serialu nie wykluczają, że tak jest też tym razem. 
Bohaterowie serialu animowanego Futurama
Bohaterowie serialu animowanego "Futurama"Foto: ©Hulu/Courtesy Everett Collection/EastNews

Od poniedziałku (28 września) na platformie streamingowej Hulu, a w Polsce też w ofercie Disney'a, dostępny jest ostatni odcinek 14. sezonu serialu animowanego "Futurama". Hulu nie zdecydowało się na zamówienie kontynuacji serialu. Jednak Matt Groening, amerykański twórca filmów animowanych, producent telewizyjny, autor "Futuramy", sam nie wierzy w koniec opowieści. W rozmowie z portalem Variety powiedział: "Mogą nas włożyć do trumny. Mogą zabić wieko deskami, ale nie mogą nas pochować. Zmartwychwstaniemy". Przyznał, że nie martwi się zbytnio o przyszłość produkcji.

"Futurama" zadebiutowała na kanale Fox w 1999 roku, a emisja kolejnych odcinków zakończyła się w 2003 roku. Pięć lat później serial został wznowiony, by znów zniknąć w 2013 roku. Wtedy na "wskrzeszenie" bohaterowie "Futuramy" musieli zaczekać nieco dłużej. Serial powrócił na platformie Hulu w 2023 roku.

Każdy "ostatni" odcinek "Futuramy" przygotowywany był tak, by zamykać serie, a jednocześnie zostawiać furtkę bohaterom do ich ewentualnego powrotu.

Ostatni, ostatni odcinek - "Wielki finał: Ostateczne rozwiązanie"

Tytuł nadany ostatniemu odcinkowi 14. sezonu "Futuramy" daje do myślenia. "Wielki finał: Ostateczne rozwiązanie" brzmi nieco niepokojąco, jakbyśmy mieli na zawsze pożegnać Fry'a, Leele, Bendera, Amy, Zoidberga i profesora Farnswortha.

- Czy "Futurama" dobiega końca"? Cóż, wiele razy byliśmy już w tym miejscu. Żartujemy sobie z tego, gdy nadchodzi finał sezonu. Nadajemy wtedy rozbuchany, fatalistyczny tytuł - uspokaja Matt Groening. - Przerabialiśmy to już tyle razy, że po prostu idziemy przez ten cmentarz, pogwizdując. Mamy znacznie więcej historii do opowiedzenia. Animatorzy, aktorzy i scenarzyści chętnie stworzyliby więcej historii, więc zobaczymy. Nigdy nic nie wiadomo.

***

pj/Variety