Do incydentu doszło 8 marca w Los Angeles, gdy w kierunku posesji należącej do Rihanna padła seria strzałów. Policja szybko ustaliła podejrzaną i zatrzymała ją około pół godziny po zdarzeniu. Zatrzymaną okazała się Ivanna Lisette Ortiz, 35-letnia mieszkanka Florydy. Funkcjonariusze ujęli ją na parkingu w dzielnicy Sherman Oaks, kilkanaście kilometrów od miejsca zdarzenia. W jej samochodzie znaleziono karabin w stylu AR-15 oraz amunicję, która według śledczych mogła zostać użyta podczas ataku.
Prokuratura w Los Angeles postawiła Ortiz łącznie kilkanaście zarzutów, wśród których znajdują się: usiłowanie zabójstwa, napaść z użyciem półautomatycznej broni palnej, ostrzał zamieszkałego budynku, nielegalne użycie broni. W przypadku uznania jej za winną wszystkich czynów kobiecie grozi kara dożywotniego więzienia. Kaucję w sprawie ustalono na około 1,8 mln dolarów, a pierwsza rozprawa zaplanowana jest jeszcze na marzec.
Obsesja w sieci
Motyw działania Ortiz pozostaje niejasny. Śledczy analizują jej aktywność w mediach społecznościowych, która może sugerować obsesję na punkcie Rihanna. W sieci kobieta miała publikować liczne chaotyczne i niepokojące wpisy, w których odnosiła się do gwiazdy w sposób trudny do zrozumienia. Niektóre z nich zawierały sugestie, że artystka "wysyła jej ukryte wiadomości" lub że między nimi istnieje szczególna relacja. W innych postach Ortiz pisała o rzekomych teoriach spiskowych oraz zamieszczała długie, niespójne wypowiedzi dotyczące celebrytów i przemysłu muzycznego. Cczęść wpisów została usunięta wkrótce po jej zatrzymaniu, jednak śledczy zabezpieczyli już materiały z jej profili. Nie potwierdzono jednak, by Ortiz kiedykolwiek kontaktowała się bezpośrednio z Rihanną lub próbowała wcześniej dostać się na teren jej posiadłości. Policja sprawdza również, czy zachowanie kobiety w internecie może wskazywać na długotrwałe nękanie (stalking) lub problemy natury psychicznej, które mogły doprowadzić do eskalacji sytuacji.
Strzały w środku dnia
Według ustaleń policji w kierunku domu oddano około dziesięciu strzałów. Część pocisków trafiła w bramę posesji oraz w ścianę budynku. W chwili zdarzenia w domu przebywali domownicy, w tym Rihanna oraz jej partner A$AP Rocky. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Śledztwo w sprawie trwa, a prokuratura zapowiada, że w najbliższych tygodniach mogą pojawić się kolejne informacje dotyczące motywu ataku.
***
gV