"R3SET" będzie kolejnym dużym projektem w dyskografii producenta po wydanym w 2024 roku albumie "DIRTY NACHOS". Tym razem wszystko wskazuje na to, że artysta chce symbolicznie "zresetować" swój styl - zarówno brzmieniowo, jak i koncepcyjnie, co sugeruje już sam tytuł albumu. Płyta ma zawierać 15 utworów, co wpisuje się w typowy dla Mike’a WiLL Made-It format bogatego, pełnego gości projektu producenckiego.
W swoich social mediach producent zapowiedział, że na jego nowym krążku usłyszymy artystów takich jak J. Cole, Pharrell Williams, 21 Savage, Young Thug, 2 Chainz, Ludacris, Chief Keef, CeeLo Green oraz Swae Lee. Do tej pory usłyszeliśmy dwa single zapowiadające ten projekt - "STANDING O" z gościnnym udziałem Travisa Portera i Monaleo'a,"ROOMS" nagranym z Chiefem Keef'em oraz YoungBoy Never Broke Again oraz "IN MY H3AD" z Lilem Keedem.
Na przestrzeni lat Mike WiLL Made-It zbudował swoją pozycję jako jeden z najważniejszych architektów brzmienia współczesnego hip-hopu i popu. Jego styl - oparty na ciężkich 808-kach, minimalistycznych, ale wyrazistych aranżacjach i ogromnym wyczuciu melodii - stał się jednym z fundamentów mainstreamowego trapu lat 2010. To właśnie on odpowiada za takie hity jak "We Can’t Stop" Miley Cyrus, który pomógł zdefiniować nowy wizerunek artystki, "Pour It Up" Rihanny czy nagrodzone nagrodą Grammy "HUMBLE." Kendricka Lamara - jeden z najważniejszych rapowych numerów ostatniej dekady. Każdy z tych utworów pokazuje inną stronę jego produkcji: od klubowego minimalizmu, przez surowy trap, po bardziej eksperymentalne podejście do rytmu i przestrzeni. Równie istotne są jego długofalowe współprace. Był jednym z kluczowych producentów dla Gucci Mane'a, współtworzył sukces duetu Rae Sremmurd (który de facto wprowadził do mainstreamu), a jego tag producencki stał się znakiem rozpoznawczym całej ery. Pracował też z artystami tak różnymi jak Beyoncé, Future czy Kanye West.
***
gV