Sprawa wyszła na jaw za sprawą Sama Murdocka, dyrektora artystycznego współpracującego z zespołem. W rozmowie z kanadyjskim magazynem Exclaim! ujawnił, że fałszywa wersja grupy koncertuje w Rosji, wykorzystując charakterystyczne kostiumy i wizerunek oryginalnego duetu. Jak podkreślił, problem polega nie na samym istnieniu tribute bandu, lecz na tym, że wykonawcy sugerują publiczności, iż są prawdziwym zespołem.
Jednym z najbardziej oczywistych szczegółów zdradzających oszustwo jest instrument używany przez gitarzystę. Prawdziwy Angine de Poitrine zasłynął dzięki niestandardowej, mikrotonalnej gitarze z podwójnym gryfem, która stała się jednym z symboli grupy. Rosyjscy imitatorzy korzystają natomiast ze zwykłej gitary z pojedynczym gryfem. Nagrania z występów, które pojawiły się w mediach społecznościowych, pokazują również znacznie skromniejszą oprawę sceniczną oraz niższy poziom wykonawczy.
Według dostępnych informacji fałszywy skład wystąpił przynajmniej w moskiewskim klubie Escapist. Nie wiadomo jednak, czy zagrał również koncerty w innych rosyjskich miastach.
To nie jedyny problem związany z nagłym sukcesem kanadyjskiego duetu. Murdock zwrócił uwagę, że w internecie pojawiły się tysiące nieautoryzowanych koszulek i gadżetów wykorzystujących nazwę oraz charakterystyczną estetykę zespołu. Według niego skala podróbek jest na tyle duża, że regularnie trzeba zgłaszać kolejne oferty do usunięcia.
Prawdziwe Angine de Poitrine kontynuuje tymczasem trasę promującą album "Vol. II", wydany w kwietniu 2026 roku. W harmonogramie koncertów znalazły się występy w Ameryce Północnej, Europie i Wielkiej Brytanii, jednak Rosja nie znajduje się na oficjalnej liście odwiedzanych krajów. Na ten moment zespół nie ogłosił żadnych koncertów w Polsce, ale informacji o jakichś impostorach w naszym kraju jeszcze nie ma.
***
gV