KoRn coraz bliżej nowej płyty. Zespół nagrał już partie perkusji

Ostatnia aktualizacja: 08.09.2026 15:38
Ray Luzier zakończył nagrywanie swoich partii perkusji na piętnasty album zespołu – informacja wyszła na jaw za sprawą jego technika, Marka Bennetta, podczas materiału przygotowanego dla Drumeo. Na oficjalną zapowiedź płyty, jej tytuł i datę premiery wciąż jednak czekamy.
KoRn
KoRnFoto: Los Angeles Times / Polaris/East News

Mark Bennett, technik perkusisty KoRn Raya Luziera, pokazywał na kanale Drumeo zestaw wykorzystywany przez muzyka. W pewnym momencie wspomniał o werblu Pearl Copper Free Floating i powiedział, że właśnie z tym zestawem zakończono nagrywanie nowej płyty KoRn. Informację szybko podchwyciły media zajmujące się ciężką muzyką.

To ważny sygnał, ale nie oznacza on oficjalnie, że cały album został już nagrany. KoRn nie poinformowali jeszcze, na jakim etapie znajdują się partie pozostałych muzyków ani kiedy zakończy się cały proces produkcyjny. Wiadomo natomiast, że prace nad piętnastym albumem studyjnym są już bardzo konkretne. Nowa płyta będzie następcą "Requiem" z 2022 roku. Będzie też pierwszym albumem KoRn powstałym bez udziału Reginalda "Fieldy’ego" Arvizu, którego miejsce w sekcji rytmicznej zajął Ra Díaz.

Na więcej szczegółów dotyczących muzyki musieliśmy poczekać do maja. W rozmowie z Rolling Stone Brasil James "Munky" Shaffer zdradził, że KoRn napisali prawdopodobnie prawie 40 utworów na potrzeby nowego albumu. Problemem nie był więc brak materiału, tylko jego selekcja. Muzycy wielokrotnie przepisywali i przebudowywali piosenki, część odrzucali, a do innych wracali. Munky tłumaczył, że KoRn są dziś bardzo wymagający wobec własnej twórczości i zależy im na tym, żeby nowy materiał był jednocześnie świeży i rozpoznawalny. - Nie chcesz malować wciąż tego samego obrazu - mówił Munky. 

Od premiery "Requiem" minęły już ponad cztery lata. W przypadku zespołu, który przez znaczną część swojej kariery wydawał albumy stosunkowo regularnie, jest to wyjątkowo długa przerwa. Według Munky’ego wpływ miały przede wszystkim intensywne trasy koncertowe po pandemii. KoRn chcieli też uniknąć sytuacji, w której wydają nową płytę tylko dlatego, że "nadszedł czas" na kolejny album. Muzycy woleli pisać, poprawiać i odrzucać kolejne pomysły, dopóki nie będą przekonani do materiału. Podobnie wypowiadał się w lutym Brian "Head" Welch. Gitarzysta przyznał, że cieszy go dłuższa przerwa między albumami. Jego zdaniem KoRn przez lata przyzwyczaili się do schematu: płyta, trasa, kolejna płyta. Tym razem zespół może spokojniej podejść do procesu twórczego.

W kwietniu KoRn niespodziewanie wypuścili "Reward The Scars" - pierwszy nowy utwór zespołu od premiery "Requiem". Numer powstał we współpracy z grą "Diablo IV" i dodatkiem "Lord of Hatred", a zespół zagrał go również na żywo podczas festiwalu Sick New World w Las Vegas. Na razie nie wiadomo, czy "Reward The Scars" znajdzie się na nadchodzącym albumie. KoRn nie ogłosili tracklisty ani nie przedstawili oficjalnie singla jako zapowiedzi nowej płyty. Utwór można więc traktować przede wszystkim jako pierwszy od kilku lat sygnał, że zespół ponownie wszedł do studia.

***

gV

Czytaj także

Tom Morello zapowiada nowy album "Everyone Gets Everything They Want"

Ostatnia aktualizacja: 29.07.2026 13:40
Legendarny gitarzysta Rage Against the Machine i Audioslave, powraca z nowym solowym albumem. Artysta ogłosił, że jego siódme wydawnictwo studyjne zatytułowane trafi do słuchaczy 25 września 2026 roku nakładem wytwórni Mom + Pop Music. Będzie to jego pierwsza w pełni rockowa solowa płyta od czasu wydanych w 2021 roku albumów "The Atlas Underground Flood" i "The Atlas Underground Fire".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Travis Barker zapowiada nowy album zespołu blink-182.

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2026 10:47
Perkusista potwierdził, że w 2026 roku pracuje nad nowym albumem zespołu. To pierwsza tak konkretna informacja dotycząca następcy wydanego w 2023 roku "One More Time…".
rozwiń zwiń