30 lat na scenie. Największe przeboje według Grabaża

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2014 09:20
- W lipcu 1984 roku po raz pierwszy stanąłem na scenie - opowiada Krzysztof "Grabaż" Grabowski. - Teraz te 30 lat opisałem na płycie piosenkami.
Audio
  • Krzysztof "Grabaż" Grabowski podsumowuje 30 lat na scenie (Czwórka/Rock Block)
Na jubileuszowej płycie Krzysztofa Grabowskiego Grabaż 30 znalazło się 14 piosenek wybranych osobiście przez artystę
Na jubileuszowej płycie Krzysztofa Grabowskiego "Grabaż 30" znalazło się 14 piosenek wybranych osobiście przez artystęFoto: Bartosz Bajerski

Grabaż debiutował w Domu Kultury w Jarocinie. - Zespół założyliśmy dzień wcześniej. Najpierw nazywaliśmy się Stalingrad, ale w drodze na festiwal zmieniliśmy to na Ręce do góry - wspomina artysta. - Działaliśmy bardzo spontanicznie. Perkusista nie przyszedł na pierwszą próbę i swoich partii uczył się w pociągu grając na teczce.

Co prawda na krążku "Grabaż 30" nie znalazły się utwory z tamtego okresu, ale jest 14 innych kompozycji, które zdaniem muzyka, dają pojęcie o tym, co wydarzyło się w jego artystycznym życiu w ciągu trzech dekad. - Jest tu i Pidżama Porno i Strachy Na Lachy, ale za wszystkimi numerami stoję ja - mówi. - Zrezygnowałem z największych przebojów na rzecz tych utworów, które najbardziej lubię śpiewać.

Na krążku zabrakło największego przeboju Strachów "Dzień dobry, kocham Cię", który dla odmiany pojawił się na ścieżce dźwiękowej do… komedii romantycznej. - To wynik pewnej obietnicy, którą dałem sobie przy okazji płyty z utworami Jacka Kaczmarskiego - tłumaczy gość Czwórki. - Zamierzam jej dotrzymać bez względu na wszystko.

***

Tytuł audycji: Rock Block

Prowadził: Bartek Koziczyński

Gość: Krzysztof "Grabaż" Grabowski

Data emisji: 10.12.2014

Godzina emisji: 22.00-23.00

(kul/fbi)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muniek: "Prymityw" trzyma się nieźle, po latach nadal jest czad

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2014 10:30
20 lat minęło odkąd na rynku pojawił się "Prymityw" T.Love. - Zdecydowaliśmy się na reedycję albumu, bo wydaje mi się, że to jeden z ważniejszych krążków w historii obecnego składu T.Love - mówi Muniek Staszczyk. - Po odejściu Janka Benedka musieliśmy się zintegrować na nowo. Owocem tej integracji stał się "Prymityw".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dawid Podsiadło i Curly Heads: przyjaźń jest dla nas bardzo ważna

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2014 14:00
Debiutancka solowa płyta Dawida Podsiadło "Comfort and Happiness" okryła się podwójną platyną. Wokalista ujął Polaków ciepłą barwą głosu i utworami przesiąkniętymi nostalgią. Jednak Podsiadło ma także drugie, rockowe oblicze. Wraz z zespołem Curly Heads nagrał właśnie płytę i zapowiada promocyjną trasę koncertową.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Coraz bardziej piosenkowa Osada Vida

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2014 13:00
- Ze względu na mój wokal jesteśmy bliżej klasycznego, piosenkowego nurtu rocka progresywnego - powiedział o nowej płycie Osada Vida wokalista Marek Majewski.
rozwiń zwiń