Lion Vibrations na jazzowym riddimie

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2014 15:30
Natalia Niemen, Kamil Bednarek, Wojciech Mazolewski spotkali się w studiu z reggae’owym składem Lion Vibrations i nagrali niesamowite wersje największych jazzowych przebojów.
Audio
  • Co wspólnego mają ze sobą jazz i reggae? Rozmowa z Lion Vibrations (Czwórka/Strefa Dread)
Lion Vibrations istnieją od 1997 roku. Z oryginalnego składu niewiele muzyków już zostało, ale pasja do muzyki nie zmieniła się
Lion Vibrations istnieją od 1997 roku. Z oryginalnego składu niewiele muzyków już zostało, ale pasja do muzyki nie zmieniła się Foto: mat. promocyjne

Płyta "Lion Vibrations & Friends" pewnie by nie powstała, gdyby nie Piotr Baron. - Wybitny polski kompozytor i saksofonista zainteresował się reggae, a my dzięki niemu wsiąknęliśmy w jazz - opowiada Igor Kazanowski.

Na krążku znalazły się autorskie aranże jazzowych klasyków z lat 50. i 60. -  W terminologii muzycznej zrobiliśmy covery, ale mają one twarz Lion Vibrations - śmieje się gość Czwórki.

W nagraniu płyty udział wzięli goście specjalni, którzy mogli liczyć na specjalne atrakcje. - W trakcie rejestrowania utworu "Sing, Sing, Sing" w studiu wybuchł pożar - wspomina Kazanowski. - W ruch poszedł sprzęt gaśniczy każdego rodzaju. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale to był początek naszych przygód.

***

Tytuł audycji: Strefa Dread

Prowadzi: Mirosław ‘Maken’ Dzięciołowski

Gość: Krzysztof Igor Kazanowski z Lion Vibrations

Data emisji: 19.12.2014

Godzina emisji: 9.00

(kul, ac)