"Avengers", czyli superprodukcja naszpikowana efektami specjalnymi

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2014 09:47
"Avengers" to film z masą efektów specjalnych, w którym występuje wiele postaci znanych z komiksów. Jak powstały efekty specjalne do jednego z największych przebojów kinowych 2012 roku?
Audio
  • Niesamowite efekty specjalne z "Avengers" (Czwórka/Czwarty wymiar)
Kadr z filmu The Avengers. Na zdjęciu Scarlett Johansson
Kadr z filmu "The Avengers". Na zdjęciu Scarlett JohanssonFoto: mat. pras.

"Avengers" to amerykański film akcji science fiction z 2012 roku w reżyserii i ze scenariuszem Jossa Whedona, a produkcji Kevina Feige'a. Film wchodzi w skład I Fazy Marvel Cinematic Universe. Muzykę do filmu skomponował wieloletni filmowy kompozytor Alan Silvestri. W głównych rolach występują Samuel L. Jackson jako Nick Fury, Robert Downey Jr. w roli Tony Starka/Iron Mana, Chris Evans jako Steve Rogers/Captain America, Mark Ruffalo jako Dr. Bruce Banner/Hulk, Chris Hemsworth w roli Thora, Scarlett Johansson jako Natasha Romanoff/Czarna Wdowa oraz Jeremy Renner jako Hawkeye.

Podstawą scenariusza był komiks "Avengers" ("Mściciele") stworzony przez Stana Lee i Jacka Kirby'ego.

"Avengers" to tak naprawdę jeden wielki "efekt specjalny". Często na ekranie, mimo tego, że widzimy Nowy Jork, nie ma tam ani sekundy, która nie byłaby stworzona w komputerze.

- Ekipa od efektów specjalnych, która zajmowała się wykreowaniem cyfrowego Nowego Jorku wcześniej realizowała Chicago w "Transformersach" i mówiła, że zrobienie cyfrowego Chicago to pestka w porównaniu z cyfrowym Nowym Jorkiem - tłumaczył w Czwórce krytyk filmowy Bartosz Sztybora.

X-Men: moc stylowych mutantów >>>

- W Chicago można było po prostu przelecieć przez wszystkie ulice helikopterem i nakręcić całe to miasto w jeden, dwa dni. Natomiast w Nowym Jorku dla prywatnych potrzeb helikoptera od pewnej wysokości nie można używać - dodał ekspert.

Skutkowało to tytaniczną pracą sporej grupy osób, która musiała zmierzyć się z ogromem tego miasta.

- Wysłano do Nowego Jorku, szczególnie do Manhattanu, cztery ekipy zdjęciowe, które przez osiem tygodni  fotografowały pół Manhattanu i inne części miasta. Problematyczne był to, że kiedy chcieli zrobić zdjęcie jednej ulicy, zaczynali od jej początku i przejeżdżali przez nią całą, okazywało się na końcu, że zmieniło się światło, a ekipę zastała noc i ich cała praca idzie do kosza - mówił Bartosz Sztybora.

- Stąd właśnie wzięły się cztery ekipy. Jedna zaczynała rano od początku ulicy, druga od końca. Dwie pozostałe od środka w dwóch różnych kierunkach - wyjaśnił krytyk filmowy.

Z jednej strony w filmie "Avengers" jest wiele efektów specjalnych jak tworzenie Nowego Jorku, z drugiej natomiast występują efekty, których kreowanie pochłonęło sporo czasu, a w ogóle nie rzucają się w oczy. Chodzi m.in. o informacje wyświetlające się we wnętrzu hełmu Iron Mana.

- Widać to wtedy, kiedy oglądamy film z perspektywy Roberta Downeya Jr. W jego kostiumie widać różne cyferki, naprowadzanie, kompas, tego typu rzeczy. Jest to ciekawe, gdyż widać to w całym filmie maksymalnie minutę, a na stworzenie tego poświęcono kilkanaście tygodni - tłumaczył gość Czwórki.

Transformers - pochwała postprodukcji >>>

Posłuchaj całej audycji o efektach specjalnych w filmie "Avengers", którą przygotował Michał Matus.

mr/Wikipedia

Zobacz więcej na temat: Czwórka FILM kino KULTURA

Czytaj także

Premiery filmowe: "Zacznijmy od nowa", "Zbaw nas ode złego", "Rodzinne rewolucje"

Ostatnia aktualizacja: 05.07.2014 14:25
Wakacje rozpoczęły się na dobre, ale nie oznacza to, że kina zamykają się na cztery spusty i miłośnikom filmu pozostają jedynie powtórki w telewizji. - W ten weekend na ekrany wchodzą całkiem przyzwoite produkcje, każdy znajdzie coś dla siebie - przekonuje krytyk Łukasz Muszyński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Marilyn Monroe i jej tajemniczy cień - Paula Strasberg

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2014 08:00
Paula Strasberg, znana jako "ciało doradcze" legendarnej aktorki, była podobno przy Marilyn na każdym planie filmowym, podczas kręcenia wszystkich zdjęć. A aktorka, zamiast słuchać reżysera, dostosowywała się tylko do jej uwag.
rozwiń zwiń