Jak radzić sobie z izolacją społeczną w czasach pandemii?

Ostatnia aktualizacja: 09.04.2020 22:20
Ponad 152 tysiące osób w Polsce objętych jest kwarantanną. Czternastodniowej izolacji, kontrolom policji i lękowi o zdrowie własne i innych często towarzyszy także samotność. Jak wygląda powrót do rzeczywistości po takim odosobnieniu?
Audio
  • Samotność w domowej izolacji. Jak sobie z nią poradzić? (Czat Czwórki)
Depresja to choroba duszy i ciała.
Depresja to choroba duszy i ciała. Foto: shutterstock.com/fizkes

Grzegorz, z warszawskiej Woli przebywał na czternastodniowej kwarantannie po powrocie z wakacji. Był jednym z pierwszych turystów, którzy zostali oddelegowani na odosobnienie, czyli tuż po zaostrzeniu się przepisów związanych z zagrożeniem epidemicznym.

- Komplikacje zaczęły się jeszcze za granicą. Spływało do nas coraz więcej alarmujących historii. Dowiedzieliśmy się, że granice mają zostać zamknięte na dwa dni przed terminem naszego powrotu. Równolegle docierało do nas wiele nieprawdziwych informacji o tym, że Warszawa ma zostać zamknięta oraz o tym, że być może nie będziemy mogli wrócić do kraju. Mimo, że wracali do kraju po dacie granicznej, mieli to szczęście, że ich lot nie został odwołany. - Wracaliśmy z kraju, w którym nie było wtedy wiele przypadków koronawirusa wiedząc, że liczba zakażeń w Polsce rośnie. Atmosfera była bardzo nerwowa - opowiadał.

Po wylądowaniu w Polsce okazało się, że na pokładzie samolotu przebywała osoba zarażona koronawirusem. - Dostaliśmy karty lokalizacyjne i informację, że nie możemy opuszczać miejsca pobytu przez czternaście dni. Codziennie odwiedzała mnie policja lub wojskowi. To, co było najtrudniejsze w trakcie odbywania przymusowej kwarantanny, to jak mówił świadomość, że nie pod żadnym pozorem nie możesz opuszczać domu.

- Jestem singlem i typem samotnika, jednak mimo moich cech charakteru dwutygodniowe odosobnienie dawało mi się we znaki. Po jakimś czasie zacząłem popadać w apatię. Nic nie może zrekompensować prawidziwej bliskości z drugim człowiekiem - dodawał. 

- Pamiętajmy o tym, żeby starać się zachować rutynę normalnego dnia - radził psychiatra dr Piotr Matyja z Centrum Terapii "Dialog". - Telefony do specjalistów są cały czas aktywne. Kiedy czujemy, że dzieje się z nami coś złego, nie czekajmy, tylko sięgajmy po pomoc.  

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Goście: Grzegorz Solarewicz

Data emisji: 9.04.2020

Godz. emisji: 15.09

ac

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak