Powieści na antenie

Nazywam się Majdan

25.10.2015 13:00
Na antenie Dwójki czytaliśmy fragmenty powieści-niepowieści Wojciecha Kudyby o współczesnej Ukrainie.
Krzysztof Gosztyła
Krzysztof GosztyłaFoto: Grzegorz Śledź
Posłuchaj
13'01 Wojciech Kudyba "Nazywam się Majdan", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 1. (To się czyta/Dwójka)
14'07 Wojciech Kudyba "Nazywam się Majdan", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 2. (To się czyta/Dwójka)
13'29 Wojciech Kudyba "Nazywam się Majdan", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 3. (To się czyta/Dwójka)
13'21 Wojciech Kudyba "Nazywam się Majdan", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 4. (To się czyta/Dwójka)
13'51 Wojciech Kudyba "Nazywam się Majdan", czyta Krzysztof Gosztyła - odc. 5. (To się czyta/Dwójka)
więcej
Audio

Jej głównym bohaterem i narratorem jest Petro Majdan, ukraiński doktorant kulturoznawstwa, europejski wyrafinowany intelektualista, jednocześnie korzeniami i sercem tkwiący głęboko w swej udręczonej Ojczyźnie. Od samego początku jest tu obecna historia dziejąca się na naszych oczach. Język stylizowany na staropolszczyznę pozwala autorowi uniknąć sentymentalizmu i patosu. Książka ukazała się nakładem Biblioteki Więzi.

Fragmenty książki czytał dla Państwa Krzysztof Gosztyła.

***

materiały wydawcy/mm/pg

Komentarze1
aby dodać komentarz
Kubaj2015-10-20 15:06 Zgłoś
Szkoda, że Krzysztof Gosztyła nie stara się przeczytać tego tekstu tak, żeby słuchacz zrozumiał wszystkie zdania, tylko popisuje się przesadzoną intonacją w pretensjonalnym, zmanierowanym stylu. Nie da się tego słuchać. Niestety! Poprzednia lektorka, Marzena Trybała, to w porównaniu z Gosztyłą mistrzostwo świata!

Czytaj także

Andruchowycz: dobrze, gdy nie musimy ryczeć hymnu

27.11.2014 18:00
Ukraiński pisarz opowiadał w Dwójce o książce "Szcze ne wmerła i nie umrze", w której analizuje ostatnie przemiany na Ukrainie.
Jurij Andruchowycz. Po roku wspomina Majdan jako miejsce przepełnione patosem, ale też zdrową ironią
Jurij Andruchowycz. Po roku wspomina Majdan jako miejsce przepełnione patosem, ale też zdrową ironiąFoto: (C) Rita Galli-Jost
Posłuchaj
25'08 Andruchowycz: dobrze, gdy nie musimy ryczeć hymnu (Wybieram Dwójkę)
więcej

Wywiad-rzekę z Jurijem Andruchowyczem przeprowadził Paweł Smoleński. To próba zarejestrowania pulsu historii, który szczególnie wyraźnie bije teraz na wschodnich granicach Europy. Ale też podsumowanie doświadczeń pisarza, który przez ostatni rok pełnił rolę światowego trybuna sprawy ukraińskiej.

- Gdybym zapytał ludzi na Zachodzie, kiedy ostatnio śpiewali swój hymn, pewnie nazwaliby mnie nacjonalistą. To efekt strachu przez neonazizmem, przede wszystkim jednak sukces rosyjskiej machiny propagandowej. Walczymy z tym demonem od początku Majdanu - podkreślił Andruchowycz.

Co niezwykłe, ukraiński pisarz odkrył ślady wojny w neutralnej Szwajcarii, gdzie nazwano go właśnie neonazistą...

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę
Prowadzenie: Katarzyna Nowak
Gość:
Jurij Andruchowycz (ukraiński pisarz)
Data emisji:
27.11.2014

Godzina emisji: 16.00

mm/kd

Czytaj także

"Sotnie wolności”. Niedokończona historia Ukrainy

29.11.2014 17:39
- To dynamiczny opis wydarzeń na Ukrainie począwszy od Majdanu - opowiadał w Dwójce Michał Kacewicz, dziennikarz - naoczny świadek ukraińskiej rewolucji.
- Ukraińcy mają poczucie, że skoro bili się w imię Europy, to powinni mieć od niej wsparcie - mówił w Dwójce Michał Kacewicz, autor książki Sotnie wolności (na zdjęciu fragment okładki)
- Ukraińcy mają poczucie, że skoro bili się w imię Europy, to powinni mieć od niej wsparcie - mówił w Dwójce Michał Kacewicz, autor książki "Sotnie wolności" (na zdjęciu fragment okładki)Foto: materiały promocyjne
Posłuchaj
10'18 Michał Kacewicz o książce "Sotnie wolności". Rozmawiała Dorota Sokołowska (Wybieram Dwójkę)
więcej

"Sotnie wolności” to pierwsza polska reporterska książka opowiadająca o ukraińskiej rewolucji i wojnie domowej. Dziennikarz „Newsweeka” był w Kijowie zanim doszło do walk na Majdanie. - Kiedy zobaczyłem pierwsze protesty, to czułem, że to nie będą manifestacje jak w czasie Pomarańczowej Rewolucji. Ukraińcy oczekiwali, że umowa stowarzyszeniowa z Unią będzie początkiem przemiany w kraju. Ich rozczarowanie decyzją władz rezygnujących z europejskiego kierunku było bardzo duże - wspominał Michał Kacewicz.

Spisując swe obserwacje na potrzeby książki dziennikarz miał problem z postawieniem kropki w historii Ukrainy - ze względu na dynamicznie zmieniającą się sytuację na wschodzie tego kraju.

***
Rozmawiała: Dorota Sokołowska
Gość: Michał Kacewicz
Data emisji: 27.11.2014
Godzina emisji: 16.00
materiał został wyemitowany w audycji Wybieram Dwójkę

bch