Powieści na antenie

"Cztery Muzy"

Ostatnia aktualizacja: 12.08.2022 11:30
W tygodniu (8-12.08) w cyklu "To się czyta latem" przedstawiliśmy powieść Sofie Haydock – "Cztery Muzy", która ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros w przekładzie Izabeli Matuszewskiej. To nieznana historia czterech niezwykłych kobiet, związanych z ekscentrycznym malarzem, skandalistą, uczniem Gustawa Klimta - Egonem Schielem. Czytała Aleksandra Justa.
Aleksandra Justa
Aleksandra JustaFoto: Cezary Piwowarski/Polskie Radio

Za "Cztery Muzy", swój debiut powieściowy Sofie Haydock otrzymała Impress Prize for New Writers, a na Instagramie założyła powiązane z książką konto @egonschieleswomen, poświęcone kobietom, które pozowały temu malarzowi. Konto to odwiedziło już ponad 100 tysięcy obserwujących.

***

Wiedeń, początek XX wieku. Miasto jest stolicą sztuki. Kwitnie w nim życie towarzyskie i artystyczne, rodzą się nowe, przełomowe idee. Wszystkie oczy zwrócone są na Gustava Klimta, bo to on wyznacza trendy w sztuce. Do czasu, gdy powszechną ciekawość wzbudza jego protegowany, skandalista Egon Schiele. Każda z czterech kobiet z jego otoczenia będzie miała do opowiedzenia własną historię …

ADELE: pochodząca z burżuazyjnej wiedeńskiej rodziny, namiętna, gwałtowna, uparta; buntująca się przeciwko ograniczeniom swojej klasy i tęskniąca za wolnością.

GERTRUDE: siostra początkującego kontrowersyjnego artysty Egona Schielego, porywcza, zdecydowana, zaborcza, tęskniąca za ekscytującym życiem z dala od rodzinnego domu.

VALLY: zdeterminowana, niezależna, dumna modelka znanego artysty Gustava Klimta, która wydobyła się z ubóstwa i wytycza dla siebie nową, śmiałą ścieżkę.

EDITH: cicha, konwencjonalna i lojalna (czy aby na pewno?) młodsza siostra Adele, pozostająca w jej cieniu i niewiedząca jeszcze, jaką kobietą mogłaby się stać.

Cztery płomienie; cztery dzikie, rozpalone serca, które pragną, by poznał je świat. Każda z nich, na innym etapie swojego życia, stanie się muzą charyzmatycznego, choć kontrowersyjnego artysty Egona Schielego. Ale gdy Europa stanie na krawędzi wojny, jeden akt zdrady odmieni wszystko.

(opis pochodzi od wydawcy)


Posłuchaj
10:30 2022_08_08 11_01_33_Dwojka_To_sie_czyta_latem.mp3 Sofie Haydock "Cztery Muzy". Czyta Aleksandra Justa, fragment 1. (To się czyta latem/Dwójka)

09:35 To się czyta latem 9.08.2022.mp3 Sofie Haydock "Cztery Muzy". Czyta Aleksandra Justa, fragment 2. (To się czyta latem/Dwójka)

09:50 2022_08_10 11_01_18_Dwojka_To_sie_czyta_latem.mp3 Sofie Haydock "Cztery Muzy". Czyta Aleksandra Justa, fragment 3. (To się czyta latem/Dwójka)

09:23 To się czyta latem 11.08.2022.mp3 Sofie Haydock "Cztery Muzy". Czyta Aleksandra Justa, fragment 4. (To się czyta latem/Dwójka)

09:33 To się czyta latem Dwójka 12 sierpień 2022 11_01_46.mp3 Sofie Haydock "Cztery Muzy". Czyta Aleksandra Justa, fragment 5. (To się czyta latem/Dwójka)

 

***

Tytuł audycji: To się czyta latem

Data emisji: 8-12.08.2022

Godzina emisji: 11.00

Przygotowała: Elżbieta Łukomska

Zobacz więcej na temat: literatura Wiedeń malarstwo
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stanisław Ignacy Witkiewicz. Rozpacz pod maską błazna

24.02.2022 05:58
24 lutego 1885 roku w Warszawie urodził się Stanisław Ignacy Witkiewicz "Witkacy" - malarz, pisarz, dramaturg, filozof, fotograf, twórca słynnych portretów. Był głównym teoretykiem awangardowej grupy malarzy formistów. Założył też w Zakopanem Teatr Niezależny, w którym objął kierownictwo artystyczne. Był jednym z najoryginalniejszych twórców kultury polskiej.
Autoportret Stanisława Ignacego Witkiewicza
Autoportret Stanisława Ignacego WitkiewiczaFoto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

witkacy_1200.jpg
Witkacy. Serwis specjalny Polskiego Radia

Biografia a twórczość

W burzliwym XX wieku w polskiej literaturze popularne jest zjawisko polegające na tym, że biografia artysty jeszcze ściślej niż zazwyczaj zrasta się z jego twórczością. Często można wręcz obserwować nieustanny wpływ jednej sfery na drugą. Nie inaczej jest w przypadku Witkacego.

- Z wyjątkiem paru podróżniczych ekscesów jego biografia jest całkiem skąpa w wydarzenia. Mimo tego Witkacego chętnie rozlicza się z twórczości poprzez pryzmat jego biografii – mówił literaturoznawca Piotr Joran w audycji Anny Lisieckiej w Polskim Radiu.

Czas formowania

Od najmłodszych lat Witkacy był wychowywany na artystę. Pierwsze lata życia spędził w Warszawie, ale już od 1890 roku, z powodu choroby ojca, mieszkał w Zakopanem – mieście pełnym artystów. Tutaj w wieku 6 lat został ochrzczony. Jego matką chrzestną była wybitna aktorka Helena Modrzejewska, a ojcem chrzestnym góral Jan Krzeptowski znany jako Sabała – góralski pieśniarz, gawędziarz.

Edukacją Stanisława Ignacego zajął się jego ojciec – wybitny polski malarz, architekt i pisarz Stanisław Witkiewicz, który uważał, że szkoła niszczy indywidualność. Organizował więc synowi domowe korepetycje, które często prowadzone były przez wybitnych artystów i profesorów uniwersyteckich. Młody Witkiewicz pisał dramaty i prace filozoficzne, interesował się malarstwem, fotografią i naukami ścisłymi. W 1905 roku wbrew woli ojca Witkiewicz rozpoczął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.

- Chodził na kursy do Mehoffera na ASP w Krakowie, dlatego pewnie przez całe życie miał secesyjną kreskę – mówiła w audycji Polskiego Radia malarka Maria Wollenberg-Kluza.

W 1911 roku powstaje młodzieńcza powieść Witkiewicza pod tytułem "622 upadki Bunga, czyli demoniczna kobieta".

W 1914 roku miało miejsce pierwsze tragiczne wydarzenie, które znacząco wpłynęło na życie artysty. Bezpośrednio po kłótni z Witkacym samobójstwo popełniła jego narzeczona - Jadwiga Janczewska. Spora część osób z jego otoczenia (ale też on sam) obwiniała go o jej śmierć. W tym bardzo trudnym okresie pomocną dłoń podał mu jego przyjaciel, antropolog Bronisław Malinowski, który zabrał ze sobą młodego artystę w podróż naukową na Nową Gwineę. Witkiewicz miał w niej uczestniczyć w roli fotografa dokumentującego kolejne etapy podróży. W trakcie wyprawy jego stan psychiczny nie poprawił się jednak zbytnio. Po pewnym czasie Witkacy popadł w konflikt z Malinowskim, odłączył się od wyprawy i powrócił do Europy, w której rozpoczynała się właśnie I wojna światowa.

Wbrew stanowisku ojca popierającego politykę Piłsudskiego, który stawiał na współpracę z państwami centralnymi, młody Witkiewicz uważał, że należy raczej liczyć na sojusz z Rosją. Wyjechał więc do Petersburga i zaciągnął się do Armii Carskiej. Po odbytej kampanii, w której trakcie był ranny, przebywał okresowo w Moskwie, gdzie był świadkiem wybuchu rewolucji październikowej. Było to doświadczenie, które miało zasadniczy wpływ na twórczość i poglądy artysty. W czerwcu 1918 roku powrócił do Zakopanego, gdzie żył i tworzył niemal do końca życia.

Rozpad świata

- To, co zobaczył w rozpadającej się Rosji, miało na niego ogromny wpływ. Odtąd dostrzegał przede wszystkim degradację i dezintegrację – mówił Piotr Joran w audycji Polskiego Radia.


Posłuchaj
25:11 witkacy___1859_06_i_tr_0-0_9896418b39c2e73[00].mp3 "Witkacy". Audycja Anny Lisieckiej z cyklu "Zapisane w dźwięku" (PR, 18.09.2006)

 

Taki charakter ma zwłaszcza literacka i filozoficzna twórczość Witkacego. Tworzy przede wszystkim dramaty – zwłaszcza w latach 20. Najważniejsze z nich to: "W małym dworku" (1921), "Metafizyka dwugłowego cielęcia" (1921), "Kurka wodna" (1921), "Matka" (1924) i "Szewcy" (1934). Pisał też powieści – przede wszystkim "Pożegnanie jesieni" (1927) i "Nienasycenie" (1930). A także traktaty filozoficzne i estetyczne.

Jego utwory pełne są nastrojów katastroficznych, dekadenckich, co wyrażane jest nie tylko w treści, ale także przy pomocy form czerpiących z nowatorskich prądów I połowy XX wieku, takich jak na przykład ekspresjonizm.

Największy analityk polskiej literatury

Paradoksalnie jednak nie w samym opisie leży istota twórczości Witkacego.

- Wybitny polski krytyk Włodzimierz Pietrzak powiedział, że Witkacy był największym analitykiem w polskiej literaturze – mówił w audycji Polskiego Radia Piotr Joran - to znaczy, że w pewnym momencie przestaje być ważne wszystko to, co kojarzymy z ekspresjonizmem, katastrofizmem. Można skupić się na jego darze obserwacji. Witkacy właściwie wszystko skompromitował.

Piotr Joran tłumaczył w audycji Polskiego Radia, że zwłaszcza z perspektywy lat Witkacego można dziś czytać jako rzetelną, bezpardonową dekonstrukcję wszystkich mitów kultury europejskiej. Literaturoznawca wymienia niektóre z nich: - miłość, rodzina, honor, prawda, godność, konsekwencja w działaniu, ideologia, filozofie. To wszystko ułudy, z którymi ostatecznie rozprawia się Witkacy – mówił Piotr Joran.

Witkacy – polski Homer

Co więcej, znawca artysty twierdzi, że twórczość Witkacego ma charakter ponadczasowy i z pewną świadomą przesadą porównuje go wręcz do Homera. Dlaczego?

- Ponieważ pokazuje nam coś, do czego można czuć nostalgię, ale czego właściwie już nie ma – tłumaczy Piotr Joran. - Jego twórczość jest "Odyseją". Ale jaką? Jak się przyjrzeć tym wszystkim potwornym zmaganiom jego bohaterów to mamy do czynienia z ludźmi, którzy już wymarli. To, z czym oni się borykają, jest swoistym kulturowym skansenem – dodaje.

Pisarz elitarny

Jednocześnie, jak twierdzi literaturoznawca, Witkacy to jeden z najbardziej elitarnych polskich pisarzy, który wbrew pozorom bardzo poważnie traktował myślenie i brał odpowiedzialność za to, co myśli.

- Filozofia jest na przykład samym rdzeniem jego niektórych powieści. Dla Witkacego to były sprawy pierwszorzędne – mówił Joran. - To nie była ani poza, ani epatowanie czytelnika, tylko to było coś, co było naprawdę istotą jego poszukiwań, potrzeb intelektualnych.

Jednocześnie Witkacy często przybierał maskę błazna, choć nim nie był.

- On był antytezą błazna, bo potwornie serio podchodził do bytu i do tajemnicy istnienia. A z drugiej strony musiał przybrać tę maskę, ponieważ inaczej jego samobójstwo miałoby miejsce 15 lat wcześniej.

Witkacy – pisarz rozpaczy

Witold Gombrowicz w ten sposób pisał o tak zwanych trzech muszkieterach polskiej literatury tamtego czasu: "Witkiewicz - wariat zrozpaczony, Schulz - wariat utopiony i ja, Gombrowicz - wariat zbuntowany"

- U Witkacego nie należy szukać pocieszenia – mówił Piotr Joran w audycji Anny Lisieckiej. – Motyw samobójstwa jest u niego wszechobecny od samego początku jego działalności pisarskiej.

Witkiewicz pozostał wierny sobie do końca i 18 września 1939 roku, po otrzymaniu informacji o wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej w kresowej wiosce Jeziory popełnił samobójstwo.

az