RCKL

Masha Natanson: jesteśmy bardzo uprzywilejowani

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2020 10:30
- Ze względu na miejsce zamieszkania. Nie wyobrażam sobie, jak są to w stanie wytrzymać ludzie w zamknięci w małym mieszkaniu, którzy nie mogą wyjść z domu - wyznała wokalistka i instrumentalistka zespołu Čači Vorba, opisując swoje życie w izolacji.
Audio
  • Rozmowa z Maszą Natanson (Dwójka/Źródła)
  • "Ashun daje mori", BalkanEros Banditos feat. Masha Natanson
Masha Natason z synem Timurem
Masha Natason z synem TimuremFoto: mat. pras.

Masha Natanson z mężem i synkiem Timurem mieszkają w domu na podlubelskiej wsi. - Mamy 4 hektary ziemi, podwórko, blisko jest las. Możemy się swobodnie poruszać, dlatego nie odczuwam izolacji, nie czuję się zamknięta. Wykorzystuję ten czas na pracę w domu i w ogrodzie, a pracy jest mnóstwo - mówiła Masha Natanson, przyznając, że życie prywatne w czasie izolacji kwitnie. Inaczej jest siłą rzeczy z tym zawodowym.

- Masa koncertów i projektów z muzyką romską zostało odwołanych, nowy projekt z muzyką transowo-przestrzenną i album z muzyką polską do muzycznej biblioteki RFI, a także trasa koncertowa z Milo Ensemble, którą dopiero co zaczęłam ustalać - wyliczała artystka w audycji. 

WSZYSTKIE WYWIADY DOSTĘPNE SĄ W BOKSIE #FOLKWODOMU

***

Rozmawiał: Mateusz Dobrowolski

Data emisji: 21.05.2020

Godzina misji: 15.15

Wyemitowano w audycji "Źródła".