Historia

"Zeszyty Historyczne", czyli o Polsce i świecie bez cenzury

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2014 07:00
8 stycznia 1962 roku ukazał się pierwszy numer "Zeszytów Historycznych”, wydawanych przez Instytut Literacki w Maisons-Laffitte pod Paryżem. Było to kolejne przedsięwzięcie – oprócz "Kultury” - Redaktora Jerzego Giedroycia, który przez 40 lat był redaktorem naczelnym "Zeszytów”.
Audio
  • Archiwalna audycja nadana w Polskiej Rozgłośni RFI w Paryżu w 40.rocznicę wydania pierwszego numeru "Zeszytów Historycznych". Styczeń 2002 r.
Logo Instytutu - fragment okładki Zeszytów Historycznych
Logo Instytutu - fragment okładki "Zeszytów Historycznych"Foto: fot. Instytut Literacki

- Już od początku naszej działalności zaczęliśmy dostawać różne notatki, zapiski, dotyczące historii, a nie tylko literatury, jak to zakładaliśmy. Zrobiliśmy w "Kulturze” specjalny dział "Najnowsza historia Polski” – wspomina Zofia Hertz, jedna z najbliższych współpracowniczek Jerzego Giedroycia. – Najpierw narodził się pomysł Jerzego Giedroycia, żeby wydawać dwurocznik historyczny, a potem przekształciliśmy go w kwartalnik.
W pierwszym numerze we wstępie Redaktor napisał m.in. "Naszym zadaniem będzie szukanie obiektywnej prawdy, a nie przykrawanie faktów do jakiejkolwiek koncepcji politycznej czy historiozoficznej”.
- Zeszyty zgromadziły i opublikowały ogromny materiał źródłowy dotyczący historii Polski, głównie XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem okresu międzywojennego, II wojny światowej i lat powojennych – mówił historyk Krzysztof Pomian. – To Giedroyc zabiegał o nagrywanie i spisywanie relacji, wspomnień, pamiętników. Dzięki temu zachowały się rzeczy, które bez tego byłyby zapomniane.
Drukowane przez "Zeszyty” teksty, oczywiście, nie podlegały cenzurze, więc pismo stanowiło wolne forum dyskusji i prezentacji naukowej. Skupiało wielu wybitnych badaczy i publicystów emigracyjnych (m.in. Piotr S. Wandycz, Józef Garliński, Zbigniew S. Siemaszko, Tadeusz Wyrwa) i krajowych (m.in. Grzegorz Mazur, Andrzej Friszke, Andrzej Paczkowski, Aleksandra Ziółkowska-Boehm).
W okresie PRL niektórzy autorzy krajowi publikowali swoje teksty w "Zeszytach Historycznych" pod pseudonimami.
Do śmierci Redaktora, do końca  roku 2000, opublikowano 134 numery "Zeszytów Historycznych”.
- Giedroyc kładł zawsze główny nacisk na najnowsze dzieje Polski, najbardziej zniekształcone – mówił Tadeusz Wyrwa, współpracownik Instytutu Literackiego i autor tekstów w "Zeszytach Historycznych”.
Posłuchaj relacji z obchodów 40. rocznicy powstania "Zeszytów Historycznych”, RFI, 2002 r., Paryż.
W czerwcu 2010 ukazał się ostatni 171 numer "Zeszytów Historycznych". Decyzję o zakończeniu wydawania pisma podjął pod koniec ubiegłego roku młodszy brat Redaktora z Maisons-Laffitte, Henryk Giedroyc, od 2003 r. kierownik Instytutu Literackiego. W liście wysłanym do stałych autorów pisma z prośbą o przesłanie tekstów napisał m.in.: "W Polsce rozwija się nieskrępowana nauka historyczna, można publikować wszystko, archiwa są dostępne. "Zeszyty Historyczne" spełniły swą rolę i mamy nadzieję, że nie zaistnieje nigdy więcej sytuacja, w której znów trzeba będzie na emigracji szukać przestrzeni wolności do badań i publikacji. Ma się rozumieć, że decyzję tę podjęliśmy nie bez smutku i nie bez nostalgii. (...) Nie chcielibyśmy, aby numer ten stał się laurką – byłoby to obce założycielowi pisma. Mamy też świadomość rozmaitych błędów, popełnionych na łamach naszego pisma. W pożegnalnym numerze liczymy na oceny wolne od bieżących implikacji i polemik ad personam".
Niestety, Henryk Giedroyc nie doczekał momentu wydania ostatniego numeru - zmarł 21 marca tego roku w Maisons-Laffitte. W związku z tym w numerze 171 "Zeszytów Historycznych” ukazał się zbiór tekstów poświęconych zmarłemu, w tym jego notatki z pobytu w Rumunii w latach 1939-1940".
Zobacz nasz serwis specjalny o Redaktorze Jerzym Giedroyciu.
Posłuchaj archiwalnych dźwięków o "Zeszytach Historycznych" w naszym serwisie specjlanym radiawolności.polskieradio.pl

im

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak