X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Ambasador Rosji: Tu-154M byłby w Polsce, gdyby nie teorie spiskowe

07.08.2019 09:39
- Jeśliby w Polsce dano sobie spokój z teoriami spiskowymi w związku z katastrofą smoleńską, to wrak Tu-154M dawno byłby już w Polsce - powiedział w wywiadzie dla portalu Onet ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew.
Wrak Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem
Wrak Tu-154, który rozbił się pod SmoleńskiemWłodzimierz Pac/Polskie Radio

Siergiej Andriejew został zapytany w wywiadzie m.in. o to, czy - jego zdaniem - coś pozytywnego dzieje się w stosunkach między Rosją i Polską. - Według mnie nic pozytywnego się nie dzieje - odpowiedział ambasador. - Przyjechałem tu w 2014 r., już po pogorszeniu się naszych stosunków i odtąd nic się na lepsze nie zmienia - dodał.

Pytany, czy widzi możliwość poprawy tych stosunków, ambasador podkreślił: - Zawsze powtarzam, że przeszkód, by je poprawić – oczywiście do pewnego stopnia – nie ma. W każdym razie z naszej strony. To polska strona postanowiła zamrozić kontakty polityczne, poprzeć antyrosyjskie sankcje, upadek przeżywają też kontakty w dziedzinie kultury. Wszystko, czego trzeba, to dobre chęci. Ale tych dobrych chęci z polskiej strony brak, dlatego jest jak jest - ocenił Andriejew.

"Przewaga militarna NATO jest bezsprzeczna"

Jego zdaniem, nie ma szans na to, żeby Polska i Rosja miały normalne stosunki dyplomatyczne, jak wcześniej. - Takie jak wcześniej oczywiście nie, bo zbyt wiele się wydarzyło ostatnimi laty, ale można zaprzestać dyplomacji megafonowej, czyli używania zupełnie niepoprawnej retoryki, której teraz codziennie musimy słuchać. Można podjąć na nowo dialog, rozszerzyć stosunki międzyludzkie, kulturalne i ekonomiczne, nie wtłaczając ich w polityczny kontekst - powiedział dyplomata.

Dodał, że "jaskrawym przykładem takiego wtłaczania jest stosunek polskiej strony do Nord Stream 2 – całkowicie upolityczniony, pełen nieuzasadnionych pretensji". - Przy dobrych chęciach dużo można zrobić, ale takich chęci brak - ocenił Andriejew.

Dyplomata wyraził też pogląd, że Polska nie ma się czego obawiać ze strony jego kraju. - Ja po prostu nie widzę powodu dla nieuzasadnionych obaw - powiedział.

Według niego, "budżet wojskowy NATO 20 razy przekracza budżet wojskowy Rosji". - Wojsk NATO w samej Europie jest znacznie więcej niż rosyjskich wojsk w ogóle. Przewaga militarna NATO jest bezsprzeczna. Poza tym, po co Rosja miałaby napadać na Polskę? Jaki to miałoby sens? - zastanawiał się Andriejew. Jak dodał, "to by doprowadziło tylko do wielkiej katastrofy. Spójrzmy na sprawy racjonalnie - apelował.

"Uparcie doszukujecie się spisku"

Ambasador Federacji Rosyjskiej w Polsce został też zapytany o zwrot wraku Tu-154M. - Jeśliby w Polsce dano sobie spokój z teoriami spiskowymi w związku z katastrofą smoleńską, wrak dawno byłby już w Polsce. Nie ma co szukać innych motywów przetrzymywania wraku - podkreślił Andriejew.

- Niestety, w Polsce uparcie doszukujecie się spisku i nie chcecie uznać rezultatów śledztwa. Dawno już zakończylibyśmy śledztwo, ale póki ono nie jest zakończone, wedle prawa nie możemy oddać wraku - dodał.

Zaznaczył jednocześnie, że jeśli chodzi o stosunki między ludźmi, to nie ma problemów. - Zwłaszcza między ludźmi starszych pokoleń, mentalność mamy podobną. Ale nie miejmy złudzeń. Stosunki są dobre, dopóki nie chodzi o historię i politykę. Polityczne wybory Polaków są oczywiste, a w mediach mamy wszechobecną rusofobię - ocenił dyplomata.

Jak zauważył, Polska i Rosja mają "często diametralnie różne spojrzenia" na historię. - W wielu sprawach historycznych chyba nigdy nie dojdziemy do porozumienia. Darujmy to sobie. Uważam, że lepiej zostawić historię poza nawiasem politycznego dialogu - zaznaczył Andriejew.

IAR/PAP/dad