X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Redakcja Polska

Generał Roman Polko w tygodniku "Do Rzeczy": samą obroną wojny nie wygramy

25.05.2020 12:50
- Dobrze by było, gdyby takie państwa jak Niemcy czy Francja mocniej zaangażowały się w spójność NATO, nie mówiąc już nawet o zwiększeniu zdolności obronnych - mówi były dowódca jednostki GROM i były zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. dyw. rez. dr Roman Polko w rozmowie z Wojciechem Wybranowskim z tygodnika "Do Rzeczy".
Były dowódca GROM gen. Roman Polko
Były dowódca GROM gen. Roman PolkoWojciech Kusiński/Polskie Radio

W maju w Niemczech odżyła debata nad udziałem Niemiec w natowskim programie nuclear sharing – udostępniania broni jądrowej w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na początku miesiąca przewodniczący frakcji SPD w Bundestagu Rolf Mützenich opowiedział się za wycofaniem amerykańskiej broni jądrowej z Niemiec i za rezygnacją RFN z udziału w tym programie zakładającym przenoszenie amerykańskich bomb jądrowych przez samoloty innych państw sojuszniczych.

15 maja ambasador Georgette Mosbacher napisała na Twitterze, że "jeśli Niemcy chcą zmniejszyć potencjał nuklearny i osłabić NATO, to być może Polska - która rzetelnie wywiązuje się ze swoich zobowiązań, rozumie ryzyka i leży na wschodniej flance NATO - mogłaby przyjąć ten potencjał i u siebie". MSZ Rosji w reakcji oświadczyło, że taki krok byłby jawnym naruszeniem Aktu Stanowiącego Rosja-NATO z 1997 roku.

Między innymi do obecności Niemiec w NATO wraca Wojciech Wybranowski, z tygodnika "Do Rzeczy", w rozmowie z gen. dyw. rez. dr. Romanem Polko, byłym dowódcą GROM i byłym zastępcą szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

- Z Niemcami w NATO jest problem nie od dziś. Niedawno, podczas organizowanych w Polsce ćwiczeń "Anakonda", Niemcy robiły problem z przepuszczeniem transportów NATO przez swój kraj - stwierdza Wojciech Wybranowski. - I to jest rzeczywisty problem - mówi gen. Roman Polko. - Dobrze by było, gdyby takie państwa jak Niemcy czy Francja mocniej zaangażowały się w spójność sojuszu, nie mówiąc już nawet o zwiększeniu zdolności obronnych - dodaje gen. Roman Polko i mówi: -Wypowiedzi w rodzaju: "Nie powinniśmy przepuszczać transportu amerykańskiego" czy prezydenta Francji mówiącego, że Europa ma budować zdolności obronne także przeciwko USA, mimo sporego potencjału, który NATO posiada, w praktyce nas osłabiają.

Wojciech Wybranowski pytał także gen. Romana Polko czy jesteśmy w stanie wygrać z Rosją wojnę w cyberprzestrzeni, wojnę informacyjną.

- Naszym problemem jest to, że my wciąż działamy defensywnie. A wojnę informacyjną można wygrać jedynie wtedy, gdy przejmie się inicjatywę i narzuci swoją narrację. Bitwy nie wygra się przez obronę, ale jedynie przez atak. Wiem, że mówię jak "jastrząb", ale jeśli Rosja dzisiaj używa fake newsów, by burzyć opinię publiczną w Polsce, by wywoływać chaos, to powinniśmy również podobnie oddziaływać na tamtym kierunku. Budować polskie ośrodki wpływu wspierające naszą linię informacyjną. Rosji nie stać dziś na otwarty konflikt - stwierdził gen. Roman Polko.

Źródło: Do Rzeczy/dad/ho