Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Trump przyznał, że wojna z Iranem przyczyniła się do przegranej Republikanów

04.11.2026 09:41
Amerykański prezydent Donald Trump i jego partia podnieśli klęskę w wyborach do Kongresu. Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, wygrywając nawet w konserwatywnych stanach
Audio
  • Demokraci wygrywają wybory do Kongresu [posłuchaj]
Irańczycy trzymają plakat z karykaturą prezydenta USA Donalda Trumpa podczas antyamerykańskiej manifestacji z okazji 47. rocznicy zajęcia ambasady USA, przed budynkiem dawnej ambasady USA w Teheranie w Iranie
Irańczycy trzymają plakat z karykaturą prezydenta USA Donalda Trumpa podczas antyamerykańskiej manifestacji z okazji 47. rocznicy zajęcia ambasady USA, przed budynkiem dawnej ambasady USA w Teheranie w IranieFoto: AP/EPA

Prezydent USA Donald Trump przyznał w nocy z wtorku na środę, że wojna z Iranem częściowo przyczyniła się do przegranej Republikanów w wyborach do Kongresu. Zapowiedział, że zaakceptuje ich wyniki i pogratulował Demokratom. Jednocześnie zadeklarował, że będzie wetować ich propozycje. - Iran był jednym z czynników – przyznał prezydent w rozmowie z dziennikiem „Wall Street Journal”, pytany o słabe wyniki jego partii. Oznajmił jednak, że nie żałuje zaatakowania Iranu i zrobiłby to ponownie.

Trump powiedział, że jego zdaniem to wzrost cen ropy naftowej – a nie sama wojna – stanowi największy polityczny balast dla jego administracji. W wyniku konfliktu z Iranem wzrosły ceny benzyny i oleju napędowego, co wywołało niezadowolenie amerykańskich wyborców. 

Szef państwa nie zakwestionował wyborów do Kongresu i powiedział, że liczy na współpracę z Demokratami, ale w razie potrzeby zamierza korzystać ze swojego „prawa weta”. - Myślę, że będziemy współpracować z Demokratami i bardzo dobrze się z nimi dogadywać. Jeśli tak się nie stanie, będziemy wobec nich bardzo twardzi, a oni będą bardzo twardzi wobec nas – dodał.

Nie odpowiedział na pytanie, z którymi konkretnie Demokratami byłoby mu łatwo współpracować.
Na antenie Fox News pogratulował Demokratom i przyznał, że wykonali dobrą robotę i pracowali nad tym ciężko i długo. Zapowiedział, że zaakceptuje wyniki głosowania. 

Przekazał, że nie zamierza przeprowadzać zmian personalnych w swojej administracji. Wyraził przekonanie, że wyniki wyborów do Kongresu nie świadczą o niezadowoleniu Amerykanów z jego prezydentury.
- Nie odbieram tego jako ciosu wymierzonego we mnie – powiedział Trump. - Mamy najlepsze dwa lata w historii prezydentury, jeśli chodzi o gospodarkę i wszystkie działania, które podjęliśmy - dodał.

PAP/IAR/ks