Redakcja Polska

Europejscy przywódcy: tylko Dania i Grenlandia mogą decydować o swojej przyszłości

06.01.2026 14:33
Przywódcy siedmiu państw europejskich, w tym Polski, podkreślili, że tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące swojej przyszłości - wynika ze wspólnego oświadczenia tych krajów, opublikowanego we wtorek przez premierkę Danii Mette Frederiksen.
Duńska flaga powiewa obok pomnika Hansa Egede w Nuuk na Grenlandii
Duńska flaga powiewa obok pomnika Hansa Egede w Nuuk na GrenlandiiReuters

Szefowie rządów Danii, Hiszpanii - Pedro Sanchez, Niemiec - Friedrich Merz, Polski - Donald Tusk, Wielkiej Brytanii - Keir Starmer i Włoch - Giorgia Meloni oraz prezydent Francji Emmanuel Macron ocenili w oświadczeniu opublikowanym przez Frederiksen w serwisie X, że bezpieczeństwo Arktyki pozostaje kluczowym priorytetem dla Europy oraz jest „krytycznym elementem międzynarodowego i transatlantyckiego bezpieczeństwa”.

NATO jednoznacznie uznało region Arktyki za priorytetowy i europejscy członkowie Sojuszu stanęli na wysokości zadania - napisali europejscy przywódcy, dodając, że zwiększono działania i inwestycje mające na celu „zniechęcenie przeciwników i zachowanie bezpieczeństwa tego regionu”.

„Bezpieczeństwo Arktyki musi zostać osiągnięte wspólne, we współpracy z krajami NATO, w tym Stanami Zjednoczonymi, zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, w tym (poszanowania - PAP) suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic. Nie zaprzestaniemy ich ochrony” - podkreślili liderzy.

USA są kluczowym partnerem w tym zadaniu - jako państwo NATO i na mocy porozumienia o współpracy obronnej, podpisanego przez Królestwo Danii i Stany Zjednoczone w 1951 r.

„Grenlandia należy do jej narodu. Tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące Danii i Grenlandii” - zaznaczyli europejscy przywódcy.

Prezydent USA Donald Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu „The Atlantic” odniósł się do obaw, że po amerykańskiej interwencji militarnej w Wenezueli zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do Stanów Zjednoczonych. Dziennikarz zapytał Trumpa o słowa sekretarza stanu Marka Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że „jeśli (Trump - PAP) mówi, że coś zrobi (...) to nie są to puste słowa”.

Prezydent USA odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. - Naprawdę nie wiem. (...) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony - powiedział Trump, dodając, że wyspa jest „otoczona przez chińskie i rosyjskie statki”.

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen uznał, że wypowiedź Trumpa świadczy o braku szacunku. W podobnym tonie wypowiedziała się Frederiksen, która zaapelowała do administracji USA o zaprzestanie gróźb. Oceniła ponadto, że jeśli USA „zdecydują się zaatakować militarnie inny kraj NATO, wszystko się zatrzyma, w tym NATO, a tym samym bezpieczeństwo, które zostało ustanowione od zakończenia II wojny światowej”.

Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależne Danii, która należy do NATO od 1949 roku.

PAP/pż

Do Kopenhagi zawinął francuski desantowiec Mistral. Powrócił z misji u wybrzeży Grenlandii

29.06.2025 12:00
Do portu w Kopenhadze wpłynął w sobotę francuski desantowiec Mistral z 600 żołnierzami oraz łodziami w kadłubie i śmigłowcami na pokładzie. Okręt wojenny powrócił z misji ćwiczebnej u wybrzeży Grenlandii.

Doradca Donalda Trumpa zakwestionował zwierzchność Danii nad Grenlandią

06.01.2026 12:40
Doradca prezydenta USA Stephen Miller w rozmowie ze stacją CNN zakwestionował zwierzchność Danii nad Grenlandią, a na pytanie, czy Stany Zjednoczone wykluczają siłowe przejęcie kontroli nad wyspą, odparł: „Żyjemy w (...) realnym świecie rządzonym siłą”.