Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Jerzyk. Niezwykły ptak, który niemal całe życie spędza w locie

25.08.2026 14:30
Jeżyki niemal całe życie spędzają w locie. Dlaczego nie potrafią żyć na ziemi, co zrobić, gdy znajdziemy jeżyka na chodniku i jak możemy pomóc tym niezwykłym ptakom? O tym rozmawialiśmy z Moniką Klimowicz-Kominowską, rzeczniczką prasową Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.
Audio
  • „A ponieważ ma w sezonie lęgowym dosyć głodne, czy wiecznie głodne dzieci, więc nie tylko musi nakarmić siebie, ale także potomstwo, które musi wychować” – Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków w rozmowie z Piotrem Żułnowskim [posłuchaj]
Jerzyk w locie
Jerzyk w lociefot. otop.org.pl

Jeżyk jest doskonale przystosowany do życia w powietrzu. Jego krótkie i nieporadne nogi sprawiają, że na ziemi radzi sobie znacznie gorzej niż większość ptaków. Nieprzypadkowo jego łacińska nazwa Apus oznacza „bez nogi”.

Drugim powodem, dla którego jeżyk niemal nieustannie lata, jest sposób zdobywania pokarmu. Ptaki żywią się przede wszystkim owadami, które łapią w powietrzu. W sezonie lęgowym muszą dodatkowo dostarczać pożywienie swoim pisklętom.

„Jeżyki są niesamowitymi tworami natury. Faktycznie ta ich zdolność i umiejętność lotu są wręcz kultowe, czy też legendarne” – mówi Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Zobaczenie jeżyka siedzącego na ziemi może być powodem do niepokoju. Dorosłe, zdrowe ptaki są w stanie samodzielnie poderwać się do lotu, dlatego jeśli jeżyk pozwala człowiekowi łatwo do siebie podejść, może to oznaczać, że jest osłabiony lub potrzebuje pomocy.

Ptaki mogą trafiać na ziemię między innymi po zderzeniu z budynkiem albo samochodem. Zagrożeniem bywają również koty. Pomocy mogą potrzebować także młode jeżyki, które opuszczają gniazda już dość samodzielne i dlatego trudno odróżnić je od dorosłych.

Klimowicz-Kominowska wspomniała, że sama miała do czynienia z jeżykiem, który był mocno zaatakowany przez pasożyty. Po pewnym czasie, gdy ptak odzyskał siły, był w stanie samodzielnie odlecieć.

Choć jeżyki i jaskółki często są ze sobą mylone, w rzeczywistości nie są blisko spokrewnione. Podobieństwo wynika przede wszystkim z trybu życia i sposobu zdobywania pokarmu – oba gatunki polują na owady w powietrzu.

Jeżyki są jednak większe. Dorosły osobnik waży około 40–kilku gramów, a rozpiętość jego skrzydeł wynosi około 40 centymetrów. Jaskółki są mniejsze i zwykle mają charakterystyczne jasne elementy na spodzie ciała.

Pierwotnymi siedliskami jeżyków były stare lasy z dziuplastymi drzewami oraz skaliste półki w górach. Z czasem ptaki doskonale przystosowały się jednak do życia w miastach.

Szczeliny pod dachami, balkonami czy w budynkach z wielkiej płyty zaczęły pełnić funkcję miejsc lęgowych. W Polsce niewielkie, pierwotne populacje nadal występują między innymi w Puszczy Białowieskiej, Knyszyńskiej i Augustowskiej.

Problemem staje się jednak termomodernizacja budynków. Ocieplanie bloków może prowadzić do zamykania miejsc, w których ptaki zakładają gniazda.

„W miastach, tam gdzie prowadzimy termomodernizację, ocieplamy budynki i tych siedlisk jeżykowych jest coraz mniej” – podkreśla Monika Klimowicz-Kominowska.

Dlatego jednym ze sposobów ochrony ptaków jest montowanie odpowiednich budek lęgowych. Ważne jest również zachowanie starych, dziuplastych drzew, które nadal stanowią naturalne siedliska jeżyków.

Rozwiązania sprzyjające jeżykom są stosowane także za granicą. W Szkocji wprowadzono obowiązek instalowania w nowych budynkach specjalnych miejsc lęgowych dla tych ptaków.

Jeżyki mają jeszcze jedną niezwykłą zdolność. Gdy przez kilka dni pogoda jest deszczowa i rodzice nie są w stanie zdobyć wystarczającej ilości owadów, młode mogą wejść w stan hibernacji. Obniżają temperaturę ciała i spowalniają pracę serca, dzięki czemu mogą przetrwać okres niedoboru pokarmu.

Co ciekawe, podobną zdolność mają również dorosłe osobniki.

Na świecie jeżyk nie jest obecnie uznawany za gatunek zagrożony. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody klasyfikuje go jako gatunek najmniejszej troski. Jednocześnie obserwowany jest stopniowy spadek jego liczebności, dlatego specjaliści zwracają uwagę na potrzebę ochrony czynnej.

W praktyce oznacza to między innymi zachowywanie starych drzew, ochronę miejsc lęgowych w budynkach oraz tworzenie nowych siedlisk tam, gdzie naturalne zostały utracone.

„Jeżyki potrzebują tak zwanej ochrony czynnej, czyli umożliwienia im, czy stwarzania im jak najlepszych warunków do życia” – zaznacza Monika Klimowicz-Kominowska z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków.

Dzięki odpowiednim działaniom te niezwykłe ptaki mogą nadal być częścią miejskiego krajobrazu. Ich obecność oznacza także, że w powietrzu nie brakuje owadów, którymi się żywią.

Zobacz więcej na temat: zwierzęta ptaki przyroda

Nocni strażnicy ekosystemu. Dlaczego nietoperze to nasi sprzymierzeńcy?

09.03.2026 16:52
W świecie nauki istnieje grupa zwierząt, bez których życie na Ziemi, jakie znamy, mogłoby po prostu przestać istnieć. Choć obrosły mitami i często budzą nieuzasadniony lęk, nietoperze są jednym z najważniejszych ogniw przyrody. Jak wyjaśnia dr Katarzyna Thor z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Nietoperzy, te jedyne latające ssaki to fascynujące stworzenia, które każdego dnia – a raczej każdej nocy – pracują na nasz wspólny interes.

Naturalny inżynier. Jak bóbr pomaga Polsce walczyć z suszą i zmianami klimatu

14.04.2026 15:21
Choć przez lata postrzegane jako szkodniki niszczące wały i uprawy, bobry wyrastają w oczach ludzi, dziś na naszych najważniejszych sojuszników w walce ze zmianami klimatu. Roman Głodowski, edukator przyrody ze Stowarzyszenia "Nasz Bóbr", wyjaśnia, dlaczego te największe europejskie gryzonie zasługują na stałą ochronę i jak ich obecność realnie wpływa na nasze bezpieczeństwo oraz stan wód w Polsce.

Szczur nie chce do salonu. "Chcemy tylko przypomnieć, że to żywe zwierzę"

14.05.2026 14:02
Szczur od lat funkcjonuje w zbiorowej wyobraźni jako symbol brudu, chorób i zagrożenia. Mimo że żyje obok człowieka od setek lat, nadal budzi przede wszystkim strach i obrzydzenie. Fundacja Mushika chce to zmienić — nie po to, by przekonać ludzi do trzymania szczurów w domach, ale by rozpocząć dyskusję o bardziej humanitarnym traktowaniu tych zwierząt.