Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Spór o Trybunał Konstytucyjny, „niebieskie tsunami” w Waszyngtonie i szczyt V4 przed G20

06.11.2026 17:30
Sytuacja wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego wywołała reakcje za granicą, podczas gdy wyniki wyborów parlamentarnych w Stanach Zjednoczonych stawiają nowe pytania o przyszłość relacji transatlantyckich. W tym samym czasie Warszawa podejmuje ofensywę dyplomatyczną w ramach Grupy Wyszehradzkiej przed zbliżającym się szczytem G20
Audio
Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny gov.pl

Międzynarodowy rezonans wokół Trybunału Konstytucyjnego

Kryzys prawny i polityczny wokół Trybunału Konstytucyjnego wkroczył w nową fazę po ogłoszeniu w ubiegły piątek przerwy w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierownictwo nad pracami instytucji objęła wyznaczona przez Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska, a wokół zaistniałej sytuacji w Pałacu Prezydenckim przeprowadzono konsultacje polityczne. Sytuacja ta natychmiast odbiła się echem za granicą. Ambasador USA w Polsce Tom Rose zaapelował o powstrzymanie się od kroków mogących eskalować przemoc i wykorzystania siły państwowej, zastrzegając jednocześnie brak ingerencji w wewnętrzne sprawy kraju. Jak zauważa amerykanista prof. Wojciech Kwiatkowski, reakcja Waszyngtonu nie powinna dziwić, gdyż ze względu na geostrategiczne znaczenie Polski dla bezpieczeństwa regionalnego Amerykanie nie pozostaną obojętni na stabilność tutejszych instytucji. Oprócz amerykańskich dyplomatów spór ze szczególną uwagą śledzą również brytyjscy politycy prawicowi oraz niemieckie media, wskazujące na eskalację konfliktu trwającego od 2015 roku. 

Propozycja resetu konstytucyjnego bez politycznego poparcia

W odpowiedzi na pogłębiający się paraliż PSL zaprezentowało projekt tzw. resetu konstytucyjnego. Inicjatywa przedstawiona przez Władysława Kosiniaka-Kamysza zakłada nadzwyczajne odnowienie składu Trybunału, wygaszenie mandatów obecnych sędziów i nadanie im statusu w stanie spoczynku. Pomysł ten spotyka się jednak z oporem z różnych stron sceny publicznej. Była zastępczyni Rzecznika Praw Obywatelskich Hanna Machińska sprzeciwia się projektowi, stojąc na stanowisku, że obecna obsada Trybunału jest legalna, a proponowane rozwiązania naruszają zasady ustrojowe. Z kolei politolog z Uniwersytetu Gdańskiego dr Paweł von Koss-Trawicki ocenia, że inicjatywa nie uzyska poparcia ugrupowań politycznych, ponieważ w obecnym układzie sił żaden z głównych obozów nie dostrzega w niej bezpośrednich korzyści strategicznych.

Wybory w USA i nowe rozdanie w Waszyngtonie

Równolegle kluczowe zmiany zaszły w polityce globalnej. Wyniki wyborów w Stanach Zjednoczonych, określane przez komentatorów mianem „niebieskiego tsunami”, przyniosły porażkę Partii Republikańskiej i przejęcie większości w obu izbach Kongresu przez Demokratów. Taki układ sił znacząco utrudni prezydentowi Donaldowi Trumpowi realizację celów politycznych przez najbliższe dwa lata. Szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski podkreśla potrzebę utrzymywania dobrych relacji z oboma obozami politycznymi w Ameryce. Podobną opinię wyraża prof. Arkadiusz Modrzejewski z Uniwersytetu Gdańskiego, według którego dotychczasowa pragmatyczna postawa Polski była w pełni uzasadniona. Ekspert tonuje jednak optymizm i przestrzega przed oczekiwaniem automatycznego przełomu w relacjach. Wygrana Demokratów w Kongresie nie gwarantuje większego zaangażowania USA w Europie czy zwiększenia wsparcia dla Ukrainy, ponieważ część polityków tej partii może skupić się przede wszystkim na wyzwaniach i problemach wewnętrznych Ameryki. 

Szczyt V4 w Trenczynie i ofensywa przed G20

Na tle wydarzeń globalnych Polska podejmuje intensywne działania regionalne. Podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej w słowackim Trenczynie prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że na grudniowym spotkaniu najsilniejszych gospodarek świata G20 zamierza występować w roli głosu i reprezentanta całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Spotkanie przywódców Polski, Czech, Słowacji i Węgier z udziałem przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen zaowocowało podpisaniem deklaracji o współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, dalszej pomocy dla Ukrainy oraz strategicznego rozszerzenia Unii Europejskiej.

Gospodarz szczytu, prezydent Słowacji Peter Pellegrini, podkreślił, że proces przyjmowania nowych państw jest kluczową inwestycją, jednak musi odbywać się na jasnych zasadach, bez ulg i dróg na skróty. Wśród kandydatów najwyżej oceniono perspektywy Czarnogóry, która ma szansę zamknąć rozdziały akcesyjne do końca roku i ubiegać się o wejście do Wspólnoty w 2028 roku.

Na magazyn Mija Tydzień zaprasza Katarzyna Semaan.