X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Section00
Witold Gombrowicz
Section01

witold gombrowicz 1904 - 1969

głos pisarza

„Poniedziałek - ja, wtorek - ja, środa - ja, czwartek - ja”

Chciałbym, aby dojrzano w mojej osobie to, co podsuwam

Witold Gombrowicz czyta fragment "Dziennika" z 1953 r. Nagranie z 1959 r. dla Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa.

volume_up
0:00 0:00

Nikt inny, ja sam powinienem wyznaczyć sobie rolę

Witold Gombrowicz czyta fragment "Dziennika" z 1953 r. (rekonstrukcja głosu dokonana przez Andrzeja Brzoskę).

volume_up
0:00 0:00

Przywracanie głosu

Andrzej Brzoska – reżyser dźwięku związany z Teatrem Polskiego Radia, laureat wielu krajowych i międzynarodowych wyróżnień (m.in. Prix Italia, Grand Prix Festiwalu Prix Marulić, Prix Europa, Audio Engineering Society, Złoty Mikrofon) – opowiada o pracy nad przeróbką autorskiego nagrania fragmentu "Dziennika" Witolda Gombrowicza.

biografia

„Nic tak nie oszałamia mnie, nie upija, jak moje życie”

Od Itka do Witolda. Korzenie pisarza

Urodził się 4 sierpnia 1904 w majątku w Małoszycach k. Opatowa. Latem 1905 rodzina przeprowadza się do pobliskiego Bodzechowa (majątku dziadka od strony matki), gdzie Witek będzie się wychowywał. „Pochodzę z rodziny szlacheckiej (…). Nie będąc hrabią, miałem pewną ilość ciotek hrabin, ale hrabiny też nie były w najlepszym gatunku, były takie sobie”. „Nienawidziłem salonu, uwielbiałem po cichu kredens, kuchnię, stajnię, parobków i dziewki”.

Zawsze krytykował swoją warstwę społeczną. Ale w zasadzie był z nią związany. To była jego pierwsza szkoła walki z formą.

Joanna Siedlecka

volume_up
0:00 0:00

Z ojcem był na początku skonfliktowany. W stosunku do matki był niesprawiedliwy. Kreował się na wyklętego artystę.

Agnieszka Stawiarska

volume_up
0:00 0:00
1904-1911
Korzenie pisarza

Relacje z rodziną

Witold był najmłodszym dzieckiem Jana Onufrego oraz Antoniny z domu Kotkowskiej. Miał dwóch braci – Janusza i Jerzego, a także siostrę Irenę. „Byliśmy rodziną wykorzenioną, o sytuacji społecznej niezbyt jasnej, pomiędzy Litwą a Kongresówką, pomiędzy wsią a przemysłem, pomiędzy tzw. lepszą sferą a średnią”.

Kreował się na cynika, ale był bardzo czułym synem, bratem. Mimo argentyńskiej biedy pomaga polskiej rodzinie.

Joanna Siedlecka

volume_up
0:00 0:00

Z ojcem był na początku skonfliktowany. W stosunku do matki był niesprawiedliwy. Kreował się na wyklętego artystę.

Agnieszka Stawiarska

volume_up
0:00 0:00

W listach do rodziny widać jego genealogię, ale i formację psychiczną. On w tych listach nie gra

Janusz Margański

volume_up
0:00 0:00
Relacje z rodziną

Czasy międzywojenne

Kończy warszawskie Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki, a następnie prawo na UW. Po studiach ojciec wysyła go do Francji na dalszą naukę. Witold jednak zaniedbuje paryską szkołę, wyjeżdża w Pireneje, odkrywa Południe. Po powrocie zaczyna rozwijać się jako pisarz i krytyk, bywa w warszawskich kawiarniach literackich. Ukazują się jego pierwsze utwory: Pamiętnik z okresu dojrzewania, powieści Ferdydurke, Opętani oraz dramat Iwona, księżniczka Burgunda.

Szukał w lekturze zawsze człowieka. Był nietypowym i trudnym czytelnikiem, a jako krytyk nie wypowiadał jednoznacznych sądów o książkach

Janusz Margański

volume_up
0:00 0:00

Nie był samotnikiem, był towarzyski, codziennie był w kawiarni "Ziemiańska". Ale nie umiał żyć stadnie

Agnieszka Stawiarska

volume_up
0:00 0:00

Wrócił z Francji jako uformowany człowiek. Tam ostatecznie zorientował mapę swojego życia, nadał sens Północy i Południu

Janusz Margański

volume_up
0:00 0:00
1911-1939
Czasy międzywojenne

Wyjazd z kraju

Być może dzięki Giedroyciowi, wówczas pracownikowi Ministerstwa Przemysłu i Handlu, Witold zostaje jednym z honorowych pasażerów transatlantyku „Chrobry”, który wypływa w swój inauguracyjny rejs do Argentyny. Będzie podróżował m.in. wraz z pisarzem Czesławem Straszewiczem. 20 sierpnia „Chrobry” dociera do Buenos Aires, w drogę powrotną wyruszy 5 dni później. Witold – na wieść o pakcie o nieagresji pomiędzy Niemcami i Rosją, w obliczu nieuniknionej wojny – zmienia w ostatniej chwili plany i decyduje się na pozostanie w Argentynie.

Zmierzał na Południe egzystencjalne, choć sam kierunek, Argentyna, był jak najbardziej przypadkowy

Janusz Margański

volume_up
0:00 0:00

Gombrowicz chyba po raz pierwszy zobaczył morze. W "Chrobrym" zamieszkaliśmy w luksusowej kabinie jako honorowi goście

Czesław Straszewicz

volume_up
0:00 0:00
29 lipca 1939
Wyjazd z kraju

W Argentynie

Z jednej strony był to czas bardzo trudny: życia w – częstokroć skrajniej – biedzie (w latach 1947-55 był zatrudniony jako urzędnik w Banco Polaco), prób wejścia w środowisko argentyńskich pisarzy. Z drugiej: Argentyna stała się dla niego „krajem wolności i młodości”. Na początku lat 50. dzięki paryskiej „Kulturze” wraca na scenę literacką, ukazują się kolejne książki. Odwilż październikowa z kolei pozwoliła na wydanie jego dzieł w kraju. Współpracuje również z Rozgłośnią Polską RWE.

Umówiliśmy się u niego, miało być całe Buenos Aires. A był nędzarzem, dałam mu na urodziny 10 dolarów na wieczne pióro

Zofia Chądzyńska

volume_up
0:00 0:00

Argentyna dawała mu zbawienny dystans do Europy. I dała mu pełną swobodę bycia takim, jakim chciał być

Klementyna Suchanow

volume_up
0:00 0:00

Wielcy argentyńscy pisarze nie akceptowali jego postawy prowokatora. Inaczej było w przypadku młodych literatów

Miguel Grinberg

volume_up
0:00 0:00
1939-1963
W Argentynie

Berlin

Stypendium Forda pozwoliło mu po 24 latach wrócić na Stary Kontynent. Do Europy – jak pisał – płynął po sławę. I po śmierć. Pobyt w Berlinie Zachodnim był m.in. okazją do kontaktów pisarza z niemieckimi intelektualistami, dawał też nadzieję na ujrzenie rodziny, z którą Witold przez ponad dwie dekady mógł jedynie korespondować. Możliwość wyjazdu do Polski zniweczyła jednak zaplanowana przez władze PRL intryga polityczna, a w konsekwencji: prasowa kampania przeciwko pisarzowi.

Decyzja wyjazdu do Europy była bardzo dla niego trudna. Dla młodych pisarzy stał się starym mistrzem

Jerzy Jarzębski

volume_up
0:00 0:00

Władza chciała utrącić jego sławę, a Gombrowicz w pewnym sensie dał przyczynek do straszliwego, zaplanowanego ataku na siebie

Joanna Siedlecka

volume_up
0:00 0:00

W Berlinie zapisuje jeden z najbardziej niezwykłych części swojego Dziennika, jest prekursorem nowego zobaczenia Niemiec

Piotr Kłoczowski

volume_up
0:00 0:00
1963-1964
Berlin

Francja. Ostatnie lata

Poznaje Ritę Labrosse, z którą się zwiąże do końca życia (na pół roku przed śmiercią wezmą ślub). Od października 1964 zamieszkują razem w Vence koło Nicei. Jest wymieniany wśród kandydatów do literackiej Nagrody Nobla. „W sześćdziesiątym pierwszym roku życia osiągnąłem to, co normalnie człowiek zdobywa około trzydziestki: życie rodzinne, mieszkanie, pieska, kotka, wygody… A też niewątpliwie (wszystko o tym świadczy) stałem się pisarzem – napisze w Dzienniku. Umiera 24 lipca 1969 r.

Sprawa nieubłaganego czasu, choroby, która jest nie do cofnięcia. I pytanie, jak zachować w tym wszystkim rodzaj inteligencji, uwagi, przyjemności życia

Piotr Kłoczowski

volume_up
0:00 0:00

Fragm. ostatniego tekstu pisarza podyktowanego dwa dni przed śmiercią, który ukazał się w "Times Literary Supplement" we wrześniu 1969 r.

Witold Gombrowicz

volume_up
0:00 0:00

Trzy ostatnie dni przed jego śmiercią to był czas, kiedy Amerykanie stanęli na Księżycu. Oglądaliśmy razem w telewizji transmisję

Rita Gombrowicz

volume_up
0:00 0:00
1964-1969
Ostatnie lata
Spotkanie z Ritą Gombrowicz
Spotkanie z Ritą
Gombrowicz

"Mąż był poetą na co dzień"

Rita Gombrowicz była w 2012 r. gościem radiowej Dwójki. Podczas spotkania w Studiu PR im. W. Szpilmana Rita Gombrowicz opowiadała m.in. o skomplikowanej drodze do wydania "Dzienników" pisarza w Polsce, o tym, dlaczego dzieło Gombrowicza jest zawsze aktualne, i o tym, jak wyglądało ich wspólne życie, o którym mówi: "To dla mnie raj utracony".

głosy znawców

„Na wszelki wypadek wolę nie być do nikogo podobny ”

prof. Jerzy Jarzębski

volume_up
On nam dostarcza uniwersalnych narzędzi filozoficznych, to nigdy nie będzie przebrzmiałe. Sam gest gombrowiczowski będzie zawsze ważny.
0:00 0:00
volume_up
W kulturze, która jest homogenizowana, składa się z gotowych prefabrykatów, próbuje być sobą, opierać się jej.
0:00 0:00
volume_up
Wg Gombrowicza nie ma czegoś takiego, jak człowiek bez maski, nawet wobec siebie samego przyjmuje maski, to jest świetnie opisane w "Dzienniku".
0:00 0:00

prof. Włodzimierz Bolecki

volume_up
Zawsze podejrzewałem, że jego utwory są w dużej mierze oparte na najróżniejszych transformacjach jego własnej biografii.
0:00 0:00
volume_up
On kreuje swoją biografię na różne sposoby, a ta kreacja literacka jest zamierzonym przesłaniem antropologicznym.
0:00 0:00
volume_up
Rozumiał, że literatura dysponuje bogatszymi instrumentami do wyrażenia problematyki filozoficznej niż klasyczny filozoficzny dyskurs.
0:00 0:00

prof. Dariusz Gawin

volume_up
On nie był antypolski. Był antyromantyczny, antymesjanistyczny, ale to nie oznaczało odrzucenia polskości.
0:00 0:00
volume_up
Chodziło mu o odrzucenie tradycjonalizmu, ale i o potraktowanie tradycyjnej polskości jako czegoś, co przerobione da oparcie człowiekowi w Polaku.
0:00 0:00

prof. Jan Błoński

volume_up
Był fascynujący, ale i męczący. Wciągał ludzi w psychomachie, walki duchowe, zjadał ich.
0:00 0:00
volume_up
Jest człowiekiem dwoistym. Z jednej strony prowokacyjny, ciemny, erotyczny. Z drugiej: zatrzymywał się, kończył żartem. On ciągle grał.
0:00 0:00
volume_up
Jest pisarzem podświadomości, tego, co ukryte, mętne, zanurzone w ludzkiej uczuciowości, a to jest zawsze bardzo bliskie muzyki.
0:00 0:00

prof. Michał Głowiński

volume_up
Podczas spotkania z nim zwracało uwagę to, że właściwie nie ma dystansu między człowiekiem a literaturą. W życiu zachowywał się w ten sam sposób, co w książkach.
0:00 0:00

Janusz Margański

volume_up
Wiedział, że literatura to konwencja, więc musi być mistyfikacją. Ale dzięki temu otwiera zapośredniczony dostęp do siebie samego i do świata.
0:00 0:00
volume_up
Wieczny debiutant - to stało się dla niego uniwersalną figurą życiową, przez jej pryzmat zaczął siebie postrzegać
0:00 0:00
volume_up
Mając za literackich sąsiadów Joyce’a, Prousta, Manna czy Gide’a, on nagle wykonuje heroiczny krok wstecz.
0:00 0:00

Czesław Miłosz

volume_up
W Polsce jest dziś (1989 – przyp. red.) tendencja do czytania Gombrowicza od strony pewnego błazeństwa i humoru, natomiast niektóre jego jadowite strony są pomijane.
0:00 0:00

Łukasz Tischner

volume_up
Temat Boga jest paradoksalnie często tu obecny, wbrew deklaracjom pisarza. "Gombrowicza milczenie o Bogu” jest formą nasłuchiwania.
0:00 0:00
volume_up
Jego obsesyjny temat "niedojrzałości" jest podszyty traumą. Wchodząc w ten temat, dotykamy jakichś ran.
0:00 0:00
volume_up
Miał podobne doświadczenie egzystencjalne jak Simone Weil. Ale zdumiewało go, że ona łączyła świadomość "żelaznej konieczności" z "szaleństwem miłości" do Boga.
0:00 0:00

Ireneusz Kania

volume_up
Jego "Kurs filozofii w sześć godzin i kwadrans" to mistrzowskie dzieło. Trudno sobie wyobrazić coś lepszego w tym gatunku.
0:00 0:00
volume_up
Uważał, że filozofia nie powinna być dyscypliną czysto intelektualną, ale czymś, co wychodzi od naszej wrażliwości.
0:00 0:00

Artur Sandauer

volume_up
Pokazał, że człowiek w swoim postępowaniu nie jest wolny, ale zależy od sytuacji stwarzanych przez innych ludzi i siebie samego.
0:00 0:00
volume_up
Każda jego powieść i każdy dramat to było swego rodzaju odkrycie, każda z tych książek stawiała nowe problemy.
0:00 0:00
Section05
dzieła

„Pisanie nie jest niczym inny, tylko walką, jaką toczy artysta z ludźmi o własną wybitnosć”

Operetka (1966)

Hrabia Szarm, główny bohater sztuki ("zblazowany birbant i lampart", jak opisuje go Gombrowicz) stara się uwieść młodą dziewczynę - Albertynkę. Ta, mimo że pochodzi z niższych warstw społecznych, nie jest zainteresowana drogimi ubraniami, jakie oferuje jej bogaty adorator. Ona marzy o nagości.  "Operetka" to spektakl o różnicach klasowych, rewolucji i przemianie, o koegzystencji arystokracji z niższymi warstwami.
volume_up
Mnie zawsze zachwycała forma operetkowa, w swoim boskim idiotyzmie, we wspaniałym uskrzydlaniu się za sprawą śpiewu, tańca, gestu, maski jest dla mnie teatrem doskonałym. (Witold Gombrowicz)
0:00 0:00
volume_up
Albertynka jest postacią symboliczną. Jest synonimem prawdy, wyraża prawdziwe potrzeby. Jej głos nie jest zawsze zrozumiały dla otoczenia. (Magdalena Boczarska)
0:00 0:00
volume_up
Wokół "Operetki" w reż. Jorge Lavelliego w 1989 roku w paryskim Théâtre de la Colline.
0:00 0:00

"Kosmos" (1965)

"Kosmos nie jest zwykłą powieścią, która opowiada jakąś historię – dajmy na to – tragicznej miłości. Ta powieść jest o samym stwarzaniu się tej historii, o stwarzaniu się historii, o stwarzaniu się rzeczywistości...", opowiadał o swojej ksiące Gombrowicz w "Testamencie. Rozmowach z Dominique de Roux".
volume_up
Interesujący, piekielnie inteligentny, przewrotny tekst, na którym ja jako dwudziestolatek się chowałem. W ramach swojego surrealizmu jest napisany perfekcyjnie. (Andrzej Żuławski)
0:00 0:00
volume_up
Rolę Witolda, studenta, w "Kosmosie" powinien zagrać stary aktor o wielkiej charyzmie. (prof. Jerzy Jarzębski)
0:00 0:00

"Kronos" (wyd. 2017)

Gombrowicz prowadził te zapiski równolegle z pisaniem zarówno słynnego "Dziennika", jaki i z innymi, jak zawsze podszytymi autorskim "ja", utworami. "Kronos" to swoiste kalendarium życia: hasłowe, buchalteryjne odnotowywanie spraw finansowych, erotycznych, zdrowotnych czy literackich. 
volume_up
W stosunku do konstrukcji jego innych utworów literackich te notatki nazwane wspólnym tytułem "Kronos" sytuują się nisko, "gdzieś w piwnicy". (prof. Włodzimierz Bolecki)
0:00 0:00
volume_up
Gombrowicz nie upiększa tu, nie fałszuje, opisuje siebie takiego, jakim był naprawdę. Był zawziętym realistą. (Rita Gombrowicz)
0:00 0:00
volume_up
Skąd taki tytuł? Autor może pomylił Chronosa i Kronosa, a może celowo zostawił wielość znaczeń... (prof. Włodzimierz Bolecki)
0:00 0:00

"Dziennik" (1953-1969)

Gombrowicz mierzy się na kartach prowadzonego kilkanaście lat dziennika z intelektualnymi modami, z polskością, zdaje sprawę ze swoich lektur, obserwacji i podróży. Jest dowcipny i zgryźliwy, pełen artystowskiej pozy człowieka, którego nie obchodzi, czy zdobędzie uznanie czy nie. A jednak co jakiś czas ujawnia, że mu na opinii innych zależy. 
volume_up
Pierwszy tom to akt odwagi intelektualnej. Drugi – kwestie egzystencjalne, już nie narodowe. W trzecim: więcej rozgrywek z ludźmi i nacjami. (prof. Jerzy Jarzębski)
0:00 0:00
volume_up
Dziennik jest kreacją siebie samego. Tam jest bardzo wiele fikcji, co powoli odkrywaliśmy. (prof. Jerzy Jarzębski)
0:00 0:00
volume_up
Czym jest ten utwór: powieścią, autobiografią, poematem dygresyjnym, wieloletnią godziną myśli, gawędą szlachcica? (Wojciech Karpiński)
0:00 0:00

"Ślub" (1953)

Henryk i jego przyjaciel Władzio z linii frontu we Francji zostają przeniesieni do rodzinnego dworu, który zamienił się w karczmę. Ukochana bohatera jest tam dziewką, a ojciec szynkarzem. Z jego pomocą Henrykowi udaje się wygrać walkę z Pijakami i przywrócić godność wybrance serca. Ale w końcu Henryk buntuje się przeciw rodzinie... Forma polskości, starcie młodości ze zastałymi formami, autentyzmu ze sztucznością – to najważniejsze zagadnienia podejmowane w tym dramacie. 
volume_up
"Ślub", ta swoista parafraza "Hamleta", fascynował mnie dość wcześnie. Jako tekst o poszukiwaniu swojej tożsamości. (Krzysztof Zaleski)
0:00 0:00
volume_up
Ojciec w "Ślubie" pojawia się ze snu, z pamięci, przekręcenia. Tu nie chodzi o eksperymenty, ale najbardziej istotne rzeczy dotyczące człowieka. (Jan Peszek)
0:00 0:00

"Trans-Atlantyk" (1953)

Nie jest to dzieło autobiograficzne, ale możemy doszukać się w nim wielu elementów z życiorysu pisarza. Podobnie jak narrator i główny bohater powieści (imieniem Witold Gombrowicz!) autor książki od 1939 r. mieszkał w Argentynie, gdzie przypłynął na pokładzie statku "Chrobry". Osobiste przeżycia autora przełożone w formie groteskowej stylizacji stały się kanwą tej powieści, tego "Pana Tadeusza na opak".  
volume_up
Ta powieść jest nie tylko ostrą krytyką romantycznej mitologii, ale też pewnego ogólniejszego, wciąż żywego paradygmatu polskości. (prof. Jerzy Jarzębski)
0:00 0:00
volume_up
Gombrowicz był do szpiku kości Polakiem, a "Trans-Atlantyk" to taki "Pan Tadeusz" à rebours.(Mikołaj Grabowski)
0:00 0:00
volume_up
To jest historia o samotności, o wrzuceniu człowieka w absolutną pustkę, gdzie otaczają go jakieś szczątki polskości, stereotypy. (Waldemar Śmigasiewicz)
0:00 0:00

"Iwona, księżniczka Burgunda" (1938 w "Skamandrze", wyd. 1958)

Książę Filip spotyka Iwonę, dziewczynę daleką od ideału ("dziewczę niepociągające... odpychające... Iwona jest rozlazła, apatyczna, słabowita, nieśmiała, nudna i trwożliwa"). W akcie groteskowego buntu postanawia się z nią zaręczyć… W tym wczesnym utworze Gombrowicz stawia pytania, które będą dla jego twórczości najważniejsze: jaki mam przybrać kształt? kim jestem? kim mam być? kim być nie chcę?  
volume_up
Recenzja opery na podstawie "Iwony, księżniczki Burgunda", muz. Philippe Boesmans, Opera Garnier, 2009. (Agnieszka Kumor)
0:00 0:00
volume_up
Kim jest obcy? Pojawienie się Iwony powoduje konieczność stawiania pytań o innych i o samych siebie. (Bogdan Tosza)
0:00 0:00
volume_up
Staramy się uchwycić to, co dla Gombrowicza najważniejsze: co to jest sztuczność i naturalność? co to za teatr odbywa się między ludźmi? (Magdalena Miklasz)
0:00 0:00

"Ferdydurke" (1937)

Utwór, który zadecydował o światowym sukcesie Gombrowicza. To dzięki tej książce wiemy, że "Słowacki wielkim poetą był", a także rozumiemy, na czym polega "upupianie". Bruno Schulz napisał: "mamy tu do czynienia z niezwykłą manifestacją talentu pisarskiego, z nową, rewolucyjną formą i metodą powieści".
volume_up
Przeczytałem tę powieść w wieku 15 lat. Była to całkowita rewelacja, jak rzucony do mnie osobisty list, skreślony portret mojego otoczenia. (Konstanty Jeleński)
0:00 0:00
volume_up
Zachwyciła mnie. Ta książka dawała język, którym można było się posługiwać się, kiedy mowa o ponurym, stalinowskim świecie. (prof. Michał Głowiński)
0:00 0:00
volume_up
Cały "Ferdydurke" to prawdzie życie tylko nadrealistycznie nadłamane. Przy tym to książka niesłychanie zuchwała przez brak ambicji. (prof. Stefan Treugutt)
0:00 0:00

"Pamiętnik z okresu dojrzewania" (1933) / "Bakakaj" (wyd. poszerzone, 1957)

Debiutancki zbiór opowiadań, wśród których znalazły się takie utwory jak "Tancerz mecenasa Kraykowskiego", "Biesiada u hrabiny Kotłubaj" czy "Zdarzenia na brygu Banbury". Łączy je gest buntowniczy, czasem ponura groteska czy gombrowiczowska dezynwoltura. Znajdziemy tu zaczątek wszystkiego, co potem przewija się w jego dramatach i książkach.
volume_up
W "Biesiadzie u hrabiny Kotłubaj" jest wszystko, co potem przewija się w jego dramatach i książkach. (Robert Gliński)
0:00 0:00
volume_up
Każde z tych opowiadań jest swoistym majstersztykiem psychologicznym. (Artur Sandauer)
0:00 0:00
volume_up
Wszystkie buntownicze gesty w "Pamiętniku z okresu dojrzewania" były jak przygotowanie do podroży. (Janusz Margański)
0:00 0:00
dzienniki

w interpretacji Grzegorza Małeckiego

Fragment 1. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 2. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 3. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 4. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 5. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 6. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 7. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 8. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 9. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 10. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 11. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 12. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 13. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 14. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 15. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 16. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 17. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 18. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 19. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 20. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00
ferdydurke

w interpretacji Piotra Fronczewskiego

Fragment 1. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 2. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 3. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 4. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 5. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 6. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 7. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 8. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 9. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 10. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 11. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 12. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

Fragment 13. (Książka do słuchania/Dwójka)

volume_up
0:00 0:00

polecane serwisy

Fotografie pisarza na górze strony: PAP/De Agostini/World Illustrated/Photoshot, PAP/Reprodukcja Jakub Grelowski oraz (zdj. Witolda z Ritą) PAP/Reprodukcja Cezary Słomiński. Fragm. fot. folderu z „Chrobrym” – ze zbiorów Biblioteki Narodowej (polona.pl). O ile nie zaznaczono inaczej, cytaty pochodzą z: „Dziennik” 1953-1956; „Publicystyka, wywiady, teksty różne”, t. 1.; „Testament. Rozmowy z Dominikiem de Roux”. Okładki książek – dzięki uprzejmości Wydawnictwa Literackiego. Inf. biograficzne oparto przede wszystkim na: „Gombrowicz. Ja, geniusz” Klementyny Suchanow oraz „Autobiografii pośmiertnej” w oprac. Włodzimierza Boleckiego.

Section025