"Don Kichot". Balet dla tych, którzy chcą odpocząć

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2014 08:00
- W wielu inscenizacjach, ku uciesze publiczności, posługiwałem się żywym koniem. Na potrzeby polskiego przedstawienia Thomas Mika przygotował konia żelaznego - mówił w Dwójce Alexei Fadeyechev, autor choreografii do spektaklu "Don Kichot", którego premiera odbędzie się 29 maja w TWON.
Audio
  • Przed premierą: "Don Kichot". Balet dla tych, którzy chcą odpocząć (Notatnik Dwójki)
Fragment plakatu autorstwa Adama Żebrowskiego, zapowiadającego balet Don Kichot w TWON,
Fragment plakatu autorstwa Adama Żebrowskiego, zapowiadającego balet "Don Kichot" w TWON, Foto: materiały promocyjne

- Nie ma tu tak głębokiej i filozoficznej treści jak u Cervantesa. To po prostu pełen radości, przyjemny, utrzymany w duchu hiszpańskim balet, z wieloma tańcami - opowiadał o swojej inscenizacji słynnego dzieła o rycerzu-idealiście Alexei Fadeyechev.

Ten wybitny rosyjski tancerz na nowo opracował spektakl XIX-wiecznego francuskiego choreografa Mariusa Petipy. Premiera pierwotnej wersji "Don Kichota" (do muzyki Ludwiga Minkusa) miała miejsce 14 grudnia 1869 roku w Moskwie.

- Trudno mi powiedzieć ile u mnie zostało z oryginalnej choreografii Mariusa Petipy. Jego spektakl przez lata obrastał rozmaitymi uzupełnieniami, dodatkami. Ja postanowiłem go oczyścić z tych naleciałości. Usunąłem niektóre tańce, które powstały w połowie ubiegłego wieku - opowiadał rozmówca Justyny Piernik.

Fadeyechev zdradzał, że zgodnie z duchem czasów, przyspieszył też tempo przedstawienia. - O ile kiedyś w antraktach widzowie siedzieli i czekali aż zmienią się dekoracje i nic się w tym czasie nie działo, tak ja postanowiłem zrobić spektakl bez zbędnych przystanków. W epoce internetu również balet powinien być bardziej dynamiczny.

Choregraf polecał swojego "Don Kichota" szczególnie osobom, które chcą się odprężyć po całym tygodniu pracy. - Ten Spektakl wprowadzi widzów w odświętną atmosferę, będą spektakularne tańce - zachęcał.

Premiera przedstawienia odbędzie się 29 maja w Teatrze Wielkim Operze Narodowej. Zachęcamy do wysłuchania reportażu z przygotowań do spektaklu autorstwa Justyny Piernik.

bch

/

bch/jp

Zobacz więcej na temat: balet

Czytaj także

Czym naprawdę jest miłość?

Ostatnia aktualizacja: 10.12.2013 20:00
- To historie dwóch kobiet w cieniu dominującego mężczyzny - zapowiada Mariusz Treliński piątkową podwójną premierę w Operze Narodowej: "Jolanty" Piotra Czajkowskiego" i "Zamku Sinobrodego" Beli Bartóka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czarny kwadrat zwycięża słońce. Premiera "Projektu P"

Ostatnia aktualizacja: 27.04.2014 12:00
– Poznawanie struktury operowej było dla mnie wielką przygodą. Muzyka mówi tutaj dużo więcej niż tradycyjne teatralne środki wyrazu – mówił w Dwójce Krzysztof Garbaczewski, reżyser spektaklu operowego prezentowanego w ramach kolejnej odsłony "Projektu P".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Krakowiacy i Górale", czyli nieśmiertelne wołanie o pokój między ludźmi

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2014 16:00
- Po premierze mówiono wprost, że Krakowiacy to Polacy, a Górale to Moskale - o historycznych inscenizacjach słynnego wodewilu z muzyką Jana Stefaniego do libretta Wojciecha Bogusławskiego opowiadała w Dwójce prof. Anna Kuligowska-Korzeniewska.
rozwiń zwiń